reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

MAMUSIE po IN-Vitro

Madzia to rzeczywiście musicie trochę bardziej uważać na jedzonko :) i zobaczysz jak przyjdą stałe pokarmy będziesz spokojniejsza, jak np. Filip mi wypije za mało mleczka to daję jeszcze np. pół bio bananka, czasem całego i wiem, ze już jest porządnie nasycony

Esiek, kurcze dobrze, że miałaś nosa! Mam nadzieję, że lekarstwa zatrzymają szybko infekcję. Ale mi stracha napędziłaś, ja dziś dostałam antybiotyk na zapalenie gardła i strasznie się obawiam, żeby Filip czegoś też nie złapał :/ ale praktycznie nie zdejmuję maseczki w domu, no tylko jak jem lub piję

Bzibziok idź na rehabilitację, chociaż tylko, żeby Ci pokazali różne fajne ćwiczenia z dzieckiem. Filip też był na konsultacji, bo miał ulubioną jedna stronę ciała i rehabilitacja nie jest potrzebna, ale np. on też juz od dawna próbuje siadać, baa czasem mu się na chwilę uda i lekarz rehabilitacji ruchowej nam pokazał jak te jego zbyt wczesne próby przekłuć w fajne ćwiczenia! I teraz jak się bawimy to ja wykorzystuję tą jego ruchliwość do takich właśnie zabaw- ćwiczeń :)



Oj kupki to rzeczywiście temat rzeka.... My przez jakieś 3 tygodnie, po zmianie kilku mlek w tym Bebilon comfort, Enfamil o- lac byliśmy codziennie na czopku glicerynowym dla dzieci i pewnego dnia jak ręką odjął. Dobrze, że mam mądrą położną, bo sama bym się obawiała, że dziecko przyzwyczaję i sam się kupki nie nauczy robić i by się Biedactwo męczyło, ale jak widać nie ma obaw. Na wszystko przychodzi czas
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kurcze Bzibziok- Michaś Twój dwa tygodnie starszy od Gochy a ona 200g cięższa... ;) A też długa ta moja łobuziara jest. A pomyśleć że ona nadal na samym mleku... choć wczoraj pediatra mówił, że możemy już kleik dać do mleka i powoli zacząć soczek z marchewki dawać. Wyleczę ją i się powoli zabiorę za kleik.
Musze tylko kupic odpowiednie smoczki do butelek.

A co do wizyty u neurologa - mam identyczna sytuacja, Goske skrecala główke w prawo, zapisalam ja do neurolog olecanej ale nawet prywatnie miesiac czekania, wizyte mam 10 marca a juz teraz Gosce wszystko sie unormowalo :) Ale chyba i tak pojde.

Co do przeziębienie to dziś nic się nie pogorszyło - nadal mały kaszel i katarek. Ale noc przespała od 22-6 i potem od 6-11.30 także nic ją nie męczyło specjalnie. Jest pogodna, goraczki brak. Mam nadzieje ze sie wykaraskamy z tego bez antybiotyków ale dzis siedzimy w domu bo jest u nas -3 ;/

Ja tez bardzo polecam Bebilon Comfort - kolki u nas minely po nim. Gosia nadal go je choc juz mieszam 50/50 ze zwyklym Bebilonem
 
Ostatnia edycja:
Magda moja corka to w dzien to w ogole prawiw nie spi. Tylko krotkie drzemki. Dzisiaj cos grzeczna i spi. Ale w nocy przespala 7godzin bez pobudki. Sama ja obudzilam bo za dlugo. Ale lezac na brzuszku juz slicznie trzyma glowke. Dzisiaj naliczylam 15sekund i przeklada z boku na bok.

Ja od 3mc jestem umowiona z fizjoterapeutka ona przyjezdza i icenia czy dziecko dobrze sie rozwija, pokazuje rozne czwiczenia ruchowe itp. Kosztuje 100zl za 1-1.5h z dojazdem i wizyty mniej wiecej co 2mc. Mysle ze warto bo jak cos sie dzieje to ona to wychwytuje.
 
Bzibzkok 7h to bardzo dobry wynik tylko się takim ciedzyć. Marcysia jak miała 2 miesiące to też potrafiła od 22 do 6 spać teraz jej się odmieniło i budzi się raz w nocy tak około 3-4 Ale ja się cieszę bo wypija mi 160 mleka z kleikiem i od rrazu idzie spać dalej więc nie jest to wogole odczuwalne dla nas potem wstaje tak 7.30-8.30 a wcześniej to potrafiła do 10.30 spać i to mi caly dzień pozwalało.
dziewczyny ja wrócę jeszcze do kupek jakie robią wasze dzieci na mm bo marcysia po pepti ma zieloną taką khaki. A dziś zrobiła rano taka ja po cycu czyli musztardowa to chyba po tym kleiku ?
 
Esiek, aa ile ważyła Twoja Gosia jak się urodziła??
Bo Misiek ważył 2960g. IMG_3824.jpgi miał 52 cm. teraz ma już ok. 67 cm ale mam wrażenie jak go przewijam, że jest strasznie chudziutki, niektóre dzieci mają masę fałdek na nóżkach i rączkach, a Michaś ma po jednej fałdce na każdej nóżce :-D
Póki co jesteśmy tylko na zwykłym bebilonie i dzisiaj pani dr. mi powiedziała, ze dopiero po 4 miesiącu mogę mu coś innego wprowadzić.
Mały terrorysta zaczął się bawić grzechotkami i strasznie się piekli jak mu wypadają z ręki i nie ma nikogo kto mógłby mu ją podać.
A powiedzcie mi czy Wasze dzieci potrafią się jakoś dłużej zająć sobą?? widziałam że Filip lenki potrafi, ale jak pozostałe maluchy??
Bo mój mam wrażenie, że mnie terroryzuje albo faktycznie potrzebuje jakoś więcej uwagi i żeby się z nim bawić i gadać. Bo sam na macie, w huśtawce lub w wózku to sobie poleży z 15 min i zaczyna się użalać. Nawet nie płacze, ale jęczy i jak ktoś do niego podchodzi i zaczyna z nim rozmawiać to się zaczyna cieszyć.
 

Załączniki

  • IMG_3824.jpg
    IMG_3824.jpg
    22,3 KB · Wyświetleń: 58
Bibziok moja Hania nie jest w ogole absorbujaca od samego urodzenia. Zajmuje sie sama soba wiadomo ze bawie sie tez z nia. Sama zasypia wystarczy ze wloze ja do lozeczka i po minucie juz spi budzi sie usmiechnieta :-) przesypia cala noc odkad skonczyla 2 i pol mc . Wiadomo ma swoje gorsze dni ale nie mam co narzekac. Jestem wyspana codziennie obiad ugotowany i chalupka ogarnieta :-)
 
Mój Mały cały czas robi kupę w kolorze jasnej musztardy. Raz ciut bardziej gęste raz ciut rzadsze. Średnio 1 kupę dziennie robi.

A powiedzcie jeszcze jak Wam idzie dopajanie? Bo mi strasznie kiepsko Misiek nie chce ani wody, ani herbatek, dziennie to mi wypija tak koło 30 ml czegoś innego niż mm.
 
Lilka to tylko pozazdrościć, ja też narzekać nie mogę bo się wysypiam, Mały mi nie płacze całymi dniami, jak niektóre dzieci. Ale właśnie trochę mi brakuje tego, żeby umiał się trochę sobą sam pozajmować.
 
Mi tez dopajanie ciezko, ale mam teraz troche wiecej swojego pokarmu (choć nadal mało) i troche pije wiec myśle ze to tez takie w sumie picie dla niego.

A kupki w kolorze musztardy robi.

Od wczoraj znow sie pręży i chyba ma problemy z puszczeniem bączków. Kurcze mam nadzieje ze to nie kolki. Dzis w sumie w nocy zrobił 2 twardsze kupki, wiec jeszcze jest opcja ze zaparcia powracają, ale od kad zmieniłam mm było ok wiec sama nie wiem.
 
reklama
Bzibziok - Gosia ważyła 3320 i miała 54cm. A fałdek ma udach na po kilka :D

Co do zajmowania się sobą - zależy od dnia, ale raczej teź potrafi. Najlepiej lubi siedziec w Chicco Polly Magic tam ma wymienne pałąki i posiedzi mi długo. Na macie tez lubi.

A my z kolei mam cały czas kupy zielone - podobno kolor zależy od tego jak utlenia się mleko. I musztardowe, żólte i zielone są OK. Na stałych produktach zaczną sie normalne kupy.

A co do picia - kiedyś Gosia też piła b.mało. Potem więcej ale nadal są dni że też wypije mi max 40-50ml. Juz przestałam się tym przejmować, po prostu jak ma taki dzien to jedno mleko robie bardziej rozrzedzone wodą i już. Kupe mamy codziennie wiec jest OK. A do picia jej daje albo rumiankowa z Hipp albo sama wode, raz tak raz tak.
 
Ostatnia edycja:
Do góry