Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Mi się po chwili krzyż odzywa i brzuch twardnieje... zaczynam się zastanawiać jak to będzie przy porodzie... choć w pierwszej ciąży musiałam większość pzreleżeć i poszło ok :-) Teraz jestem raczej aktywana, ale tylko w domu... zobaczymy...
boli jak chodzę, boli jak siadam, boli jak idę to wc - masakra 
I ciesze się, że z młodym wszystko ok się rozwija.

No i po powrocie do domu mówie do tesciowej, że oj za duzo chodziłysmy bo boli teraz i bla bla, a ona że to super, to jutro też idziemy na spacer na godzine i że teraz codziennie bede z nią chodziła bez gadania. No i się zaczęło. Normalnie jestem z siebie dumna. Postawiłam się. Powiedziałam NIE i koniec, że to ja zdecyduje kiedy i na ile pojde na spacer, że to ja nosze dziecko, ono jest moje i ja bede rodziła. I że jak bede chciala ją zabrać na spacer to przyjde i jej to zaproponuje, a wtedy ona zdecyduje. Końcówkę już mówiłam z lekko podenerwowanym głosem. Ale chyba trafiło. Bo powiedziała, że dobrze, skoro tak chce to niech tak bedzie. Uffffff jaka ulga mnie dopadła wtedy. Nawet nie zdajecie sobie sprawy... 
. Życzę Wam spokojnej nocy kochane!!!
;-)
. Więc się nie poobijam i nie odeśpię. Wiec życzę tylko dobrej, PRZESPANEJ nocy. Mam nadzieje, ze.nie zapomnę do jutra co chciałam napisać....
. Chociaż w tym roku też byliśmy w wakacje, leniwie kolejką w górę i w dół
. Teraz jak mieszkam w Krakowie to już nie taki rzut beretem jak z Mysłowic, ale lubię czasem męża wyciągnąć. Tak sentymentalnie. Szczęście w nieszczęściu, że w Tatry teraz mam rzut beretem
.
. A tak poza ciążą zawsze sięgałam po synbiotyk (Multilac) i jelita się stabilizowały.Ja dopiero po przejściu na zwolnienie chorobowe zrozumiałam, po co przeszłam na zwolnienie choroboweDreddka pisze:Co do chodzenia, w weekend kilka razy mocno sie rozpędziłem i jednak okazuje sie , ze za daleko i za szybko iść nie mogę.. Ech. Głowa chce, a ciało sie buntuje![]()
. Mimo zwolnienia dwa dni byłam w pracy po kilku dniach odpoczynku. I za każdym razem ruszałam gdzieś pędem, a to do innego działu, a to do ksera, a to gdzieś... Nagle brzuch bolał, wszystko się naciągało i zmuszało do zwolnienia kroku, nawet do zatrzymania się i łapania oddechu. No w pracy nad tym po prostu nie panuję. Zawsze wszędzie leciałam ;-). Za chwilę też wychodzę do pracy na parę godzin, mam nadzieję, że będę pamiętała, żeby się nie spieszyć.
. W piątek i sobotę się uwijałam, wczoraj wieczorem jeszcze od razu po wizycie odkurzyłam wszędzie walającą się ciastolinę i mam dzisiaj święty spokój :-). Brawo ja
. Jedynie do pracy trzeba wyjść...
jak za wszystko co kupie albo sam kupuje jak mu powiem co potrzeba wiec jestem z tego powodu happy
ale tez place mu duza kase co miesiac. Poprzedni wlasciciel na innym mieszkaniu to byl stary zyd i wszystko musialam robic za swoje od poczatku bo mieszkanie bylo w oplakanym stanie ale tu mieszkam 2lata i nie zapowiada sie zeby sie wyprowadzila
Teraz Maje lece szykowac i do szkoly zaprowadzic
tak ze do pozniej mamuski