reklama

Mamy 2011

nie sposób Was nadrobić :/

e_v witajcie w domu :) pomalutku się dotrzecie :)

mi choroba już w zasadzie przechodzi został sam katar... ale dzisiaj Hania obudziła się z katarem :( a ja już wpadam w panikę aż płakać mi się chce :( czyszczę nosek solą, smaruje maścią majerankową... wydzielina jest co prawda rzadka ale czysta i kremowa... nie wiem czy jechać do pediatry czy może przejdzie :/ w dodatku temp jest na 37,5 st :/ no normalnie się chyba zaraz popłacze :( czy my ciągle musimy mieć pod górkę ;(
 
reklama
dziewczyny gdzie wy się podziewacie? :P

Katoryba - autko odebraliśmy w śr, wszystko dobrze, w seacie mają o tyle fajny serwis, że potrafią się dogadywać z pzu i zamiast "regenerować" części to wszystko uszkodzone nam wymienili na nowe :) także po autku nic nie widać.

Dziś mój Michał cały dzień w Poznaniu, więc autko moje i się śmiał, że tym razem mam go nie stresować i nie urządzać dodatkowych atrakcji ;)

ojej Vii biedna Hania :( oby jej szybko przeszło!
 
dzień dobry:)

Bartosz zadowlony , wczoraj wieczorem nie miał czasu rozmawiać bo jak powiedział"szykuje się na megaimprezkę":)) Nadia od wczoraj już gorączki nie ma, wczoraj pojawiła się wysypka , która z góry schodzi na dół co daje nam prawie 100% pewność, że to była "trzydniówka"+ zapalenie ucha. Wczoraj w końcu trafilismy na naszą pediatrę, która kazała odstawić antybiotyk, przez 5 dni mamy podawać calcium i vit.C. I niestety do końca tygodnia zostać w domku:/ a taka ładna pogoda....

vii-jeśli trapią Cię dolegliwości Hanuli to jedź do pediatry.

marzena-fajnie, że autko już śmiga, uważaj na siebie:)

paula -teraz doczytałam i musztarda po obiedzie:) też prowadzę sprzedaż FM

miłego dnia
 
Anias nie martw się nie Wy same będziecie siedzieć w domu... ja też wolę nigdzie nie wychodzić... co prawda widzę, że katarek Hani jest mniejszy niż w nocy i temp też ciągle 37,5 mierzona w dupce, więc chyba powinnam odjąć 0,5 st... także jest ok... ale jakoś chyba wolę ją przetrzymać dzień czy dwa w domu... najwyżej na balkon wystawię ;) bo we wtorek szczepienie i lepiej żeby zdrowa była... dobrze, że Nadia ma się już lepiej i nieprzyjemności mijają :)

Marzena doczytałam o wizycie :) super, że Maja ładnie rośnie i dobrze się ma w brzuszku, już bliżej niż dalej :)

Paula zazdroszczę tego morza :)
 
Anias nie martw się nie Wy same będziecie siedzieć w domu... ja też wolę nigdzie nie wychodzić... co prawda widzę, że katarek Hani jest mniejszy niż w nocy i temp też ciągle 37,5 mierzona w dupce, więc chyba powinnam odjąć 0,5 st... także jest ok... ale jakoś chyba wolę ją przetrzymać dzień czy dwa w domu... najwyżej na balkon wystawię ;) bo we wtorek szczepienie i lepiej żeby zdrowa była... dobrze, że Nadia ma się już lepiej i nieprzyjemności mijają :)

Marzena doczytałam o wizycie :) super, że Maja ładnie rośnie i dobrze się ma w brzuszku, już bliżej niż dalej :)

Paula zazdroszczę tego morza :)

:-) Jak w tyłeczku mierzona tempka i nie rośnie - to mała daje rada sama zwalczyć :-)
U nas Eli już zaliczyła katar :-) Od Mikołaja sobie pożyczyła :-) Wystarczyło kłaść na brzuszku :-) i lekko odciągać :-)
Jeśli temperatura nie rośnie - to więcej chorób u lekarza możesz złapać ... Ważne by obserwować dziecko :-) A jak z mlekiem dalej na nie obrażona ??

Katoryba - no zalatana babeczka jesteś :-)

Beti - właśnie miałam gratulować wyjazdu :-D A nie było problemu że voucher miałaś na dwoje osób a jechało z wami dziecko ?

Paula - morze... piasek... muszelki... nie mogliście mnie gdzieś zmieścić :-) Ciągnie mnie na spacery po piasku wieczorami :-D

AniaS - Młody już buszuje na imprezach :-D Szybko dzieciaki dorastają :-D


Pozdrawiam :-)
 
no na mleko z butli nadal obrażona... chętnie zjada kaszki na gęsto łyżeczką, obiadki i owoce... z butli pije tylko picie i nawet mleko bez zagęszczenia jej nie odpowiada :/

ale dobrze Myyszaaa, że mnie trochę pocieszyłaś z tym katarem :) bo ja strasznie spanikowana jestem... kładę na brzuszku, lekko opukuje plecki, smaruje maścią majerankową i stosuję sól i aspirator do noska... oby jej całkiem nie rozłożyło :(
 
vii - normalna sprawa :-) Ja z Mikim już tyle katarów przeszłam ... czasem myślę że katar najgorszy ... obserwuj tylko teraz, pamiętaj że kupy mogą mieć inną konsystencję - bo to co spływa z noska - zjada teraz
 
dzień dobry:)

widzę, że tu całą parą produkcja:)

Vii współczuje katarku. sama się kuruj. a tak sobie pomyślałam co do mleka może Hani przestał bebilon smakować?

Anias no ładnie chłop jak trza już na imprezy chodzi":D teraz to czekać jak przyprowadzi pannice do domu;P

u mnie ogólnie rzecz biorąc nie najlepiej, znów UZ, jedna pani skutecznie mi zatruwa życie. chyba dostałam przez nią jakiejś depresji... Moja B.wstała dziś o 4. impreza była. teraz jakaś średnio w sosie chyba pogoda ja dobija. Oficjalnie przeszłam na papki 3. Mam do oddania pół paczki dada 2 jacyś chętni:>?

Miłego
 
udało mi się dzisiaj dać Hani mleko :) wypiła 120 ml :) także chyba wraca do normy :)

Madzioszkaa spokojnie jakoś załatwisz ten uz... przecież i tak chciałaś przełożyć obronę to możesz powtórzyć semestr, a i tak przepiszą oceny zaliczonych przedmiotów... zawsze się znajdzie jakieś wyjście nie ma co wpadać w jakąś depresję...będzie dobrze tylko pomyśl logicznie jak można to najlepiej dla Ciebie załatwić :)
 
reklama
Witajcie dziewczyny:)

Ja tylko chcę Wam napisać, że od godziny jesteśmy w domu i bardzo Wam wszystkim dziękuję za wsparcie w ciągu tych 12 dni w szpitalu i przepraszam, że Wam nie odpisywałam. Czuję się jakbym tam była ponad miesiąc. Teraz ciągle ryczę. Odezwę się jak troche dojdę do siebie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry