Hej dziewczyny ... ale się strachu najadłam, jak się okazało, że serwer bb jest nieczynny od rana

a co dopiero na spotkanku Wasze chłopaki krakały, że Co to będzie jak forum nie będzie ... ;D
Karolinna .... to, że maleństwo zdrowe to wiedziałam, żadnych wątpliwości ... nic mi nie dolega, dziecko się rusza, ale nie wali w brzuch, wady rozwojowe wykluczone, dbam o siebie jak potrafię, od pierwszego dnia świadomej ciąży rzuciłam palenie, jem witaminy, owoce, pijam soki i wogóle mam urozmaiconą dietę
Czarnulka ... tak trzymaj, nie ma co pobłażać teściowej, one zawsze matkowały synusiom i ciężko im odciąć pępowinkę ... wydaje im się, że zawsze mają rację, bo przecież odchowały swoje dzieci (obyśmy takie nie były). A czasy się zmieniają, coraz więcej jest nam wiadomo o dzieciach, ich rozwoju fizycznym i psychicznym, a te retro metody mogą sobie podarować, bo ich czas matkowania już się skończył. Jak ja słyszę, jak to moja teściowa chce rozpieszczać moje dziecko, to też mnie krew zalewa :

Widzę co zrobili z psem, którego dostali ... ma wszystkich w DUPIE, taki rozpieszczony. Koniec tematu, bo się denerwować nie mogę
Sandros ... a mój takto ma 50-tkę 17 września ... kurcze niewiem co mu kupić, bo to taka okazja ... jak macie jakieś pomyśły to jestem otwarta
A dziś na smykach z psem znalazłam niemalże przed blokiem 7 świeżych kozaczków
