Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
WitajWitam mocniutko. my staramy sie od piatku wiec raczej krotko. Ogolnie to mam pytanie. Czy wiecie ile czasu od zaplodnienia test ciazowy wykrywa ciaze?

Justyś tylko ty nie szalej w tej kuchniCzesc dziewczyneczkija tak tylko na chwile,bo mam gore garow do zmywania,a potem do sklepu cos bratkowi kupic i do szpitala,no i jeszcze obiad tylko co na obiad to jeszcze nie wiem u mnie ok,brzus jak na razie nie boli
milego dnia wam zycze
caluski dla Kacperka
Cześć Kasiu.Wyobrażam sobie jak jest Ci ciężko kochana.Ale po malutku wszystko sie ułoży. Nie jesteś złym człowiekiem,nie mów tak.Bardzo mi przykro z powodu babci i cioci,a mama nie chciała Cie denerwować że ma problemy.Dużo zdrówka im życze. I nie smęcisz,wracaj do nas jak tylko będziesz chciała.My o Tobie cały czas myślimy i czekamy na CiebieWitam dziewczynki! Dziękuję za słowa wsparcia i otuchy. Ciężko jest i myślę, że jeszcze troszkę to potrwa ale jakoś trzeba się ogarnąć. Strasznie się cieszę, że jesteście i mogę z Wami pisać. W przedpokoju wylewka już zrobiona i teraz schnie. Troszkę sobie sprzątam w szafkach na Święta. Maggie, Justyś, Agapasku, Agniesiu bardzo się cieszę, że z maluszkami wszystko ok. Madziu Kacperek rośnie pewnie jak na drożdżach.
A u mnie w głowie kiełkuje myśl, że chyba z M spróbujemy adoptować jakieś maleństwo. Już kiedyś rozmawialiśmy o tym i być może za jakiś czas się na taki krok zdecydujemy. Na razie lekarz kazał mi zrobić pół roku przerwy ale ja psychicznie jestem tak zrąbana, że myślę iż ta przerwa będzie dłużej trwała. Powiem szczerze że bałabym się zajść po raz 4 w ciążę. W ogóle dziewczyny jak się wali to się wali wszystko. W tym roku zachorowała moja babcia (ma raka tak rozległego, że nie ma co ratować), moja ciocia (też rak) no i teraz się dowiedziałam ,że mama też ma problemy ze zdrowiem tylko nic mi nie mówiła, żebym się nie denerwowała. Wiecie czasami się zastanawiam czy ja jestem tak złym człowiekiem że coś takiego mnie spotyka. Przepraszam że tak smęcę ale łatwiej jest się wypisać niż pogadać z kimś w 4 oczy.


Cześć Dziewczynki,
Justyś - nie szalej za bardzo z tymi garami i zakupami. Wiesz, powolutku do przodu.
Kasiu - Słoneczko ja myślę że nadejdą niedługo lepsze dni dla Ciebie. Tak to w życiu jest że jak coś się wali to wszystko naraz - życie doświadcza Nas bardzo ciężko. Ale po każdej burzy wkońcu wychodzi słońce. Ja jestem zła bo moja mama ma jakieś problemy ze zdrowiem, ostatnio była nawet u onkologa - niestety nic mi nie chce powiedzieć - mówi że wszystko jest ok. A ja żyje w nieświadomości i tylko się domyślam co to może być.
Madziu - odzywam się po nocy żebyś się nie martwiła. Nadal mnie boli ale mniej niż wczoraj.
Lecę się ogarnąć i na zakupy bo jutro wszystko pozamykane będzie (niestety nikt za mnie tego nie zrobi).