reklama

Mamy 2011

Vii bo Hanik jest malutki:p moja B. to krowa:D

Izunek łódeczkuje znaczy że jak są położę na brzuszku to zamiast dźwigać głowę i leżeć sztywno to buja się na brzuszku podnosząc nóżki i idzie na bok. i tak w kółko a powinna już spokojnie ulegiwać. jest silna ale nie robi tako. mam jej stabilizować łapki i ją z plecków obracać za dupcie.



aaaa i przypomniało mi się bo myłam młodą. Dowiedziałam się u lekarza, że..... młoda ma 3 sutek. O.o ma na brzuszku pod lewym sutkiem taką ciemniejsza plamkę, ja myślałam, że to jest znamie i pytam pediatrę. A ona że nie że to pozostałość po przodkach i to jest 3 sutek w idealnej linii jak ten wyżej. I że któreś z nas też to ma.... i co się okazało? Że mój W. ma też taką 2 milimetrową plamę też pod lewym sutkiem.... ot cała córeczka tatusia.....
 
Ostatnia edycja:
reklama
e_v-moje ssaki też piły, piją do skutku, nie zmieniam piersi, muszę tylko spamiętać która pierś była poprzednio. Na ogół biorę je na wagę:)(ważę w dłoni):-)
 
dziewczyny co wy takie strachliwe z ta wagą-takie kruszynki macie...jak sie patrzy na zdjęcia to serce rosnie! zdrowe sliczne dzieci!

madzioszka ostatnio na tlc oglądałam program o 3 sutku;)

ev-niby powinno sie zmieniac ale...raczej nie zegarkowo... ;) nakarm z jednego jak bedzie córa głodna daj z drugiego ... tak mi radziła babka z poradni laktacyjnej-i sie sparwdziło-ale ja karmiłam z jednego raczej dłuuuugo

a kebabami smaka robicie :D
 
e_v coś chyba pomieszali z tymi cycami:) Niech mała je z jednej dopóki nie skończy (albo będzie pusta), na następny posiłek dawaj z drugiej. Ja na początku zapisywałam, bo mi się wszystko kićkało, a łatwo o zastoje.

Madzioszka no to Ci się córcia trafiła:) A po Tobie coś ma? Trochę się przestraszyłam, jak napisałaś o tym łódeczkowaniu, bo Filo też ma swoje wygibasy, dzisiaj dziewczyny stwierdziły, ze "leci":))) Ale poczytałam i to jest pozycja foki, którą dzieci przybierają w tym wieku. Całe szczęście-ufff, ale i tak zapytam pediatry. Ch ciaż myślę, ze wszystko spoko, bo on normalnie na rączkach też leży:)
 
jeeeejuuuuuuuu ależ produkcja....nie dam rady każdej odpisać!!!

Madzioszka, Izusia - fajnie, że już po drugich szczepieniach!dziewczyny Wam rosną, że hoho:)nic tylko gratulować...kiedy się zobaczymy?
Vii, Katoryba - już widać po mału światełko w tunelu remontowym!kasia - Wam te półki pod sam sufit robią na zamówienie prawda - ale to nie jest standard...dopłaca się dużo jeśli "się tak chce"???
E_V, Zawalka - jeszcze troszkę, wszystko po mału się unormuje...toż to Wasze szkrabiki tak nie dawno w brzuszkach mieszkały:)E_V z cycem tak jak Emri pisze - z jednego jedno karmienie, potem z drugiego..chodzi o to, by też dzisziuś wypijał mleczko do końca, bo mleko skłąda się z IIIfaz....to ostatnie to sam deserek:)tłuszczyk..na początku to głównie woda z cukrem leci dla zaspokojenia pragnienia, jeśli maluszek ma się najeść to chodzi o to by pił "do pełna"..bo tak to wypija z dwóch cycusiów głónie wodę...i za chwilę znów chce jeść;/ bo się nie najadł....a co do czasu karmienia, to są szkraby łapczywe co to w 5-10 min wypijają swoją porcję i opróżniają pierś a są też takie co się delektują i z jednej piersi schodzi im 40-50min:)
Paula, Szczęśliwa - dacie radę:) nie jest lekko, na pewno - my też tutaj nikogo nie mamy do pomocy - ale kwestia organizacji:) czasem jedno ryczy i drugie a ja najchętniej bym poszła w siną dal....ale jeszcze się tak nie stało więc nie jest widocznie tak źle:) a jak jeszcze mam od czasu do czasu chwilę na necie i chęci (czyt. siłę) dla męża być nie tylko żoną i kucharką...to chyba wszystko idzie przeżyć:)a słodkie są te moje dzieci - jak śpią:-)żal mi tylko, że czas taaaaak szybko ucieka...Paula - jak Adaś?jak zdrówko????mam nadzieję, że to "tylko ząbki" a nie jakieś choróbsko....
Mysza - jeszcze raz wielkie dzięki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bartuch padł mi w locie jeszcze przed 19stą....sam poszedł się położyć i powiedział, że idzie odpocząć tylko, a za chwilę chrapał:)
 
Ostatnia edycja:
Martini Ty to zawsze wszystko tak ładnie opiszesz:) Mi kolacja pachniała z kuchni i skróciłam, ze trzeba karmić na zmianę:P Wiem, zołza ze mnie:) Widzę, że Miki i Bartuś bardzo się polubili:) Fajnie:) Potem córcie przyjaciółki będą , a mamy będą miały spokój i wszystko pod okiem:)
 
e_v karm dluzej z pierwszej piersi. ja pamietam, ze mowili aby karmic z dwoch. po tym jak dziecko skonczy z jedna to zaproponowac druga. polzna wspomniala, ze jedzenie srednio trwa 15 min z jednej ale u nas mlosy siedzial na cycku jednym okolo 40 min, pozniej go przewijalam zeby rozbudzic i podawalam druga i z niej rowniez jadl. wazne sa obie piersi bo bobas moze chciec np tylko pic (mam na mysli pierwsza faze mleka) i jedna moze nie starczyc:)
 
Emri - eee tam ładnie...potrafię jeszcze ładniej:):):):)ja siadam albo z jedzeniem pod ręką do forum (mądrze nie powiem, bo pochłaniam co wlezie, a nie patrzę na ilość hehe), albo już po jedzeniu już w łóżku..no cóż...ale łapię się na tym, że czasem w dzień nie ma keidy zjeść, a dopiero wieczorem jak szkraby śpią, to mi się głód odzywa - a to nie jest mądre;/ tym bardziej, że karmię...
a tak nota bene - miałam iść na polonistykę, ale mi się chemia zamarzyła :P książkę kiedyś napiszę zobaczysz:) o forum, dzieciach....hehe..a pole doświadczalne nieziemskie:)ale nie bójcie żaby - żartuję, nie chce mnie się:P a co do chłopaków - to bardzo się polubili - nie wiem jak tam babcia Mikusia przeżyła - ale się nie skarżyła...albo była tak miła, że nic nie mówiła:):):):)ja naprawdę się cieszę, że się odważyłam i że Wam wszystkie poznałam - jakoś inaczej patrzę teraz na to moje zamieszkanie w ZG...a tak poza tym, to niech dzieciaki mają kontakt jakby nie patrzeć:)od małego:)

aaaaaaaaaaaaa co do tej poczty - to w wielkim skrócie, brat wysłał mi paczkę we wtorek, w środę rano było już awizo - myślałam, że to paczka od niego - na poczcie odebrałam "coś" co nie było dla mnie!@@to samo imię, nazwisko podobne, nr domu ten sam - ale ulica inna!!!!ale Pani w okienku twierdziła, że na pewno do mnie...no ok, pomyślałam, że może jakieś ulotki lub coś tam dla dziecka (lubią po porodzie i później wysyłać, jak się te karteczki wypełniało w szpitalu)...no i czekam i czekam i czekam na tę paczkę od brata - nie ma, nie ma w piątek, w poniedziałek....a tu dzwoni Pani z poczty (skąd miała mój nr to do tej pory nie wiem!!!!), że odebrałąm nie to co trzeba, że Pani jakaś tam przyszła i im burdę zrobiła, że moja paczka owszem jest i czeka, ale przyszła dopiero co...ech a po pieczątkach widać,że była już wtedy;/,,,,oddałam tamto, wziełam swoją i luzzz - ale co nerwów to nie miara! pomijając fakt, że ile razy byłam w domu a listonosz zostawia awizo w skrzynce bo nie chce mu się wchodzić!!!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Od małego :-) Potem sobie forum założą :-D czyt."Czy twoja mama też modli się do tego świecącego ekranu " albo będą się przechwalać że znają się od czasu płodowego :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry