Dobry wieczór Dziewczynki kochane!
Pamiętacie mnie jeszcze? :-) Zaglądam do Was czasami,ale przyznaję bez bicia,że dość rzadko. Brakuje mi Was,ale chyba lepiej radzę sobie z tym wszystkim jak o tym nie piszę. U mnie bez zmian. Tzn. dokładnie nie wiem bo przestałam chodzić do lekarza i na badania. Pełen luz. Aż sama zaczęłam się zastanawiać czy ja rzeczywiście tak bardzo pragnę dziecka. Ale wiecie co? TAK! Bardzo go chcę,ale co ma być to będzie. :-)
Maggie jak dobrze móc Cię znowu "poczytać". Jak się czujesz kochana?
Madziu ten Twój Kacperek coraz fajniejszy jest!
Kasiu Ty wiesz co chcę powiedzieć. :-( Tulam!
Olu trzymam kciukaski!
Duuuużo naszych staraczek zaciążyło. Wszystkim gratuluję i czekam szczęśliwego rozwiązania z Wami!
Do napisania znowu za jakiś czas! Buziole!