reklama

Mamusie w 2012

i na razie jej nie powie. ona jest pokićkana i dopóki lekarz nie potwierdzi to nic jej nie powiem .



to wedlug Was w którym jestem tygodniu? bo jak liczyłam w kalendarzu to mi wyszedl 5 tydzień a suwaczek pokazuje 4 dni więcej. już nic nie rozumiem
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witajcie,
gosiulek i jak test?
Calogera cóż ja ostatnio nauczona doświadczeniem minionych miesięcy staram się kierować zasadą " Licz na siebie". Wiele razy okazywało się , że obietnice pomocy , czy spotkania się składane przez członków najbliższej rodziny w konfrontacji z rzeczywistością nie miały pokrycia.Przykład : pytam siostry , czy nie przypilnowałaby małego , bo chcialibysmy wyjść do kina. Ona odpowiedziała , ze moge przecież poszukać sobie niani. I faktycznie tak zrobię.. Mój mąz jest takim Prometeuszem . Szkoda tylko , ze za każdym razem , gdy on potrzebuje pomocy to nie ma chętnych do pomocy.
Mamy swoich przyjaciół , nielicznych członków rodziny na których mozemy liczyc. Przestaliśmy sie rozdrabniac na pojedyncze osóbki i inwestujemy w te osoby , w które naprawde warto.
Calogera wirzę , że Wam sie uda:tak:
 
reklama
Gosia a do lekarza sie nie wybierasz albo na bete. Jak by mi testy takie numery robiły juz bym leciała albo na jedno albo na drugie. Ciekawość by wygrała. A testy robisz z allegro ?
Trzymam kciuki&&&

Ale sie najadłam . Zrobiłam mojemu mężusiowi obiecaną karkoweczke w sosiku i kluski śląskie. I teraz chyba padnę.

Mamy jechać do znajomych ale mi sie tyłka ruszyć nie chce:-P.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry