e_v -u nas dokładnie to samo: cyc,zasypia, odkładam go i za chwile ryk i wkładanie piąstek do buzi i smoczka nie chce tylko cyc musi być i koniec. Teraz zmienił mnie P. i mam chwile dla siebie (tzn. P. nie daje mu swojego cyca tylko zagaduje go i nosi po domu.)
emri, beti - gratuluję średniej, nie lada wyczyn z maluchem przy boku
izuniek - jak tam kąpiel? udało się znaleźć jakąś wolną fontannę?
katoryba - Bolo przeszedł na wyższy poziom ze spaniem- byle tak dalej
emri - ucałuj Fila od ciotki, chociaż przez sen
marttini - to dobrze, że tyle czasu na dworze spędzacie, a mieszkanie może poczekać.
Dzisiaj udało mi się na chwilę wyrwać i pojechać na izbę przyjęć porodówki, żeby zdjęć szwy. Johnny akurat zasnął, ale później okazało się, że jak tylko zamknęłam za sobą drzwi, obudził się i P. musiał kombinować, żeby jakoś do mojego powrotu przetrwać. Ja tak się spieszyłam,że zostawiłam w szpitalu moje wszystkie dokumenty i P. musiał po nie jechać.
Idę spać póki jeszcze jest okazja.
Dobrej nocy dziewczyny
