kurcze jeden dzien tu nie zaglądalam a tyle dzidziolków sie pochorowało. Minnie i Lilka zdrówka dla dzieciaczków, my jak na razie odpukać jestesmy zdrowi a dzisiaj taka piękna pogoda że szkoda z niej nie skorzystać, Marcyśka weranduje na tarasie z buźką do słoneczka niech łapie wit. D.
700 mil mleczka ????? Marcysia dziennie czasem tyle nie zjada, ale od wczoraj jesteśmy po pierwszej marchewie i od kilku dni na kleiku kupiki są wiec jest dobrze i liczę że mała przybierze na wadze.
Lenka Rudnicki przyjmuje też w niedzielę jak by co, niestety nie jeździ do domu, ale może to chwilowy spadek apetytu Filipka. Jak by co to polecam tego doktora ale Esiek ma panią która jeździ do domu.
Esiek ja już nie pamiętam kiedy bylismy gdzies razem z mężem sami, ale cóż to są nasze wybory i trzeba być ich świadomym chociaż teraz zaczniemy drugą babcię przyzwyczajać do Marcysi i może urwiemy się na jakąś randkę. Jutro jak taka pogoda to spacerujesz czy jeszcze Gosia nie moze?