Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
WygrałamWydaje się ciekawa z opisu. A skąd ją masz?
Na pewno będzie teraz dobrze. Ważne żeby trafić na dobrego lekarza, co stwierdzam po swoim przypadku wcale nie jest proste.![]()
Nie nie ,dzisiaj mi przyszła innaDwie takie same książki wygrałaś?
Ja właśnie teżMadzia gratuluję wygranej książekja osobiście nie jestem zainteresowana tą tematyką.
nei wiem czy jest taki watek ale napewno jest na forum ktos z podobna diagnoza, moze jesli nei znajdziesz zaloz taki, a napewno ktos Ci udzieli informacji i podzieli sie swoimi przejsciamiNo niestety Madziu nie mam kaski.
Dziewczyny czy wiecie może czy jest na forum wątek o tyłozgięciu macicy? Dla mnie to nowy temat a jak zaczęłam czytać na necie to znalazłam kawałek, który się tyczy moich dolegliwości:
Najczęściej nie daje ono żadnych dolegliwości, jednakże tyłozgięcie dużego stopnia może zwiększać ryzyko poronienia, gdyż może być przyczyną zastoju żylnego, jak również zmian w układzie włośniczek doprowadzając do niedostatecznego rozwoju doczesnej i trudności w implantacji zarodka. W przypadku tyłozgięcia częściej spotyka się niepłodność oraz poronienia nawykowe.W przypadku tyłozgiętej macicy znacznie częściej pojawiają się bolesne miesiączki, bolesność podczas współżycia płciowego, jak również przewlekły ból w miednicy małej. Najczęściej powyżej opisane dolegliwości oraz niepłodność czy problemy w donoszeniu ciąży są wynikiem czynników i chorób współistniejących z tyłozgięciem jak np. zrosty czy endometrioza, a nie samego tyłozgięcia.
Dlatego też muszę zrobić to badanie HGS i dowiedzieć się czy mam drożne jajowody i czy nie mam zrostów. No i chciałam poczytać czy ktoś ma jeszcze takie tyłozgiecie.
Właśnie próbuje Ci znaleźć na forum,ale teraz dziwnie tu jakoś;/No niestety Madziu nie mam kaski.
Dziewczyny czy wiecie może czy jest na forum wątek o tyłozgięciu macicy? Dla mnie to nowy temat a jak zaczęłam czytać na necie to znalazłam kawałek, który się tyczy moich dolegliwości:
Najczęściej nie daje ono żadnych dolegliwości, jednakże tyłozgięcie dużego stopnia może zwiększać ryzyko poronienia, gdyż może być przyczyną zastoju żylnego, jak również zmian w układzie włośniczek doprowadzając do niedostatecznego rozwoju doczesnej i trudności w implantacji zarodka. W przypadku tyłozgięcia częściej spotyka się niepłodność oraz poronienia nawykowe.W przypadku tyłozgiętej macicy znacznie częściej pojawiają się bolesne miesiączki, bolesność podczas współżycia płciowego, jak również przewlekły ból w miednicy małej. Najczęściej powyżej opisane dolegliwości oraz niepłodność czy problemy w donoszeniu ciąży są wynikiem czynników i chorób współistniejących z tyłozgięciem jak np. zrosty czy endometrioza, a nie samego tyłozgięcia.
Dlatego też muszę zrobić to badanie HGS i dowiedzieć się czy mam drożne jajowody i czy nie mam zrostów. No i chciałam poczytać czy ktoś ma jeszcze takie tyłozgiecie.