Dziewczyny dzięki wielkie za dobre słowa.
Z pola walki to tak: była wczoraj dok i cała trójka ma augumentin SE, tylko dawka inna i ihhalacje. Lucky tchawica i ropna angina, D oskrzela z krtanią, M oskrzela z opłucną.
Antybiotyk przez 7 dni

:-(
I jeszcze fajny news: Lucky zakaz przedszkola przez 2 miechy, o ponoć z Niemiec jakas megasna grypa nadciąga i młode sobie nie poradzą jak teraz by im ją jeszcze do domu przytargał.
Więc ryczeć mi się chce na samą myśl ograniczenia mu kontaktu z dziećmi. Zostają nam spacery.
Wiecie co już były tak cudnie zdrowe, nic sie nie działo złego, L tylko do przedszkola i zaraz młode padają, a po Lucku już prawie spływa jak po kaczce.
M sie telepała w nocy z 40st gorączki do 3 am. Chłopaki zwymiotowały pierwsza dawkę antybiotyku w godzine po zarzyciu, wiec zrobiłam repetę i umordowane padły ze zmeczenia, nocka chodzona. I oczy mamy wszyscy pozaklejane ropa, biodacyne dostaja wsie.
Maju no własnie wiem ze mam masakre ostatnimi czasy strasznie czesto. Lucky z przedszkla wszystko przynosi i wtedy to trwa razy 3, a ja jedna ze wszystkim. Teraz szczescie ze T jest, bo inaczej bym padła

. Fajnie że lokatorzy są, oby fajni sie okazali.
Ilona jakby tak sen sie ziścił toby mi bardzo miło było;-):-)
Agaton no i dobrze robicie, bo szkoda by jej było. Lepiej niech odizolowana od choroby. Ściskam i zdrowia życzę, a Ty szybciochem popijaj jakieś żurawiny coby sie nie rozłożyć przy J:-)
Sugar dzieki:-) A dom cudny. Mnie tez oststnio nachodzi na budowanie nowego
Aenye Ciebie to podziwiam za artystyczną duszę pisarską. DLa mnie to coś wspaniałego. Uwielbiam u ludzi umiejętność korzystania z dobrodziejstw języka niezależnie od tego co chcą powiedzieć:-) Gratuluję. A poza tym wszystkie Twoje posty sa "spore" a czytam je do a do z;-):-)
Pozdrawiam wszystkie.