reklama

Mamusie w 2012

Igor śpi, wpadam na chwilę, bo koopa roboty na mnie czeka...'

Agnieszka po prostu planuję 3 dziecko na 2013 rok i już sobie tam na wątku szlaki przeciera:tak::tak:;-)

Lelek- mam identico rowerek, tzn. Igor ma :)) Niebieski mamy. Fajny jest, aleeeeeee jest bardzo taki chwiejny i mało stabilny. Igor dostał go od chrzestenego na roczek. Spacerówka poszła narazie w kąt bo wszędzie tym bajkiem śmigamy:-D

Kurcze naskrobałyście tyle, że poczytałam ale już nie pamiętam co kimu miałam napisać:zawstydzona/y:

A ja po tygodniu lenistwa idę jutro do pracy:szok::szok: Toszzzzz to niemożliwe jest:szok:
 
reklama
kama z tą salą to przegięcie...:eek:
niech najpierw kobieta urodzi.

wika o nie nie nie!
Ja planuję tylko dwójkę,niech bozia trzecie dziecko da tym co nie mają a mi dwójka spokojnie wystarczy:))
 
jeszcze jak sobie planowac dziecko to rozumiem i tak z tym roznie bywa, bo wiadomo, ze to roznie moze wygladac, zaplanuje na 2012, ale nie wiem czy zajde tak by je urodzic w nim i w ogole. Moze urodze w tym roku a moze za pare lat:tak: ale zaklepywac sale na chrzest to takie dziwne, bo niby nie mozna zakladac najgorszych scenariuszy, ale wszystko sie moze zdarzyc np nigdy nie zapomne tej niepelnej minuty po porodzie ktora mi sie dluzyla w nieskonczonosc, kiedy bedac szczesliwym, ze juz po a tu nie slysze dziecka a polozne panicznie nim wywracaja :baffled: o
 
Dziewczyny z okazji PIERWSZEGO DNIA WIOSNY chcialam Wam zyczyc samych slonecznych dni, duzo usmiechu na codzien i spelnienia wszystkich naszych pieknych marzen!!!!!!
U mnie piekne sloneczko, ptaszki spiewaja chyba czas sie zabrac za wiosenne porzadki w ogordzie :) ale narazie jakas bez sil jestem... To bedzie tydzien oczekiwania, wiec nie wiem czy sie zbiore na porzadkowanie.... Dzieciaki zakatarzone, jakas kiepska ta wiosna, a jeszcze w niedziele czeka mnie wielki rodzinny obiad z cala rodzina narzeczonego....hm.... boje sie, zeby wszystko mi sie udalo....
Nic, trzeba wziasc sie w garsc!!!!
 
Dotaralam. Pozno, ale jestem. Mialam dzis cieeeezki dzien, bo poklocilam sie z B.

:-( Nakrzyczalam niezle na niego, on wzial kurtke i wyszedl, a ja jak sie poklocimy i on

wychodzi to wpadam w panike po prostu i chce zaraz plakac. Jakos tak juz mam...

:-( Ale juz rozmawialam z nim przez telefon i ma zaraz byc w domu. Ja to mam jazdy

emocjonalne, no szok po prostu. Taki jakis mam dziwny charakter. Na jutro jestem z

nim umowiona na zakupy, wiec mam nadzieje, ze sie ten wypad uda. A jak tam u Was

kobitki?
 
reklama
livastrid niesamowita jestes :-) Zawsze wiesz co napisac, zeby bylo good :-) A Borys juz w domku jest i powiedzial mi

tak: "Wiesz przeciez, ze Cie kocham i ze na gorze jest zapisane, ze ty jestes dla mnie, a ja dla Ciebie i ze juz zawsze

bedziemy razem" :tak: Kochany moj :) A ze mnie taka zolza :zawstydzona/y: Gdzie reszta babeczek? Pewnie poszly sie do mezow

przytulac, he :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry