czasem niektore mamy pisza o postepach swoich pociech bezposrednio porownujac do innych...a to nie wyglada ciekawie,i moze dlatego Cie skrytykowaly,poczuly sie urazone...ale czym sie przejmujesz...
ja gdy rozmawiam tel. z moimi kolezankami,ktore maja dzieci z tego roku co ja,,zawsze wymieniami sie informacjami na temat ...a moj dzis powiedzial to,moja zrobila to i tamto,milo slyszeci byc wysluchanym,moje kolezanki to rozumieja i ja tez,nasze pogaduchy sa fantastyczne, nie zamienila bym tej radosci na nic. i super by bylo gdybysmy tu tez mogly to robic, bez obrazy, bez frustracji i zazdrosci,bo to ze nasz pociechy sie rozwijaja to przeciez maly cud,tak jak to ze sa z nami co nie?????
to jest forum, czyli miejsce rozmow :-)
buziaki kochane
moze kawka???