Hej babeczki,
Ja baaaaaaaaardzo Wam dziękuję za głosy, o ile się uda wygrać w tej walce, to prześlę do każdej trochę tych chrupek

sowinka - dobry pomysł z tymi uśmiechami, wierzę w Bartusia , nauczy się w ten czas co mamusia ma urop
qcz - chyba bym dostała takiej histerii że pół Krakowa przybiegło, nie dość że mysz to jeszcze z zaskoczenia, a do tego na blacie , bleeee
wika - to dzisiaj wizyta? &&&&& a kolejki są straszne, ale może jak w dzień będziesz to jeszcze nie będzie tak źle.
syneczki - to Ja też święta poczułam dopiero jak wydałam na prezenty wczoraj kupę kasy, no i do tego ta muzyczka w sklepie, przystrojenia - nastrój jest , tzn był bo dzisiaj to nie za bardzo mam świąteczny.
martolinka - Jam nie laska, bo min 10 kg do zrzucenia mam

ale masz powera , tyle dobrych rzeczy zrobiłaś na święta, Ja idę na łatwiznę - jadę do teściowej
lazurek - już w PL ? ;-)
Dana - co u Ciebie?;-)
Ja wczoraj byłam u endo, mam sprzeczne uczucia, bo tydzień temu robiłam powtórne badania TSH i spadło mi w 1,5 mies. z 12,6 do 1,1 czyli idealnie na starania, i myślałam że już odstawię , a babeczka kazała pod żadnym pozorem nie przerywać leków, i dostałam receptę na kolejne 100 szt. w tej samej dawce - 75 mg , i wizyta za pół roku ( zapisałam się na 12 czerwca

koszmar, nawet nie wiem co wtedy będę robiła a już wizytę mam ustalona )

a jak zajdę w ciąże to mam od razu brać 1,5 tabletki i bez kolejki do niej się stawić do gabinetu. Boję się żeby przy takiej dawce mi w drugą stronę to TSH nie poszło
