Hej ho,
nareszcie mam dłuższą chwilkę na BB!
Wakacje wymęczyły mnie tzw. "inaczej", a powrót do rzeczywistości jest okropny... Ciśnienie w Gdańsku wg pielęgniarki wyszło OK, bo 112/70, a ja się nie znam czy 120/60 lub 80 to już bardzo za dużo :/ Lekarz nam tego nie wytłumaczył...
Dzisiejsza wizyta u lekarza znów śmieszna, ale najważniejsze, że z Lenką jest dobrze, gardło lekko zaczerwienione, ale zostajemy tylko przy wit. C. Katar niestety nas nie opuszcił

Nasivin nie pomógł przez tydzień, więc teraz tylko wodą morską lub solą zakrapiać będę. A jej głos sam ma wrócić. Dr się śmiał, że za bardzo kibisowała Falubazowi

a ona śpiewała sobie nad morzem na całego!!! Do żłobka iść może, ufff...
Wieści o pracy na grupie
Aaaa i dziękujemy w imieniu Naszej Półroczniaczki
