Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Cześć dziewczynki
U mnie też zimno strasznie brr
Kacperek dobrze,ćwiczymy dalej ale nadal sie złości jak jest na brzuszku,ale może sie przyzwyczai :-)
Właśnie go bujam na bujaczku,jak uśnie chce zrobić obiad :-)
A wy jak sie czujecie dziewczynki? Justyś, Kroczek, Patrysia, Agniesiak,Agapas,no i Maggie moje ciężarówki(mam nadzieje,że sie nie obrazicie)
W końcu jesteśmy "iężarówki" i będziemy coraz większe. Dzieki kochana, że pytasz :-). Ja czuję się dobrze, tylko gardło mnie boli i "zimno" mi wyskoczyło. Martwię się trochę żeby się tylko ni rozchorować. Wczoraj piłam mleko z miodem i czosnkiem, zrobiłam sobie syrop z cebuli, od dizsiaj będę piła i staram się codziennie przed wyjściem z pracy wypić wodę przegotowaną z miodem i cytryną - podobno dobrze uodparnia :-).
i tak do 23 co potem zasnełam i wstałam(bo czas na tabletke był bo zaczełam brac od 17 a że co osiem godzin to wychodzi mi zewtedy o 1 w nocy i wtedy o 9 rano)i już niebolało ale potem jak wstałam rano to tak pochwa boli jakby ktoś mnie kopnął tam normalnie sie boje ale też musze myśleć pozytywnie
a co to ja obchodzi my robimy tak jak my chcemy a nie ona i tez tak zróbcie niech sobie gada może ulzy a wy to wpuście jednym uchem a wypuście drugim;-)Jestem dziewczynki jestem. Chciałam wyjść na dwór ale zimno strasznie i mój M mówi, żebym nie wychodziła. Może kiedy indziej jak nie będzie tego wiatru.
Patrysiu trzymaj się Kochana. Na pewno będzie dobrze. Trzymam kciukasy, żeby Alanek jeszcze poczekał.
Dziewczynki tak Was czytam i na prawdę strasznie się cieszę, że mam takich teściów jakich mam tzn. że są bardzo fajni. Nie wtrącają się i nie dają swoich rad na siłę ale są troskliwi i na prawdę da się z nimi pogadać. Ja mieszkam na jednym podwórku z teściami, babcią mojego M, jego siostrą, mężem i ich córeczką i jakoś sobie dajemy radę. Każdy z nas mieszka w swoim mieszkaniu i po prostu jak nie chcemy się widywać to nie wchodzimy sobie w drogę.
Co do ciuszków po maluszkach to Madziu moja szwagierka ma dzieczynkę ale jeśli chcesz to mogę ją spytać czy ma ochotę na ten kombinezonik.
My byśmy z M chcieli mieć więcej niż jedno dziecko ale nie wiem czy nie zaadoptujemy drugie. Ja zawsze chciałam przygarnąć jakieś maleństwo. Im też się należy troszkę miłości i normalny dom. Oczywiście w razie adopcji chcielibyśmy noworodka.
Kasiu spytaj jak możesz,może twoja szwagierka by chciała ten kombinezonikJestem dziewczynki jestem. Chciałam wyjść na dwór ale zimno strasznie i mój M mówi, żebym nie wychodziła. Może kiedy indziej jak nie będzie tego wiatru.
Patrysiu trzymaj się Kochana. Na pewno będzie dobrze. Trzymam kciukasy, żeby Alanek jeszcze poczekał.
Dziewczynki tak Was czytam i na prawdę strasznie się cieszę, że mam takich teściów jakich mam tzn. że są bardzo fajni. Nie wtrącają się i nie dają swoich rad na siłę ale są troskliwi i na prawdę da się z nimi pogadać. Ja mieszkam na jednym podwórku z teściami, babcią mojego M, jego siostrą, mężem i ich córeczką i jakoś sobie dajemy radę. Każdy z nas mieszka w swoim mieszkaniu i po prostu jak nie chcemy się widywać to nie wchodzimy sobie w drogę.
Co do ciuszków po maluszkach to Madziu moja szwagierka ma dzieczynkę ale jeśli chcesz to mogę ją spytać czy ma ochotę na ten kombinezonik.
My byśmy z M chcieli mieć więcej niż jedno dziecko ale nie wiem czy nie zaadoptujemy drugie. Ja zawsze chciałam przygarnąć jakieś maleństwo. Im też się należy troszkę miłości i normalny dom. Oczywiście w razie adopcji chcielibyśmy noworodka.