• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusiu, co dziś dobrego zjemy ?

  • Starter tematu Starter tematu MariaOla
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
no wiesz chyba mezowi nie wypadalo powiedziec mi "och jaka ta MariaOla jest piekna kobieta" :-) :tak::-D

przez całą ciążę byłam gwiazda, a teraz figa tylko synuś i synuś .... nie żebym była zazdrosna, ale się czasem uwagi domagam :tak: Ostatnio kumpela przyszła i dała prezencik i dla małego i dla mnie :szok: ale miałam radochę :-) :-) :-)
 
reklama
Marthusia .... z grilla to śmiało można, byle nie na ostro :tak:

Monika .... jakby nie ta operacja to wykrzyknęłabym, że ci zazdroszę tego bezkarnego obżarstwa ;-) :tak: POWODZENIA

Aniay .... jesz mało i jeszcze dzielisz się z Oliwką ... ale chyba niewiele jej zostaje, więc wsuwaj więcej śmiało, choćby owoców. Domyślam się, że liczycie grosza, ale dla Oliwki to zrób i szamaj :-D
 
MariaOla Dzięki. Trzymajcie za mnie kciuki, by się wszystko udało i obym tam wytrwała bez synusia. Pewnie będę się zamartwiać jak sobie sami dają radę beze mnie :zawstydzona/y:
 
aniay jesz mało i potem martwisz sie ze mała nie przybiera. Nie mowie ze trzeba sie objadac ale moze cos wiecej wsuwac co?
Chyba to nie zależy od tego ile się je...i,że np jest tłusty i chudy pokarm tyle,że w końcu jak się mało czy nic to można stracić pokarm.A przecież mamy też zapasy np w udach tłuszczyku na wyżywienie dzidzi;-)
 
o ja tego zapasu w udach mam chyba na mojego synka i jeszcze z kilku innych moglabym wykarmic :baffled: a waga stoi :-( nadal nie wchodze w spodnie sprzed ciazy :-(
 
MariaOla Dzięki. Trzymajcie za mnie kciuki, by się wszystko udało i obym tam wytrwała bez synusia. Pewnie będę się zamartwiać jak sobie sami dają radę beze mnie :zawstydzona/y:

Monika, dobrze mężusiowi taka szkoła zrobi, ja też bym musiała się stracić choć na 3 dni, by Jarek wprawił się opiece nad Skarbem
 
No i zjadłam normalny obiad u rodziców i mały kolkował :wściekła/y: :wściekła/y: :wściekła/y: Terza już mi nikt nie mówi, że przesadzam z tą ostrożnością w doborze jedzenia :dry:
Naszczęście miałam arsenał do walki i poszły w ruch kropelki, maść i herbatka z kopru (wypił setkę :szok: pierwszy raz z butli :tak: ) i po godzinie dało się go wykąpać, nakarmić i zasnął błogo :tak: :-)
 
Karlam a probowalas dawac mu herbatke "Plantex"? Kupuje sie ja w aptekach w saszetkach. Kosztuje cos kolo 1zl za saszetke, ale jest naprawde super. No i jest slodsza i bardziej intensywna niz te z Hippa. Ja Robertowi daje tak co 2, 3 dni, bo po tym Nutramigenie ma problemy z kupkami, jakies takie twardsze robi. :baffled:
 
reklama
mam jedna saszetke plantexa to sprobuje dac :-) a wlasnie a propos kupek, maly od trzech dni tak kolo 4 w nocy zaczyna postekiwac i prezyc sie i tak przysypia i anowu sie budzi, meczy sie strasznie a ja z nim, nie wiecie co zrobic jak ciezko kupka idzie? :confused::confused::confused::baffled::baffled::baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry