reklama

Mamuski grudniowe

motylek ja jutro bede probowala umowic sie do GP,ale na cud nie licze..sprobowac jednak warto ;-),a ty sie troszke uspokoilas ?
kiss mozliwe jest wszystko...ale przeciez nie bedziemy sie tutaj dolowac !!!!!,trzeba wierzyc,ze wszystko bedzie dobrze z naszymi Malenstwami,ze na swiat przyjda w terminie cale i zdrowe !!!!!!:tak:;-)
moj malzonek kupil mi dzisiaj piekny bukiet kwiatow..rano mnie wkurzyl,a teraz wyskakuje z kwiatami..chyba po malu do niego dociera,ze znowu bedzie tatusiem :-D i dzieciom juz tez powiedzielismy..radosc ogromna..ale na poczatku szok..:tak:
 
reklama
Kinga: moze to ze stresu albo cos zjadłas? wydaje mi sie ze to za wczesnie;p

motylek: na pewno wszystko bedzie ok! trzymam kciuki za badanie :)

a ja juz zwątpiłam... ehh nawet miałam ochote zrobic dzis test. ale nie. powstrzymuje sie :P hehe :)
nawet mi sie śniło, ze urządzam pokój dla dziecka ;[;[
 
Witam się i ja;-)

Jutro wizyta a ja jestem chora ;/ Musze się przejśc do lekarza żeby mi przepisał coś na ten kaszel.
Co do ciąży mam bardzo wrażliwe piersi uuuuu :tak: i lekkie bóle w w brzuchu cos podobnego jak przed @.
Pierwszą ciążę znosiłam baaardzo dobrze:happy: a ta bardzo się różni.;-)
 
Krolewnazmarcepana- za pol godzinki dzwonie, tak sie starsznie boje tego wyniku, :szok:

2178 z 1049 taki przyrost bety w ciagu 48h, jejku chyba sie udalo
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
no to super motylek !!!! na pewno bedzie dobrze ;)

MamaPatryka: ja w pierwszej ciąży czułam sie strasznie, prawie wylądowałam w szpitalu z odwodnienia:P teraz nie wiem jeszcze czy jestem w ciaży ale wciąż doszukuje sie objawów które miałam w tamtej..

dzisiaj byłam z Małą na szczepieniu i jeszcze musiałam za nie zapąlcic ;[;[;[ a nie spodziewałam sie ;O
 
widzę, że coraz szybciej tutaj tętni życie i bardzo dobrze :-)
Motylek gratuluję wyniku! Ja natomiast dzisiaj się potknęłam o stopień w domu i rąbnełam całym ciałem na płytki... oczywiście teraz panikuję ale najbardziej ucierpiały moje nogi i ręka, brzunio mnie nie zabolał nwet tylko jak się podniosła to zachciało mi się wymiotować ale obyło się bez tego... żadnych plamień nie mam, bóli, nic... tylko głupie myśli w głowie. Dzownie do Gina ale nie odbiera wysłałm mu sms choć nie wiem czy to wypada tak sms pisać, ale jak nie odbiera to co mam zrobić?
:sorry:
 
madlen: a uderzyłaś sie bardzo w brzuch? bo jak reszta ciała zamortyzowała troche uderzenie to nie masz sie co martwić ;) nie denerwuj sie na zapas :)
 
reklama
Witam dziewczyny.:-)
Widzę,że co ranek,to kolejne dobre wieści,motylek,serdecznie gratuluję.:tak:
4madlen dobrze,że ci się nic nie stało.A tak a propos, to takie domowe wypadki też najbardziej "uwielbiam".:-D:-D
Ja nadal oczekuję do poniedziałku,żeby zrobić test,może we wtorek?:hmm:Ale jak pisałam,że jestem spokojna,tak dziś rano znów mnie napadła nerwica,że jeszcze nic nie wiem,a nie ma sensu testować,jak prawdopodobnie jest jeszcze za wcześnie i tylko się rozczaruję.Ciekawa jestem tylko,jak to teraz będzie z objawami ,które zawsze miałam przed @,tzn obżarstwo,ja to nazywam GASTROFAZA :-D.Teraz nie będę wiedziała,czy zbliża się @,czy jestem w ciąży.No,ale nic,uciekam coś ze sobą zrobić i wyperswadować mojemu dziecku oglądanie po raz 78 tej samej Barbie.
Buziaki.:-D:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry