Dziekujemy, drogie ciocie, za komplementy ;D
Karolinna- śliniaczka jeszcze się nie dorobiłam porządnego, ten jest "zdobyczny"-
rekompensata z allegro za dłuuuuuuuugie czekanie na śpiochy (nie na parasolkę ;D)
Teściowa już u siebie (albo na razie, jeszcze nie wiem)
Po lekarce byłysmy na spacerku, bo Martynka zasnęła.
Wiedziałam, ze Cię nie spotkam, bo kto mądry spaceruje w deszczu? ;D
Iza- lekarka powiedziała, że mogę już małą przyzwyczajac do innych niż mleczko smaków
i zacząć od jabłka. Daria mnie namówiła, żeby zacząć od dziś (już się nie może doczekać karmienia siostry) A od 11 września zaczynamy z zupkami.
Jabłuszko było ze słoika (to też rada pani doktor, a ja jej ufam)
Chochliku- chyba porozumiewmy sie telepatycznie. Ostatnio myślałam o Tobie.
Zastanawiałam się czy remont skończony... Wytrwałości życzę. Wpadaj częściej.
Trysia- macierzyństwo bardzo, bardzo Ci słuzy
MamaBoo- Szkoda, że nie widzisz zdjęć. A jak ty wklejasz zdjęcia?
Też chcę do zoo...
Pozdrawiam!