• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie,staraczki od 2009 roku

reklama
Dzięki Maggie_f,super ten suwaczek zaglądałam sobie jak dzidziuś wygląda. Sorki że nie napisałam jak sie czuje.Czuje sie w miare dobrze,no tylko mi kręgosłup czasem nawala.Mam pisemko od ortopedy że nie moge pracować do rozwiązania.W połowie marca mam jeszcze wizyte u kardiologa bo coś mam z pulsami nie tak(ale to chyba pisałam:) )No a w piątek ide do mojego gina z wynikami. A jak ty sie czujesz,widze że dzisiaj ból głowy dał ci sie we znaki :(
 
Ależ dużo napisałyście! Chyba muszę pracę rzucić, bo przez nią nie jestem tu na bieżąco!!!!!!! :-)

Gdyby teraz mi się udało to miałabym termin na 6 listopada, a Kubus jest z 8 listopada. Fajnie by było :-)

Co do ślubów dziewczyny to ja bym w najczarniejszych koszmarach nie chciała tego powtórzyć!!!!! Nie denerwowałam się zupełnie i to chyba był błąd! Ślub planowany 1,5 roku z najdrobniejszymi detalami a w dniu slubu po prostu masakra. Pomijam 30 stopniowy upał, bo to akurat siła wyższa. No ale wszystko inne sypało się chyba po złości. Z najciekawszych: ksiądz nie przyszedł (zapomniał i pojechał do rodziny i w parafi akurat nie było żadnego!!!) o północy przywieźli nam cudzy tort, restauratorka dla chyba "uatrakcyjnienia" imprezy w ostatniej chwili wstawiła na parkiet maszynę do rzutków i to taką wielką, ze prawie nie było miejsca do tańczenia. Poza tym jeszcze masę drobiazgów o których nawet nie warto wspominać :dry:

Teraz z perspektywy czasu pewnie sie z tego smiejecie;-)My też mielismy miec wszystko idelanie zaplanowane z 1,5 rocznym wyprzedzeniem. Wszystko miało byc dopięte na ostatni guzik. Miesiąc przed slubem moj M, zadzonił do naszego zespołu, ktory zapisał nas juz rok przed Wielkim Dniem. Okazało sie, ze oni w tym samym czasie maja inny ślub:baffled: i spisana juz umowe:wściekła/y:My nie spisalismy umowy, bo to zespół "po znajomościach". Na szczęscie cos sie jescze znalazło:-p a sam ślub był najpiekniejszym dniem w naszym życiu:-):-)
 
Hejka dziewczyny- troszke sie zaniedbalam z obecnoscia, ale naczytalam sie postów i sie pogubilam, od jutra bede bardziej dokladna, 3mam kciuki za testujace (sama do nich naleze)lekki stresik mnie nachodzi
 
Ostatnia edycja:
No to dobrej nocy życzę Wam kobietki i pięknych snów;-)

Ja zmykam i nie wiem kiedy sobie poczytam, bo już czuje, że po tych dzisiejszych ćwiczeniach wszystko mnie boli.

Jutro kanapa mym najlepszym przyjacielem a teraz idę wziąć rozluźniającą kąpiel.

Oj boli, boli.
Koniec z obżarstwem i lenistwem.
Sport to podstawa!
A tak na marginesie, nie wyobrażam sobie teraz dnia bez porcji ćwiczeń:confused:
 
Puustki puuustki Justys - ja sie kłade bo ból głowy wraca.

ja się z bólem głowy praktycznie codziennie urzeram.. migrena.. pomysleć ze mam 24 lata i juz migrene.. staram sie nie brac zadnych tabletek przeciwbólowych narazie pomagaja ziola, ktore maja magnez.. tylko one takze mnie rozluzniaja, w sensie dobrze po nich sie spi, dobre na stresa sa.. takie uspokajajace:) ale zadne depresanty:-) tylko jak mnie strasznie boli i sie ich nałykam to potem rano nastepnego dnia obudzic sie nie moge:)
 
reklama
Ile ja miałam czytania:szok:
Trzymam kciuki za wszystkie testujące:-)
My z przebojów ślubnych to mielismy takie, że godzine przed kościołem sie dowiedzieliśmy, że nie bedzie kamerzysty:crazy:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry