Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij





dziś mam wszystko poprane, poprasowane, posprzątane, a Bartuś śpi jak zabity




za 4tygodnie pierwsze szczepienie -> zdecydowaliśmy się na te 6w1, bo na tym nie ma co oszczędzać




myślałam, że to nie stanie się, aż tak szybko, ale jesteśmy teraz tacy szczęśliwi patrząc na Małego, że czasem do Nas nie dociera, że Bartuś to cząstka Nas z krwi i kości;-);-);-)
Przede wszystkim nie mam żadnej nadżerki, którą przez ostatnie miesiące wmawiał mi ten lekarz z Piotrkowa. Owszem jest lekki stan bakteryjny ale nic poza tym
Dostałam tylko globulki na pozbycie się tych bakterii i to wszystko. Po drugie nikt do tej pory mnie nie oświecił, że mam silne tyłozgięcie (Maggie ty chyba też tak masz o ile dobrze kojarzę) i możliwe jest, że albo komórkę jajową zapładniały plemniki szybsze (bo pod górkę się szybko uwinęły) ale nie koniecznie mające dobry materiał genetyczny (i stąd te poronienia) lub po prostu zapłodniona komórka mając pod górkę nie zagnieździła się na czas tam gdzie trzeba. No i po trzecie pani gin dała mi skierowanie na zrobienia drożności jajowodów (badanie hgs) bo to też może być przyczyną i to że zachodzę w ciążę nie znaczy że mam drożne jajowody.Wiecie dziewczyny udało mi się dostać do tej pani gin co mnie ostatnio przyjmowała po poronieniu na oddział i bardzo ciekawych rzeczy się dowiedziała, których niestety nikt mi do tej pory nie powiedziałPrzede wszystkim nie mam żadnej nadżerki, którą przez ostatnie miesiące wmawiał mi ten lekarz z Piotrkowa. Owszem jest lekki stan bakteryjny ale nic poza tym
Dostałam tylko globulki na pozbycie się tych bakterii i to wszystko. Po drugie nikt do tej pory mnie nie oświecił, że mam silne tyłozgięcie (Maggie ty chyba też tak masz o ile dobrze kojarzę) i możliwe jest, że albo komórkę jajową zapładniały plemniki szybsze (bo pod górkę się szybko uwinęły) ale nie koniecznie mające dobry materiał genetyczny (i stąd te poronienia) lub po prostu zapłodniona komórka mając pod górkę nie zagnieździła się na czas tam gdzie trzeba. No i po trzecie pani gin dała mi skierowanie na zrobienia drożności jajowodów (badanie hgs) bo to też może być przyczyną i to że zachodzę w ciążę nie znaczy że mam drożne jajowody.
Tak czy siak zaleciła nam kilka rzeczy: przede wszystkim wakacje w momencie gdy zechcemy się już zacząć starać, zmianę pozycji (na taką do tyłozgięcia), ja mam brać minimum na trzy miesiące wcześniej kwas foliowy i takie zastrzyki z Clexane do robienia w domu na rozrzedzenie krwi a M ma pić żółtka świeże np. kogel mogel.
Zrobię jeszcze to jedno badanie bo jak już tyle mam to jeszcze jedno nie zaszkodzi i zastosujemy się do rad. Może tym razem wyjdzie.
Super,że wszystko dobrzeWitajcie dziewczyny
Mam trochę czasu, a powiem szczerze, że czasem to nawet mi się nudzidziś mam wszystko poprane, poprasowane, posprzątane, a Bartuś śpi jak zabity
W poniedziałek byliśmy u lekarki i wszystko jest w jak najlepszym porządku:-):-):-) Bartuś od wyjścia ze szpitala przybrał 400gza 4tygodnie pierwsze szczepienie -> zdecydowaliśmy się na te 6w1, bo na tym nie ma co oszczędzać
Wiecie za 2 dni mija rok odkąd straciliśmy nasze pierwsze Maleństwo:--
-( i aż wierzyć mi się nie chce, że Bartuś jest już z nami
myślałam, że to nie stanie się, aż tak szybko, ale jesteśmy teraz tacy szczęśliwi patrząc na Małego, że czasem do Nas nie dociera, że Bartuś to cząstka Nas z krwi i kości;-);-);-)
Buziaczki dla Was wszystkich:-):-):-)
P.S. Czy Agniesiak85 już urodziła??? Czy coś źle zrozumiałam???
Witajcie dziewczyny
Mam trochę czasu, a powiem szczerze, że czasem to nawet mi się nudzidziś mam wszystko poprane, poprasowane, posprzątane, a Bartuś śpi jak zabity
W poniedziałek byliśmy u lekarki i wszystko jest w jak najlepszym porządku:-):-):-) Bartuś od wyjścia ze szpitala przybrał 400gza 4tygodnie pierwsze szczepienie -> zdecydowaliśmy się na te 6w1, bo na tym nie ma co oszczędzać
Wiecie za 2 dni mija rok odkąd straciliśmy nasze pierwsze Maleństwo:--
-( i aż wierzyć mi się nie chce, że Bartuś jest już z nami
myślałam, że to nie stanie się, aż tak szybko, ale jesteśmy teraz tacy szczęśliwi patrząc na Małego, że czasem do Nas nie dociera, że Bartuś to cząstka Nas z krwi i kości;-);-);-)
Buziaczki dla Was wszystkich:-):-):-)
Kasiu to super ta lekarka co u niej byłaś.A ten gin z Piotrkowa to jakiś walnięty,nie rozróżnia nadżerki od zapalenia?Wiecie dziewczyny udało mi się dostać do tej pani gin co mnie ostatnio przyjmowała po poronieniu na oddział i bardzo ciekawych rzeczy się dowiedziała, których niestety nikt mi do tej pory nie powiedziałPrzede wszystkim nie mam żadnej nadżerki, którą przez ostatnie miesiące wmawiał mi ten lekarz z Piotrkowa. Owszem jest lekki stan bakteryjny ale nic poza tym
Dostałam tylko globulki na pozbycie się tych bakterii i to wszystko. Po drugie nikt do tej pory mnie nie oświecił, że mam silne tyłozgięcie (Maggie ty chyba też tak masz o ile dobrze kojarzę) i możliwe jest, że albo komórkę jajową zapładniały plemniki szybsze (bo pod górkę się szybko uwinęły) ale nie koniecznie mające dobry materiał genetyczny (i stąd te poronienia) lub po prostu zapłodniona komórka mając pod górkę nie zagnieździła się na czas tam gdzie trzeba. No i po trzecie pani gin dała mi skierowanie na zrobienia drożności jajowodów (badanie hgs) bo to też może być przyczyną i to że zachodzę w ciążę nie znaczy że mam drożne jajowody.
Tak czy siak zaleciła nam kilka rzeczy: przede wszystkim wakacje w momencie gdy zechcemy się już zacząć starać, zmianę pozycji (na taką do tyłozgięcia), ja mam brać minimum na trzy miesiące wcześniej kwas foliowy i takie zastrzyki z Clexane do robienia w domu na rozrzedzenie krwi a M ma pić żółtka świeże np. kogel mogel.
Zrobię jeszcze to jedno badanie bo jak już tyle mam to jeszcze jedno nie zaszkodzi i zastosujemy się do rad. Może tym razem wyjdzie.
Hej AgapaskuHej kochane,
ja także spełniłam obowiązek i podlałam już drzewka. Właśnie skończyłam pisać pracę zaliczeniową i lecę do mamusi
Kroczek - super, że już jesteśJeszcze tylko te szwy jak piszesz, ale pewnie z dnia na dzień będzie już lepiej kochana. Trzymaj się cieplutko :*
Pozdrowionka dla Was dziewczynki, zajrzę później...