reklama

Mamy 2011

e_v no to moze sprobuj sie przespac razem z mala? tobie jeszcze wolno bo jestes swierzo upieczona mamusia:) mi to juz nie wypada zbytnio;) a Dominisa prezy sie tez przy jedzeniu? u nas pamietam Dawidek jak mial jakos 10 dni to dostal bolow brzuszka i zdarzyla mu sie kilka razy kolka taka, ze nie dalo sie go uspokoic tak sie darl. pozniej dalej mial bole brzucha (jeszcze teraz mu sie zdarzaja) codziennie a zwlaszcza w nocy (ponoc to przez spowolniana perystaltyke jelit). my dawalismy infacol i on pomagal, maly latwiej puszczal baczki i czescie kupke robil. no i gripe water tez swietna sprawa. mozesz tez dawac inne picie niz mleko jesli D. bedzie chciala bo to pomoze jakby przeczyscic jelita.
 
reklama
Witam Miłe Panie:)
e_v wiem, wiem, gdzie dobre rady można wsadzić:) Ale...to moze być taj jak Madzioszka pisze kolki, albo mała jeszcze czuję się obco i nieswojo. Z moich sposobów to owiń mocno kocykiem (lepszy od rożka), albo pieluszką ciasno, włącz suszarkę, śpiewaj delikatnie, głaszcz po skroni. Na Fila nie działało zwykłe bujanie na siedząco, musiałam chodzić do tego...ale wtedy już nie musiałam bujać:) Może masz jakąś pozytywke,Filip miał ulubioną melodyjkę. Trzymam kciuki:)

Madzioszka ale Ci się narobiło z tym UZ-etem:/ Byłaś taka spokojna i zadowolona, ze tak poszli Ci na rękę...niesłowne dupki! Teraz to się cieszę, że ja latałam tam na wszystkie ćwiczenia, chociaż teraz mam spokój. Ale spoko spoko, nie udupią Cię, tylko nerwy zszargają:)

Ja dziś znowy nie wyszłam rano na spacer...wczoraj już wychodziliśmy, ale odłożyłam małego do łóżeczka, zeby siku zrobić, wchodzę a on śpi:) Dzisiaj to samo zanim się ogarnęłam to on już spał, a była 8.55...i tak śpi do teraz, w domu ma zdecydowanie lepszą melodię niż na spacerze.

Zawalka no testujcie ten sprzęt:)
 
Moja zamieniła sie w maruderkę nr 1! Po jedzeniu marudzi i nie wie czego chce :/ karuzela nieee, leżaczek nieee, na rączkach nieee, a teraz próbuje robić pirueta leżąc na brzuchu, i nareszcie kuma, że ma ramiona do podpierania się hehe
Coś grupowe spacerkowanie kuleje...
Emri - moja dziś też już kimę w domu złapała, ale ja (wredna) zaczęłam ją przebierać i wyszłyśmy na dwór, trzeba korzystać z chłodniejszego porannego powiewu :-) Z tego co piszesz, to Filip chyba dłużej śpi w domu niż na spacerze, więc dla Ciebie lepiej hihi
 
heh wróciłam, guzik załatwiłam. Nie było jej poszła sobie zanim zaczęły się jej godziny dyżuru.... Eh, wyć mi się chce normalnie ze złości bo rano gadała z kumpelą z grupy i dopiero jak się karnełam na UZ to mi ona powiedziała, że od rana siedziała z tą dr robiąc konferencje. To mi nie mogła powiedzieć że jest?! dżisas laski normalnie ino skoczyć z mostu....
Ciekawe jak mnie jutro potraktuje ten babol....

Czy któraś z was potrzebuje jakieś materiały biurowe? mam możliwość zakupu (papier do drukarki, koszulki, teczki, długopisy itd. heh żeby nie było to jak któraś am potrzebę to wiadomość na priwa i wyjaśnię o co chodzi dokładniej;)
 
Ostatnia edycja:
maluchy marudzą, bo też mają dość pogody...

e_v może to faktycznie to, że Dominiczka czuje się jeszcze niepewnie, denerwuje się... wszystko się powoli ułoży :)

Madzioszkaa spokojnie założę się, że wszystko będzie dobrze tylko nie denerwuj się tak, bo złość piękności szkodzi ;)

a my po szczepieniu... ciężko było, bo pierwszy raz bez tatusia byłyśmy :/ Hanik zrobiła alarm jak tylko ją położyłam do rozebrania... katarek nie był przeciwwskazaniem do szczepienia, bo po osłuchaniu wszystko było dobrze :) waży 6,7 kg i mierzy niby 63 cm :) jest idealnie w 50 centylu :)
 
Haha Vii okrutna babo.... żeby złość poszkodziła tej piękności trzeba być pięknym:p jak więc widać mi to nie grozi....:D
Co zrobię, że emocjonalnie podchodzę do tego, nie cierpię jak się umówiła ze mną a teraz wali w rogi no ale ona ma dr a ja nie....

Hanik kawal baby:p ciekawe jak moja B. dowiemy się za tydzień:)
 
Filuś zasnął pół godziny temu...ach ta pogoda...chociaż nawet mi się to podoba:)

Vii no to Haneczka ma idealne rozmiary:) Ja ostatnio też miałam jechać sama, ale pojechałam po J do pracy:) Bałam sie, ze po wkłuciu będzie krzyk, a tu nawet nie pisnął:) Raz też byliśmy z katarem.

Madzioszka no to trzymam się od Ciebie z daleka, bo coś tak czuję, że masz ochotę coś/kogos rozszarpać:))))
 
reklama
haha dzięki laski ale chyba od wyżycia się na czymś, kimś bardziej przydało by się jakieś mega opakowanie chusteczek żebym mogła sobie nos wytrzeć jak się rozbecze z tej bezsilności. :p


Vii Kawał chłopa:>?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry