maja_1980
grudniowa mama '06
Kamila dobrze ze nic Wam sie nie stalo.
Kurcze bylam na interview ale jestem nie bardzo przekonana do tej roboty a wlasciwie do ilosci godzin zasmieszna kase.
Raczej prace dostalam bo gosc zadowolony i chcial zebym na trening w piatek lub sobote przyszla zobaczyc czy ogarniam papiery.
Ale kasa ktora placa jest po prostu smieszna do tego 57 godzin tygodniowo.
Maras doradza zeby olac i szukac dalej.
Szczerze to biarac ta robote nawet nie bede miala czasu szukac nowej tzn wysylanie CV itd ok ale juz np nie dam rady pogadac jakby ktos sie odezwal bo biurko przy innych pracownikach.
Alez mam dylemat.
Pyza caly dzien z obca osoba...
Czacha mi dymi...RATUNKU!!!!!
Kurcze bylam na interview ale jestem nie bardzo przekonana do tej roboty a wlasciwie do ilosci godzin zasmieszna kase.
Raczej prace dostalam bo gosc zadowolony i chcial zebym na trening w piatek lub sobote przyszla zobaczyc czy ogarniam papiery.
Ale kasa ktora placa jest po prostu smieszna do tego 57 godzin tygodniowo.
Maras doradza zeby olac i szukac dalej.
Szczerze to biarac ta robote nawet nie bede miala czasu szukac nowej tzn wysylanie CV itd ok ale juz np nie dam rady pogadac jakby ktos sie odezwal bo biurko przy innych pracownikach.
Alez mam dylemat.
Pyza caly dzien z obca osoba...
Czacha mi dymi...RATUNKU!!!!!

czego wam życzę .
wrecz przeciwnie jestem ale nie na prace od 9-19 plus 9.30-16.30 w sobote. I mysle ze Pyza nigdy nie bedzie wystarczajaco duza zebym pozwolila sobie nie miec dla nej wogole czasu bo tak by bylo gdybym przyjela ta prace.

