reklama

Mamusie w 2012

raczej mi beda na sile tlumaczyc, ze bedzie potrzebna, juz z tyloma gadalam i dalej ja swoje oni swoje, dramat
boje sie cc, boje sie zakrzepicy


mnie malz kupil wczoraj gazete o drutach:-p:-p, ale mi nie podeszla choc na sile probowalam pokazac ze sie ciesze:-pale z wisniowej czekolady bylam zadowolona:-D

juliana to moze cos zlapalas:-p
 
reklama
widze livka, ze naszym staruchom wzielo sie na prezentowanie:-D
a cc no coz, ja tez sie boje, mimo ze nie przechodzilam


juliana, a na dole... hm... moze cos złapałas, siadałas na obcym kibelku, a brałas ostatnio antybiotyki? Bo od nich tez sie robia stany zapalne pochewki
 
Kobietki ja to sie boje strasznie tego całego porodu... w sensie mam jakaś traume od dziecka, zawsze to było dla mnie okropne nie wiem nawet dlaczego, co prawda wiem ze bez tego sie nie da, ale ja bede kombinowac z jakimis znieczuleniami bo bez tego sie chyba nie da... ;) mimo wszytsko chciałabym rodzic naturalnie
 
lelek no ja nieeeeeeeee ja nigdy nie siadam na obcym i antybiotykow tez nie biore i nie bralam.Jestem kobieta jednego mezczyzny (i odwrotnie:-Dmam nadzieje:baffled:),wiec jaki szlak..........???

livka z gazety o szydelkowaniu to tez srednio bylabym zadowolona(bo nie mam o tym pojecia haha)
 
K&M e nie boj sie, rodzilam bez znieczulenia, nie jest zle, gorsze rzeczy w zyciu przechodzilam, na poczatku sie balam, pare razy gadalam sobie z polozna i mnie pozytywnie nastawila, faktycznie zle nie jest, ja porod poza malym szczegolem po wspominam bardzo milo, nie sluchaj, ze jest fatalnie, nastaw sie pozytywnie

juliana wiesz, ja bylabym zadowolona, ale te wydawnictwo malo ciekawe, lubie robic na drutach, wlasnie robie gasienice dla dziecka
 
Witajcie:tak:
szczególnie ciepło witam nowe staraczki:tak:
Livastrid uszy do góry!!! CC jest nieciekawe ,ale do ogarniecia:tak: mówie Ci to z doswiadczenia:tak:
a co do drutów to zawsze powtarzam mezowi , ze jak zaczne robic na drutach bedzie to oznaka ze pani z kosą jest blisko :P zupełnie takie robótki nie pasują do mojego charakteru
Lelek fajnie masz , ze tesciowa czasem cos ugotuje... przydałaby mi sie taka pomoc zwłaszcza jak mam duzego lenia
 
lelek no ja nieeeeeeeee ja nigdy nie siadam na obcym i antybiotykow tez nie biore i nie bralam.Jestem kobieta jednego mezczyzny (i odwrotnie:-Dmam nadzieje:baffled:),wiec jaki szlak..........???


no zobacz, a ja na poczatku małzenstwa tez nie siadalam na obcym kiblu(nigdy tego nie robie) maż tez byl jeden i odwrotnie a dostalam takiego zapalenia, ze zdazylam zarazic meza, to pozniej 2 tygodnie oboje na antybiotykach bylismy, zero seksu, bo tak bylismy obolali TAM a męzowi schodzila skora z wacka- sorki za realistyczny opis:-Dale wtedy nie wiedzialam gdzie sie podziac, te zele, kapiele nic nie łagodzily, nie moglam pracowac!ble... nigdy wiecej



martolinka tesciowa w niedziele juz wyjezdza, to niech sie wykaze:-D:-D

K&M za duzo filmow sie naogladalas, porod nie taki straszny
 
Ostatnia edycja:
livastrid tylko ty rodzilas krotko ,jezeli nic nie pokrecilam ......a jak sie kobiety mecza tyle godzin ......masakra....ja tez sie bojeeee..........

dzisiaj mowilam do M ,ze jednak sama bede rodzila(przynajmniej dzisiaj tak mowie)........nie chce ,zeby mnie ogladal w takiej sytuacji...
 
o kurcze, to może być aż tak... nie przypuszczałam ja baraardoz często mam ból pęcherza wystarczy ze stopy mi zmarzną i już, boli jak nie wiem dlatego oje sie co to będzie w ciąży przecież nie można brać leków...

ja chcialabym rodzić z M. ale on nie bardzo chce bo na widok operacji nawet w jakimś serialu zmienia kanal więc sie ie nadaje, a z 2giej strony mówi że nie zostawi mnie wtedy samej :) ciekawe jak to wyjdzie w praktyce.
 
reklama
nie wiem czy krotko juliana wyczailam, ze mam skurcze kolo polnocy, nastepnego dnia urodzilam o 22.59, z pomoca oxy, bo rozwarcie zatrzymalo mi sie na 8 cm i puscic nie chcialo, parte mialam 50 minut, frajda na calego
maz byl i nie wyobrazam sobie by go wlasnie nie bylo

wiesz martolinka, samej operacji sie nie boje, bo jakas tam fajna mialam po porodzie, martwi mnie raczej dochodzenie do siebie i czy czegos nie pokielbasza. Do mnie druty tez jakos nie przemawialy...do czasu:-D

K&M moj mowil, ze absolutnie on widoku porodu nie zniesie, teraz mowi, ze by sobie nie wybaczyl, gdyby go przy mnie nie bylo, bo bylo fajnie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry