Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Dziewczyny,
Zapraszam na babeczki czekoladowe :-) Mniam mniam
Smacznego

Dawaj szybko przepis na te pyszności bo zaraz będę lizać laptopa 


i czekolada poszła w ruch
:-) I oto chodziło :-):-):-)Maggie ale zrobiłaś babeczki,mniam mniam aż ślinka leci)
Bardzo ciekawy artykuł, zwięźle i na temat. Dzięki za linka :-):-):-)przepysznie te babeczki wyglądają... zaraz zrobię sobie kaffkę i pochłonę kilka
a tak co do poprawy wszystkiego w naszym organiźmie to znalazłam
Naturalne wspomagacze płodności - Niepłodność - Adonai.pl
są tam proste rady - nie sądzę, żeby zaszkodziły a jak mogą pomóc to czemu nie??
jak tu dzisiaj slodkou mnie dalej bez zmian,bol brzucha,strzaszny bol piersi,@ brak,no i wogole dziwnie sie czuje ale moze do jutra @ przyjdzie z testem chce jeszcze poczekac,przy tych moich nieregularnych cyklach moze mi jeszcze nie wyjsc,a tak to mam super niedziele,ciagle sobie leze i podjadam choc to mi na dobre nie wyjdzie
![]()
buhaha, tylko 1,5 km???? Na Zdrowie Ci wyjdzieMaggie - Pieronq, przez te Twoje babeczki zapylałam na 1,5 km po ciastka do kawy!!! :-)Kurcze, tak mnie dziś wzięło na słodkosci, że nie mogłam niczym tego przytłumić..., szkoda - zawsze tak mam przed @ do której jeszcze 4 dni..., a takich "baloooonów" jak mam teraz to jeszcze chyba nie miałam, bolą, są wręcz opuchnięte i gorące - dziwne. Od kilku dni kłują mnie też jajniki, jeden na zmianę z drugim a potem coś w stylu pieczenia i ciepełka czuję tam w środeczku... - a "wścikom"się co chwilkę sama nie wiem o co, a potem znowu melancholia...hm, gdybym zażywała duphastonik i monitorowała cykl, jak 3 przedostatnie, - myślałabym, że to może efekt "udziobania przez boćka" - a tak, to raczej opisuję typowe objawy napięcia przedmiesiączkowego....
Bo to raczej nie możliwe w tym miesiącu, po zapaleniu przyd., antybiotyku, męża prolaktynie, przewalaniu tobołków na przeprowadzkę i braku czasu na myslenie.... - jak myślicie?;-)
A w ogóle to mam brzusio jak hipopotam...



;-):-)U mnie 11 dc i na razie testy są ujemne. Myslę że jest jeszcze za wcześnie na owu. Jutro idę do Giny, musze wyjaśnić z nia kilka wątpliwości. Trzymajcie kciuki. Pozdrawiam
Kinga, no pewnie że trzymamy kciuki - ja na 1000% - codziennie wypatruje czy coś skrobniesz :-):-):-)witam koleżanki staraczki;-)
jejku ja was nigdy nie nadrobię.
widze że super sobie tutaj gawedzicie i ciesze się, ja niestety nie mam tak czasu na forum. Za wszystie was trzymam kciuki i mam nadzieję że wy za mnie też troche;-):-)
Pozdrawiam
miłego wieczorku
kasiulek - przykro mi ale przepis to chroniona rodzinna tajemnica. Jest bezcenny więc sama rozumiesz ....O nie! To ja w pracy dzisiaj użeram się z klientami od 10 do 18 a Ty tutaj takie cuda robisz?Dawaj szybko przepis na te pyszności bo zaraz będę lizać laptopa
![]()
A ja znowu przez Was monitor obśliniłami czekolada poszła w ruch
![]()


buha ha ha
.. mam teraz taki dylemat zrobiłam dwa testy tzn wczoraj rano i dzisiaj o czyłości 10 Mlu , zrobiłam je rano ,ponieważ wczoraj nic od razu nic sie nie pojawiło położyłam na szafkę nocną połozyłam sie spać i obudziłam po 2 godz. no i zobaczyłam jakby cień cienia 2 kreski, pomyslałam,że mi sie zdaje bo to bardzo czułe testy i pewnie mi się wydaje.Dzisiaj znowu rano o 6 zrobiłam test i znowu cień cienia.Nie mam żadnych objawów i nie spodziewam sie fasoleczki, gdyz te kreski sa na prawdę bardzo blade jak pytałam się M to odpowiedziła,że widzi 2 a potem jak zaczęłam poł godziny patyrzec na Nią przy oknie to stwierdził ,że to chyba jednak jedna kreska
.Nie wiem co myśleć ....Dziewczyny pomóżcie... mam teraz taki dylemat zrobiłam dwa testy tzn wczoraj rano i dzisiaj o czyłości 10 Mlu , zrobiłam je rano ,ponieważ wczoraj nic od razu nic sie nie pojawiło położyłam na szafkę nocną połozyłam sie spać i obudziłam po 2 godz. no i zobaczyłam jakby cień cienia 2 kreski, pomyslałam,że mi sie zdaje bo to bardzo czułe testy i pewnie mi się wydaje.Dzisiaj znowu rano o 6 zrobiłam test i znowu cień cienia.Nie mam żadnych objawów i nie spodziewam sie fasoleczki, gdyz te kreski sa na prawdę bardzo blade jak pytałam się M to odpowiedziła,że widzi 2 a potem jak zaczęłam poł godziny patyrzec na Nią przy oknie to stwierdził ,że to chyba jednak jedna kreska
.Nie wiem co myśleć ....



HEHE to będziemy razem czekałyJa też mam mieszane uczucia (dziś rano zrobiłam test (pre-test) i po 15 min. pojawił się włąsnie taki "cień cienia 2 kreski" i zgłupiałam. Mój M. raczej widział jedna I, ale... No, właśnie jest to ALE i nie ma nadal @. Dlatego będę znów testować, ale na innym teście.
no to dziewczyny - jak jest cień cienia to zawsze jest cień nadziei, że za kilka dni będą dwie krechy.. trzymam kciuki...HEHE to będziemy razem czekały)) ja mam jeszcze do terminu @ 3-5 dni



no to dziewczyny - jak jest cień cienia to zawsze jest cień nadziei, że za kilka dni będą dwie krechy.. trzymam kciuki...![]()
--
/