e_v - podpisuję się obiema rękami pod tym co dziewczyny pisały o karmieniu. Ja też zapisywałam, który cyc ostatnio był dawany.
marttini - jak zwykle brawa za piękny opis ze szczegółami! Szafki są 17cm od sufitu. Są przez to droższe, no bo więcej materiału schodzi na to. Nie wiem jak to wychodzi %. Całość jak widziałyście na projekcie wytargowałam na 5800.
Madzioszka, Izuniek - pięknie pannice rosną
emri - Bolo zgapił od Fila samolocik
później w domu też tak robił
nie napisałaś jakie mleko dajesz Filciowi
A my właśnie wróciliśmy z zakupu wanny :| jedna pozbędziemy się tego badziewia bo tylko będę się wkurzać jak tylko spojrzę na nią... Kupiliśmy akrylową. Macie jakieś doświadczenia z takim czymś? Jakie jest w utrzymaniu? Nie rysuje się? W ogóle w całej castoramie tylko 2 rodzaje wanien metalowych. Reszta akryl. Czyli trend idzie ku temu...
Dzień był długi i zamotany ale jakoś tam wyszło wszystko. Jedno jest pewne - Bolo ze swoją kuzynką nie mogą zostać razem. Olka jest zdecydowanie za bardzo rozbrykana. Jak Bolcio jadł obiadek to wrzasnęła tak głośno i znienacka, że tak się bidulek rozpłakał, że potem jadł przez łzy
no i ogólnie babcia mówiła, że sajgon był.
Dobranoc babeczki
marttini - jak zwykle brawa za piękny opis ze szczegółami! Szafki są 17cm od sufitu. Są przez to droższe, no bo więcej materiału schodzi na to. Nie wiem jak to wychodzi %. Całość jak widziałyście na projekcie wytargowałam na 5800.
Madzioszka, Izuniek - pięknie pannice rosną
emri - Bolo zgapił od Fila samolocik
A my właśnie wróciliśmy z zakupu wanny :| jedna pozbędziemy się tego badziewia bo tylko będę się wkurzać jak tylko spojrzę na nią... Kupiliśmy akrylową. Macie jakieś doświadczenia z takim czymś? Jakie jest w utrzymaniu? Nie rysuje się? W ogóle w całej castoramie tylko 2 rodzaje wanien metalowych. Reszta akryl. Czyli trend idzie ku temu...
Dzień był długi i zamotany ale jakoś tam wyszło wszystko. Jedno jest pewne - Bolo ze swoją kuzynką nie mogą zostać razem. Olka jest zdecydowanie za bardzo rozbrykana. Jak Bolcio jadł obiadek to wrzasnęła tak głośno i znienacka, że tak się bidulek rozpłakał, że potem jadł przez łzy
Dobranoc babeczki