reklama

Mamy 2011

Marzenka - napiszę Ci pokrótce, że najbardziej do mnie pasują działania z priorytetu VIII punkt 8.1.1....a tu dofinansowań jako takich nie mogę się dopatrzeć i pomału zaczynam to wszystko jakoś sobie układać...ale z tego co widzę, że najlepiej by było, jeśli bym była na wypowiedzeniu lub całkowicie tylko w PUP zarejestrowana;/ a chodzi głównie o dofinansowanie do własnej działalności...to spotkanie co byłam to było spotkanie w ramach "Zielonogórski przedsiębiorca"
 
reklama
Filip już nie wyrabia...godzinę darł aię jak opętany, uspokoił się jak włączyłam na niego wiatrak, teraz śpi...porażka:/

Ja o szafach. Katoryba kiedyś wspominałam, ze nasz kolega się tym zajmuje. Od niego wiem, że złożyć szafę to kilka godzin, żaden problem. Ale najważniejsze są okucia, jeśli mebel ma służyć na lata, to trzeba w nie zainwestować. Takze biorąc się za to samemu zwróćcie na to uwagę. No i o ile szafa to pikuś, to meble kuchenne już większe wyzwanie, a Tobie chyba też o nie chodzi. Wyślę Ci projekt naszej małej kucheneczki, początkowo miało być inaczej, ale stanęło na tym:)
 
Córcia olała jedzenie, wybrała spanie i tak już śpi 1,5h!!! Dla niej to nienormalne o tej porze... Ja też się topię, a niby w domu (mały) przeciąg, wrrr...
Najchętniej wskoczyłabym do fontanny! :-) Ktoś się przyłącza? :P
Madzioszka - Beatka megatatusiowa!
Emri - to już pięć miesięcy!!! Gratulacje dla Fila! :-)
 
ermi gratki dla Fila. my tez sie topimy:( umieram...

izuniek z checia wskocze do fontanny:) to o ktorej sie umawiamy? ;-)

martini ja sie kiedys tez dowiadywalam a propos tych funduszy i niestety zawsze jest ten kurs 3-miesieczny poprzedzony rozmowamia u psychologa. do tego nigdy nie wiadomo czy dostaniesz kase:(
 
hmm albo coś ze mną nie tak albo nie wiem o co chodzi. mi nie jest gorąco, tzn jest bardzo ciepło, ale się nie rozpływam. w domu mam 26st i jest znośnie, ale słońce mi nie wali po oknach więc może dlatego jest przyjemnie. a w dzień siedziałyśmy sobie pod drzewem i też było całkiem przyjemnie :)
coś pochwaliłam moje dziecko chyba za szybko. coś mi nie chce spać, od 13 do 17.30 na zmianę cyc, pielucha, ryk, już myślę że odpływa, odkładam ją i od nowa wszystko...
mam nadzieję że to chwilowe i da nam pospać dzisiaj też. bo jeśli chodzi o nocki to nie mogę narzekać jak do tej pory. mam nadzieję że nie zapeszę tym gadaniem ;)
ooo burza idzie - lecę chować pranie :)
 
Dobry wieczór:)
Pokropiło i trochę lżej ale nie wiele. Gdzie ta obiecana burza?!:)
Zgroza poszłam na UZ jak się ze mną pani dr umówiła i co? zapomniała o mnie! Polazłam na darmo;/ :szok: kazała mi przyjść na egzamin z grupą i tam pozaliczać ćw czytaj dostane po jednym pytaniu z każdego ćw. o ile pani będzie pamiętać o tym że mam zaliczyć. Zgroza:D Jutro i pojutrze kolejne podejście tym razem do inenj prowadzącej. Mam nadzieję, że mnie nie zrypie jak przez telefon.
Dzięki za zachwyt B. jak na to, że nie lubi leżeć na brzuszku to zawodowo podnosi głowę:D Moja mała gadzinka:)

Emri najlepszego dla Fila;) duży chłopaczyna rośnie:)

E-v jesteś ciepłolubna nawet bardzo:) Ja mam dość duchoty w sumie. plus taki, że B. ładnie kima sobie w dzień.

Izuniek to pod jaką fontanną zbiórka?

Ponawiam zapytanie mam do oddanie pół paczki pieluch dada 2 ktoś chce:>? ulitujcie się bo mi gracą:P

Miłego chłodniejszego;)
 
e_v -u nas dokładnie to samo: cyc,zasypia, odkładam go i za chwile ryk i wkładanie piąstek do buzi i smoczka nie chce tylko cyc musi być i koniec. Teraz zmienił mnie P. i mam chwile dla siebie (tzn. P. nie daje mu swojego cyca tylko zagaduje go i nosi po domu.)

emri, beti - gratuluję średniej, nie lada wyczyn z maluchem przy boku:)

izuniek - jak tam kąpiel? udało się znaleźć jakąś wolną fontannę?:)

katoryba - Bolo przeszedł na wyższy poziom ze spaniem- byle tak dalej:)

emri - ucałuj Fila od ciotki, chociaż przez sen:)

marttini - to dobrze, że tyle czasu na dworze spędzacie, a mieszkanie może poczekać.

Dzisiaj udało mi się na chwilę wyrwać i pojechać na izbę przyjęć porodówki, żeby zdjęć szwy. Johnny akurat zasnął, ale później okazało się, że jak tylko zamknęłam za sobą drzwi, obudził się i P. musiał kombinować, żeby jakoś do mojego powrotu przetrwać. Ja tak się spieszyłam,że zostawiłam w szpitalu moje wszystkie dokumenty i P. musiał po nie jechać.
Idę spać póki jeszcze jest okazja.

Dobrej nocy dziewczyny:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry