reklama

Mamusie w 2012

calkiem fajnie wesolo i nienudno z nim masz :-D

mi tez te blizniaki obiecuje, ale ja tego nie przezylabym, powiedzialam, ze jak los ma mnie pokarac to niech bede trojaczki;-) 3 wesole glowki na usg to by bylo smieszne i slodkie dopoki by sie nie urodzily i nie zaczely piszczec:-)

spadulam spac,
bom wczesnie na nogach
papa
 
reklama
anastazja1m - no mi udało się załapać na to krakowskie dodatkowe becikowe ;-) Nie narzekałam, ale tak czy inaczej 2000zł dla takiego małego brzdąca to nic :szok: Na same pampersy w pierwszych miesiącach zycia stasia wydawaliśmy około 400zł/miesiąc, teraz zeszlismy tak do 300zł/miesiąc - nie mówię już o innych wydatkach jak cała wyprawka, meble, wózek, słoiczki itd. itp. - szczerze mówiąc jak ostatnio liczylismy to przez te słodkie 18 miesięcy życia Stasia wydalismy na Niego dwadzieścia kilka tysięcy.. Masakra jakaś..

A tak w ogóle to totalnie zapomniałam, ze mam brac kwas foliowy! Niby codziennie Staś dostaje, więc nwet mam go w rece, ale dla siebie zapominam.. Ehh..
A teraz to dobrej nocki Wam życzę :-D

lazurowe_wybrzeze - dobrze Cię rozumiem z tym brakiem chęci powrotu do Polski.. Ja pewnie gdybym nie miała tu całej najbliższej rodziny (no, poza Siostrą) to też bym gdzieś wyemigrowała.. Mój kolega, o 4 lata starszy ode mnie przeniósł się do Niemiec (w Polsce na stażu zarabiał koło 1300zł/ms) i już w pierwszym roku specjalizacji kupił sobie samochód, dom i domek w Chorwacji :eek: Ja na to chyba będę mogła za kilkadziesiąt lat ;-)
A Twój M to rzeczywiście jest mistrzem zakupów :-D No i jeszcze to co piszesz o Anglii - aż chce się wszystko rzucić w pierony i lecieć do Anglii :-D

kaamaa100 - położnictwo fajna rzecz, ale medycyna fajniejsza ;-) No dobra, jestem nieobiektywna ;-)

aga29 - nie chcące jeść dziecko to straszna rzecz - ja mam tak często :-( A ze jestem miękka (na szczęście M mnie krótko trzyma) to jak Staś jesć nie chce to daję Mu jakieś deserki itp. - dobra, dawałam, bo zebrałam reprymendę od M, że jak daję słodkosci jak nie chce jeść to tym bardziej nie będzie chciał jeść.. Ale serducho to mi sie kraje jak nie moge nic dać do jedzonka ;-)

Isana - no to trzymam kciuki, żeby może to jednak była jakaś fasoleczka? :-D No a przy okazji to taaaaaak zazdroszcze Ci niedowagi (choć wiem, że to tez nie fajnie i Ty pewnie wolałabyś przybrac trochę ciałka) - ja mam w drugą strone i dobrych kilka kilogramów czystego tłuszczyku oddam w dobre ręce :-D

Livastrid - swoją drogą nawet miałam kiedyś pytać, czy nie chcesz wysłać Córy na medycynę do Krakowa :-D Na serio norwegów tu masa - no i przede wszystkim nie da się ich pomylić z Polakami :-D Zawsze wielki plecak na plecach (jakby mieli zaraz samolot do domu ;), obowiązkowy iPhone i MacBook, wymyslne fryzury, stroje jak z wybiegu (niby luzackie, ale wszystko tak niesamowicie podobierane że szok :-)) - no i chodzą stadami :rofl2: No a jak siedzą w czytelni w naszym hiper mega wypaśnym Centrum Dydaktyczno-Kongresowym (CDK - Centrum Dydaktyczno-Kongresowe WLUJCM - Start) to az strach się szeptem odezwać, bo zabiliby - ba, strach otworzyc napój gazowany, bo od razu dziesiątki oczu są w Ciebie wpatrzome :-D No a co trzeba przyznać to niezłe dupy z nich - i faceci i babeczki :-D

Lelek - no ten Twój M to by tylko do zoneczki wracał i wracał - stara sie, nie ma co :-D
 
phoenix - cześć krakowianko, nareszcie możemy dziewczynom się pochwalić dzisiaj fajną pogodą:-p:-p Nawet nie chcę myśleć ile kosztuje dziecko, wiem że te 2 tys. to tak jakby dać zapałkę tonącemu, dlatego właśnie tak przekładamy starania, ale najpóźniej jesień ( choć bym nie chciała ) na starania nam zostaje:-) i oby kryzys nie doszedł do PL:-)
lelek - podrzuć mi swojego smyka, dzisiaj mam duuuuuuużo cierpliwości:-)
 
anastazja jakbys codziennie sluchala jojczenia, beczenia bez powodu o tych samych porach i w tych samych sytuacjach to nie wiem czy mialabys tak duzo cierpliwosci:-p
Miłoszkowi odwala jak sie budzi, tzn musze wtedy juz stac na bacznosc bo jak nie to ryk, pozniej kolejne darcie przy sniadaniu, zazwyczaj najpierw go karmie, pozniej on siedzi w hustawce a ja zabieram sie za swoje sniadanie i znow ryk, tak wyglada kazdy posilek co mnie wscieka na maxa bo nienawidze jesc w biegu czy jak ktos mnie stresuje! Wszystko wygladaloby inaczej jakby on nie byl na diecie wtedy bysmy jedli razem z jednego talerza a tak jest stale walka. Ech musialam sie wyzalic ale zaraz doprowadze sie do porzadku i bedzie ok.
Nie odpisze teraz wszystkim bo Milosz usypia a ja pedze podszykowac obiad bo to zajecie tez mu nie pasuje i sie wkurza na mnie. A pozniej waz przyjedzie i nie wiem kiedy zagladne
 
Czesc lalunie:tak::-),

u nas dzis cos pochmurnie, ale nawet cieplo. Mam tylko nadzieje, ze nie bedzie padalo:eek: Dzisiaj moje glutki nocuja w przedszkolu, jak dla nas to wspanialy pomysl:-D:-D:-D Caly dom mamy dla siebie:tak::-)
Phoenix, ja jestem bardzo konsekwentna. Wczoraj polozylam go spac bez kolacji, trudno, niech wie, ze je sie ze wszystkimi przy stole i to, co zostalo przygotowane. Jak sie nie chce, to trzeba poniesc kare:cool2: Nie moge mu folgowac, bo jest strasznie cwany i wykorzystuje nas wowczas na wszystkie sposoby:tak:
Lazurowe, ja bym bardzo chciala wrocic:tak:Jak tylko przekraczam granice z pl, czuje sie jak w domu:tak::-)
Lelek, a co ten Twoj glutek taki niegrzeczny z ranca?:-p
Livastrid, trojaczki Ci sie marza?:szok::-D:-D Masz zdrowie dziewczyno:-D:-D
A gdzie reszta?:-)
 
a dzien dobry:-D

Lelek, wspolczucia wielkie, ale
anastazja jakbys codziennie sluchala jojczenia, beczenia bez powodu o tych samych porach i w tych samych sytuacjach to nie wiem czy mialabys tak duzo cierpliwosci:-p
cos mi to przypomina;-)mysle, ze nawet najbardziej spokojna i kochajaca matka w koncu sie wkurzy:tak:

Aga myslalam tylko hipotetycznie :-)nie sadze aby mi jakakolwiek ciaza powyzej jednej sztuki sie trafila:-D fajnie by to wygladalo, sluchac tego i pilnowac zdecydowanie mniej:-D no musisz tesknic za krajem, skoro gdy przekraczasz granice to czujesz sie jak w domu, dlugo mieszkasz w de?

phoenix ta, wiem, ze masa, dlatego tak napisalam:-p ciekawe czemu oni tacy grzeczni nie sa u siebie:-D:-p pozory sprawiaja:-p fakt biale kable to podstawa, chyba nigdzie sie bez nich nie ruszaja. Jakbym byla facetem, to faktycznie by nie pisac brzydko, to napisze, ze bym zwariowala, patrzac na laski a faceci, e, mnie akurat srednio jako widoki przypadaja, sa sredni jesli chodzi o bycie z nimi w zwiazku (w sumie niemilo byloby mi sluchac, ze jestem taka jedna), za to jako ojcowie sa przewspaniali:laugh2:

bardzo duzo dziecko kosztuje w polsce:szok:, jak tak Was czytam, bedac w pl w ogole sie nad tym nie zastanawialam, bo dziecka nie chcialam, tematu kosztow nie bylo
 
Livastrid, mieszkam tu 7,5 roku i nawet gdybym mieszkala 30 lat, to i tak bede tesknic. Tak jestem skonstruowana. Lubie swoj kraj, tylko tamtejszych zarobkow nie bardzo...:-P
 
reklama
Lelek ja też mam w domu notoryczny wisk :dry: ale jak widzę że nic się jej nie dzieje i wyje bez powodu, to nie zwracam uwagi, 2 minuty i po wszystkim.


Ja też mam dziś nastrój do dooopy, od rana pada deszcz i w ogóle pochmurno jak cholera :no:

Spadam bo koopa wzywa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry