Dobrydzień
U mnie tak jest, ze zmusiłam M do tego aby nasze problemy rozwiązać za pomocą osób trzecich. Powiedziałam mu, ze mam dosyć bycia tylko tą posiadaną w domu od sprzątania, gotowania i prania.
A ten podjął pierwszy krok i czy chcę czy nie bierze mnie co wieczór

Ale mi to pomału zaczyna się podobać


A ja go wykorzystałam i spełniłam jedno swoje pragnienie, szalony sex u jego znajomych o północy za ich domem a od sąsiadów dzieliło nas tylko kilka rzadko rosnących drzew a w oknach było widać, że sąsiedzi jeszcze nie spali