• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie,staraczki od 2009 roku

Agniesiu to super, że wszystko w porządku. Justyś połóż się połóż, odpocznij. Ja to mam strasznego lenia. No pieniążki już doszły. Chcemy zatem pojechać z M do miasta na zakupki. Mam sporo rzeczy do kupienia i dlatego chciałabym jechać bo M nie wszystko sam dobrze kupi. Chyba nie będzie to miało jakiś złych następstw. Dobrze się czuję i nic mnie nie boli. Spróbuję.
 
reklama
Agniesiu to super, że wszystko w porządku. Justyś połóż się połóż, odpocznij. Ja to mam strasznego lenia. No pieniążki już doszły. Chcemy zatem pojechać z M do miasta na zakupki. Mam sporo rzeczy do kupienia i dlatego chciałabym jechać bo M nie wszystko sam dobrze kupi. Chyba nie będzie to miało jakiś złych następstw. Dobrze się czuję i nic mnie nie boli. Spróbuję.
Kasiu uważaj na siebie i po malutku :-)
 
Madziu nie mam zamiaru nic dźwigać tylko chciałabym troszkę do ludzi no i przypilnować zakupów. Wiecie co znalazłam takiego świetnego bloga pisanego przez kobietę w ciąży. Uśmiałam się do łez. Kobieta w ciąży Poczytajcie sobie. Super
 
Może któraś ma ochote?? ;-)Średnio wyszło mi zdjęcie,ale cos widać;-)
Jakbyście bliżej mieszkały to bym zaprosiła na kawke i racuchy :-D
 

Załączniki

  • placki.JPG
    placki.JPG
    25,6 KB · Wyświetleń: 31
reklama
Ja też ospała jestem i jeszcze pokłóciłam się z mamą przez telefon bo jak jej powiedziała, że chce jechać na zakupy to mi zaraz wypaliła, że ona to by na moim miejscu sobie darowała, czy ja w ogóle chcę donosić tą ciążę. Traktuje mnie jak bym była obłożnie chora i nawet palcem nie mogła kiwnąć. Nie dociera do niej, że lekarz mówiąc bym nie jeździła samochodem i oszczędzała się oraz dużo odpoczywała miał na myśli bym nie jeździła autem kilka razy dziennie, nie sprzątała na święta czyli gruntownie i nie leżała plackiem w łóżku tylko odpoczywała gdy poczuję się zmęczona. No wkurza mnie takie podejście jak nie wiem. Następnym razem powiem jej, że mi lekarz niczego nie zabronił bo już mi sił brakuje na spokojne tłumaczenie jej, że ciąża to nie choroba nawet ta z ryzykiem. Wiem, że ona chce dobrze ale wcale takim gadaniem mi nie pomaga.
No to się wyżaliłam i już mi lepiej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry