witam
ja się czuję mega objedzona.
Święta miło spędziła, tylko Alicja mi się rozłożyła; gorączka, gil po pas, chyrla strasznie. Dzisiaj tatuś poszedł z nią po raz drugi do lekarza, chyba na atybiotyku się skończy. 2 stycznia miała iść pierwszy raz do przedszkola, ale pewnie o tydzien się przesunie.
Ekomama zazdraszczam, chciałabym tak jeść, jeść i nie tyć. Ja przed drugą ciążą ważyłam 60 kg i tak się czułam dobrze, tylko biust za mały, bo wiadomo jak się chudnie to zwykle całościowo. Potem schudłam do 62, ale ostatnio mi się jakieś 3 kg przybrało

, jeden plus biust w końcu fajny, ale muszę się tej nadwyżki pozbyć.
Zaczarowana jakąś diete stosowałaś, 26 kilo wow. W pierwszej ciąży też przytyłam 28 kg, ale po ciąży się trochę inaczej chudnie, jakoś tak łatwiej, przynajmniej tak mi się wydaję.
Anek to synek duży chłopak, czemu cesarki Ci nie zaproponowali

uciekam pracować
miłego dnia