reklama

MAMUSIE po IN-Vitro

reklama
Madzia moj mały moał na początku butelki avent natural te nowsze a przez pomyłke kupiłam smoczek do starej butelki i nawet go spasowałam i też z niego je a normalne mleczko z tommy tippee. Wczoraj zrobiłam naprawde gęstą tą kaszke i na 3 szło bez problemu :)
Dzisiaj w nocy nie było kupki ale mały nie spał od 4 do 6!!! Chyba go brzuszek bolał ale nie wiem czy po tej gęstej kaszce czy po jabłuszku bo wczoraj jadł pierwszy raz. Małego jeszcze bączki wybudzają chyba mu dam dzisiaj na wieczór espumisan.
 
A u nas zapalenie krtani :((( Fifi się trzymał dzielnie aż i jego dopadło :( Dziś w nocy bardzo kaszlał, a właściwie "szczekał" jak pies, co jest charakterystyczne przy zapaleniu krtani, ale nie miał i nie ma wcale gorączki, apetyt zupełnie ok, dlatego nie byłam pewna, ale przyjechała go zbadać moja koleżanka pediatra i okazało się, że moje obawy się sprawdziły. Na szczęście to jest możliwie najłagodniejszy przebieg, właśnie bez gorączki itp. dostaliśmy tylko łagodne sterydy do inhalacji.. ale słyszeć swoje maleńkie dziecko szczekające od kaszlu... oj nikomu nie życzę :/

A dopiero co pisałam, że śpimy osobno. Tata pojechał w delegację a jego miejsce w łóżku zajmuje od dziś szczekający Filip
C:\Users\Bella\AppData\Local\Temp\msohtml1\01\clip_image001.gif


Jedyne co dobre z tego dnia to to że mamy pierwsze mięsko za sobą: jarzynki z króliczkiem i Fifi wciągnął nosem i płakał, że się skończyło czyli mięsko chyba nie będzie stanowiło u nas problemu
 
Lenka zdrówka dla małego, oby jak najszybciej mu przeszło.

Smoczków nowych oczywiście nie kupiliśmy, wiec pewnie około 22 będę miała nerwa, za to zrobiłam dziś marcysce jej mleczko z kleikiem (taką papkę) i dodałam bananka ze słoiczka ale wpierniczała aż jej sie uszy trzęsły.
 
Lenka - szybkiego powrotu do zdrowia dla Fifiego!
Super że mieso mu podpasowalo ;) Ciekawe jak rybka :)

My od dwoch dni na kaszy na noc Gosi pasuje i malinowa i bananowa, jedna nestle druga bobovita obie ok ;) Mialam dac na dniach marchewke ale w piatek w nocy wyjezdzamy i chyba przed wyjazdem sobie odpuszcze bo wypadaloby juz dawac codziennie a na wyjezdzie nie bede miec krzeselka zeby ja karmic wygodnie.

Jak sobie radzicie z katarem? Nas nie odpuszcza, Gosia ciagle ma przezroczyste gile i ciagle mam wrazenie ze nie wszystko frida wyciagam :/
 
Ostatnia edycja:
reklama
Lilka fajny skoczek zastanowie sie nad nim.Poruszacie temat jedzonka i snu, u nas nadal Hania budzi sie nawet co 1,5 godz w nocy , mysle ze to przez to ze nie najada sie piersią. Problemem jest przejscie na mm ale ona z butelki za chiny nie zje.Dzis na noc zapodam kaszke lyzeczka moze i zobaczymy.Moze wina tez moja bo nie potrafie jej tego cycusia odmówić, jak go widzi az sie trzęsie i co tu robic? Hania wydaje mi sie ze ogolnie malo śpi bo moze z 6 godz sie uzbiera zanim zasnie no i z tymi pobudkami, to chyba troche mało zwlaszcza ze w dzien 2,3 drzemki max 40 minut.Zreszta od poczatku miala problem z tym snem , pamietacie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry