Haszitka
może kiedyś...
no to jutro trzymam kciuki...
a czy któraś z Was potrafi obliczyć stosunek FSH do LH
zrobiłam badania i wyszło
FSH - 6.43 i LH - 5.10 w 3dc![]()
Na odwrót powinno być LH:FSH czyli równa sie 0.79
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
no to jutro trzymam kciuki...
a czy któraś z Was potrafi obliczyć stosunek FSH do LH
zrobiłam badania i wyszło
FSH - 6.43 i LH - 5.10 w 3dc![]()



dzięki niuniaNa odwrót powinno być LH:FSH czyli równa sie 0.79
czy myślicie, że powinnam je jeszcze raz powtórzyć koło owulacji czy tylko dorobić progesteron i prolaktynę??przepysznie te babeczki wyglądają... zaraz zrobię sobie kaffkę i pochłonę kilka
a tak co do poprawy wszystkiego w naszym organiźmie to znalazłam
Naturalne wspomagacze płodności - Niepłodność - Adonai.pl
są tam proste rady - nie sądzę, żeby zaszkodziły a jak mogą pomóc to czemu nie??
Kurcze, tak mnie dziś wzięło na słodkosci, że nie mogłam niczym tego przytłumić..., szkoda - zawsze tak mam przed @ do której jeszcze 4 dni..., a takich "baloooonów" jak mam teraz to jeszcze chyba nie miałam, bolą, są wręcz opuchnięte i gorące - dziwne. Od kilku dni kłują mnie też jajniki, jeden na zmianę z drugim a potem coś w stylu pieczenia i ciepełka czuję tam w środeczku... - a "wścikom"się co chwilkę sama nie wiem o co, a potem znowu melancholia...hm, gdybym zażywała duphastonik i monitorowała cykl, jak 3 przedostatnie, - myślałabym, że to może efekt "udziobania przez boćka" - a tak, to raczej opisuję typowe objawy napięcia przedmiesiączkowego....
Bo to raczej nie możliwe w tym miesiącu, po zapaleniu przyd., antybiotyku, męża prolaktynie, przewalaniu tobołków na przeprowadzkę i braku czasu na myslenie.... - jak myślicie?;-)
, TO DZIAŁA JAKOŚ? POMAGA? a testy owu stosowałam tylko raz i to jak się okazało, kiwdy miałam cykle bezowulacyjne.... - Hej, ja brałam wiesiołka i poprawił mi się śluz, a testy owu tez u mnie zadziałały, przynajmniej wiedziałam, ze nie byl to cykl bezowulacyjny. Mysle, ze warto sobie pomóc i z nich skorzystać.
Pozdrowionka dla wszystkich.