reklama

Mamy 2011

Witam się i ja :)

Paula jak tak czytam to zazdroszczę tego folującego brzuszka :) i klimatyzatora też :P daj znać jak po wizycie.

a upały faktycznie koszmar :/ Hania leży na samej pieluszce tetrowej i rano i tak ma spoconą główkę :/ przecież jej nie ogolę :P

ktoś idzie na spacerek do parku ?? :)

miłego dnia Babole :)
 
reklama
hej dziewoje :)

no gorąco niesamowicie. My weekend trochę w domu, trochę na mieście, trochę na działce i nawet teatr zaliczyliśmy. Michał dokończył pokoik :) pozawieszał karnisze, lampy i półkę. Oczywiście nie obyło się bez przygód, spalonego wiertła na ścianie nośnej i gipsowania za dużych dziur ;) no ale już wszystko jest. jeszcze dam się mebelkom przewietrzyć z tydzień albo dwa i zacznę wszystko układać. Nasza Majka niestety chyba upałów nie lubi bo tak mi szalała w brzuchu przez cały weekend jak nigdy.

Beti my mamy rolety takie grube co światła nie przepuszczają i mają jakąś srebrną nitkę od zewnątrz co to niby dodatkowo odbija promienie. Zamawialiśmy je w zeszłym roku w Bow-maxie. Jak się je zaciągnie to ciemno w pokoju ;) także są dobre ale i tak przez to, że brak wiatru i nie ma przewiewu to w domu duszno :/

Beti, Emri gratulacje takiej średniej, szkoda, że ja mam dzidzie dopiero po studiach ;)

Vii dobrze, że remont się kończy bo upały i kurz to dobrze nie działa na nastrój człowieka ;)

Katoryba - Twój styl robił mi meble :) powiem tak: rok wcześniej robili garderobę i szafę u moich rodziców i całkiem ładnie wyszło. My w zeszłym roku przy remoncie zamówiliśmy u nich szafę przesuwaną do przedpokoju, szafki na buty i szafki do łazienki. Mają fajne materiały, także samo drewno i tekstury bardzo mi się podobają, wizualnie też wszystko ładnie wygląda, ale...albo jak my zamawialiśmy to mięli już za dużo klientów bo z terminowością to była masakra...non stop umawianie się, oni nie przyjeżdżali, dzwonienie, przepraszanie, że coś im gdzieś dłużej zeszło i będą następnego dnia itd :/ więc jeśli się na nich zdecydujesz to 2 rady: potarguj się najpierw o cenę bo by wywalczyliśmy rabacik a potem nawet jak już będą dzwonić, że masz zapłacić to zapłać resztę sumy dopiero jak wszystko będzie w 100% skończone, bo nam zamontowali wszystko tylko jedną listwę do szafki mięli przyciąć i dowieźć później, no więc zapłaciliśmy a potem o tą listwę to się 2 miesiące prosiliśmy :/ Ale szafki ładnie wyglądają ;)
 
Cześć dziewczyny:)

Johnny uzależnił sie od cyca i teraz wisi na mnie ciagle. Ja dzis mam jechac do szpitala na scianiecie szwow,ale nie wiem czy Jas pozwoli.Smoka nie chce ciagnac.

trudno tak pisac z pijawka przy sucie. pozniej postaram napisac cos wiecej.

milego dnia i duzo ochlody
 
Ahoj, choć wszyscy na lądzie :-p

My już w piątkowe popołudnie ruszyliśmy do moich rodziców, ale wcześniej mąż uszczęśliwił Nas mandatem (że niby na obiad się spieszył i to moja wina, oczywiście...). Cały weekend szukaliśmy cienia i ochłody, niestety, nic z tego... Spać się nie dało...
Lenisława spała w turystycznym, wstępnie coś jej nie pasiło, ale noce były normalne, ufff... Pierwszy raz przewierciła się i leżała w poprzek łóżka hehe Chyba wyregulowała się i teraz budzi się nie wcześniej niż po 4, max o 5. :-)

Emi, Beti - gratulacje, super średnie, stypendium się należy! :-) Ja żałowała, że za 5 rok nie dają choćby jednorazowo, tak dla uhonorowania :P
Zawalka - witajcie w domu hihi początkowo każde dziecię to pijawka, taka słoooodkaaaa :-)
Katoryba- my mamy szafę z Indeco, ale projekt i wycenę mieliśmy też z Komandora, który oczywiście jest dużo droższy, ale projekt w komputerze się widzi i dostaje cenę każdego użytego elementu. Indeco szafę zrobiło, w 95% zgadza się z tym, co chcieliśmy... Wniosek na przyszłość dla nas i innych ich klientów - pilnować robotników i konsultować z nimi przerwy między półkami (tzn. ile cm odległości ma być). Jeśli szafa nie ma być ogromna (by całą sciąnę zabudowaliśmy, prawie 5m) warto pokuciś się o samodzielny montaż, jak pisze Paula, będzie taniej... Bynajmniej różnica między Indeco a Komandorem wyszła nam prawie 1,5 tyś...
Marzena - znam takie przygody remontowe, trzeba się z tego śmiać ;-)
Vii - gdybyś po odwiedzeniu BB wyszła na dwór, spacerowałybyśmy razem hihi
Paula - to wspaniałe uczucie i widok taki falujący brzucholek hihi przypomniałam sobie dzień, w którym u Nas się to objawiło, ach...

Jeśli kogoś, coś pominęłam, wybaczcie :)

Miłego, w cieniu spędzonego!
 
hejka
Zawalka wiem jak to jest jak wraca się do domku po długim pobycie na patologi .... uczucie dziwne ja nie mogłam się przyzwyczaić do mieszkania do tej pory łapie się na tym że jak się budzę to nie wiem gdzie jestem w szpitalu czy w domu ;)

E_v , Zawalka zazdroszczę dzieciaczków w domu ;)
Beti i Emri gratuluje zaliczeń:) przypomniałyście mi że muszę wybrać się na uczelnie po wpisy ... bronić będę się raczej we wrześniu bo nie mogę dojść do porozumienia z moją panią promotor ale pozostałe formalności załatwię już teraz bo nie bedę latać potem z miesięcznym dzieckiem po dziekanatach, bibliotekach itp ;)

Paula_zg z tego co czytam to wnioskuje że mój synuś leniwy jest mi brzuszek nie faluje co najwyżej chwilkę poskacze w jednym miejscu (ale to chyba czykawka), czasami czuje jak główką lub pupką (chociaż też może inną częścią ciała) wyciąga się w wtedy czuć i troszkę widać zaokrąglenie na brzuszku. Błażej za to usilnie kopie w kręgosłup a jego ulubiona pora to 4-5 rano. Czekam usilnie na falowanie brzuszka ;)


Ja wypoczęta i w o wiele lepszym humorze ;) Mama przyjechała z wizytą i pomogła przetrwać chandrę ..... coraz bardziej puchną mi nogi aż do kolan i dłonie .... i nie pomaga moczenie, masowanie , zimne okłady.... idę w piątek do lekarza mam nadzieje że to nic złego ....
muszę się cofnąć do waszych postów wcześniejszych i poszukać jaki laktator polecacie stwierdziłam że zakupie w tym miesiącu bo mam dodatkowe pieniążki ....i tak mnie strasznie kusi mata edukacyjna ale nie będę szaleć

Pozdrawiam ;)
 
....hej hej....

dziewczyny pół królestwa tej, która wymyśli jak przeżyć w buszu!!!!czyt. z trzylatkiem, dwumisięczniakiem i z prawie trzydziestostopniowym upałem...szczerze, nie wiem jak się nazywam - jeszcze M cały weekend na 12godz w pracy, dzisiaj też już od 9 w robocie, - nie wiem muszę się pożalić trochę...nie wyrabiam..od 1go Bartuń jest w domu i szał ciał, było lepiej jak choć na kilka godzi szedł do dzieci, bo teraz ciągle o nie mnie męczy i siedzimy na placu zabaw - więc jak chcecie mnie odwiedzić to zapraszam:):):) zmieniłam właśnie adres zamieszkania:):):)...konsekwencje tego są takie, że jak ja na dworze, to nic w domu niezrobione;/ zarastam kurzem i obiady po nocy...dobra dość:):)

Emri, Beti - gratulacje takiej średniej:):) ja już dawno wyczaiłam, że z dzieckiem jakoś człowiek więcej może i czas sie znajdzie i człek bardziej zorganizowany:):):)super!
katoryba - Brawo za nocki - strasznie się cieszę, że lepiej:):):)w końcu choć troszkę odsapniesz i odeśpisz....z chęcią posłucham o szafach wnękowych i o roletach, zasłonach...też jesteśmy przed-a co do szaf, M też wymyślił jak i co, pospisywał na kartce, powybierał z Casto - ale co z tego, jak czasu brak - a taka na zamówienie - fakt trzeba płacić, ale firma szybciej się za to zabierze niż mój osobisty:)
Zawalka - ściskam Cię kochana moooocno!!! tak się cieszę, że w domku jesteście - a łzy - ojjj dobrze, że ze szczesćia:)
Gogoja - współczuję puchnięcia...ale dobrze, że w domku i że mama troche ulżyła:)
pozostałe dziewczyny - buziaki dla was - idę walczyć dalej:) wróćiliśmy z placyku, Bartuch do spania, Ala śpi - mam nadzieję, obiad zrobić o bardziej ludzkiej godzinie - a potem jeszcze mam korepetycje....telefonów mam teraz full takie olśnienia przed końćem roku:):):):)
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry:)

Ja dziś tylko krótko i oszczędnie, nie mam weny na pisanie i ten tydzień należy do UZ. Zobaczymy co mi się uda załatwić mam nadzieję, że pójdzie na pus.

E-v, Zawalka witajcie w domu:) teraz to będzie tylko lepiej:)

Beti, Emri kujonki:p Gratulacje:) Też bym tak chciała;p

Martinii trzeba było brać mieszkanie na parterze:p a poważnie to u mnie też ukrop a Ty masz jeszcze 2 dzieciaczków. Ja zatem kapituluje w walce o pół królestwa:)
 
Bartuś śpi już ponad godzinę, Ala jeszcze śpi, zupa się gotuje, ziemniaczory też - do nich będzie chyba jajko sadzone i już:) ...a że kompa nie wyłączyłam to siadłam jeszcze raz:):)siedzę w staniku i gaciach, bo nie wyrabiam przy garach - chyba na te dni trzeba wymyśleć jakieś "gotowe" żarełko!!!!

Madzioszka - trzymam kciuki za Twoje podboje UZ...jak coś to wiesz - ekipę się zbierze i się pogada z kim trzeba:)
...w mieszkaniu nie jest tak źle, - mamy z dobrej strony słońce - w południe przechodzi całkiem bokiem naszego bloku - wiadomo i tak duszno, ale goręcej na dworze;/a że mój Bartollini tylko na dworze, więc pot cieknie po tyłku:) (kg się wytapiają hihihihi ) ...aaaaaaaaa boskie zdjęcie Beatki w podpisie:):):):)

...a miałam pisać, byłąm w piatek na tym spotkaniu o funduszach unijnych dla mam wracajacych na rynek pracy - super, zajebiście - tylko, że jak się bliżej przyjrzeć, to kryteria się jakoś dziwnie zapętlają, nie potrafiono mi wytłumaczyć jasno kto, za co, w jakim przypadku tę pomoc otrzyma - fajna sprawa, ale jeszcze jakieś testy, rozmowy z psychologiem, trzy miesiące szkolenia, potem biznes plan, a potem dopiero wybór czy się dostanie te pieniążki czy nie...długo to trwa - a żyć za coś też trzeba przez ten czas - więc niby pomoc, ale jak się ma juz dzieci i tak odchowane - zobaczymy jeszcze...
Marzenko jeśli możesz spytaj się M czy jeśli jestem na urlopie macierzyńskim mogę się starać o jakieś dofinansowania??????????z tego co się już wywiedziałam, to jednak nie, gdyż jestem w stosunku pracy, tak samo jakbym była na wychowawczym....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry