• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie,staraczki od 2009 roku

a mzoe zapytaj na jakims watku czy ktos tez ma taki problem np na watku o problemach ze starankami czy podobnym moze tam tez kots jest? albo stworz nowy i w razie czego ktos inny bedzie mogl odnalesc :)
 
reklama
WITAM

Witaj KROCZKU ciesze się ze zabieg udany:)o tyłozgięciu nie pomoge ale myśle że skoro wiadomo w czym jest rzecz to teraz będzie już lepiej z fasolką:)

I chciałabym pochwalić sie że Alanek waży już 5410g i mierzy 59cm czyli nieźle mi synek rośnie:)

Więcej nie będe pisała wybaczcie:(
 
..... No i chciałam poczytać czy ktoś ma jeszcze takie tyłozgiecie.

Tak kochana. Ma.
Ja mam. Lekarz twierdzi, że to nie ma nic do rzeczy. Ale moje zdanie na ten temat jest inne. Pod koniec marca idę na obserwację jajeczkowania, później ewentualnie skierowanie na HSG, choć wolała bym tego uniknąć. Ogólnie trudno mi się wstrzelić na monitoring cyklu bo ostatnio coś się maksymalnie pierdzieli u mnie. Ale jeszcze jeden taki długi @ i będę miała wizytę u gina nawet podczas krwawienia czego chciała bym uniknąć:-p
Samo tyłozgięcie powoduje u mnie nieraz tylko mocno odczuwalne @.
 
dziekuje bardzo ;)
jeżeli ma to pomóc to co mi szkodzi zasadzić wirtualne drzewko! :-D


Tyłozgięcie mam i ja!!! miałam je jeszcze przed zajściem w ciążę z Filipem. No ale w ciązę jak widać zaszłam nie było problemu. Do dziś moj ginekolog uważa że to nie bedzie przeszkadzało w zapłodnieniu na pewno.
 
A tak w ogóle to idę dzisiaj robić włoski. Wrócę późno i jutro wstawię jakieś foto. Wzięłam mały urlopik i jadę do rodzinki.
Wzięłam sobie do serca rady jednej osoby i moją odpowiedzią na wyskoki M jest inwestowanie w siebie. Kupiłam sobie parę rzeczy, jeszcze mam butki na oku, dżinsową mini. No iiii..... idę na prawko. Będę śmigać naszym nowym nabytkiem:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry