Kinga mi też wygląda to na wiązadła macicy, miałam podobne bóle, głównie przy kaszlu się nasilały, ale ginek mnie uspokoił. Myślę jednak, że jeśli bóle bardzo cię niepokoją to podjedź do szpitala. Ciąża z Misiem i dwie Aniołkowe nauczyły mnie jednego, nigdy dosyć ostrożności.
Co do bólu głowy to ci niestety nie poradzę, ostatnie dwa dni spędziłam na silnych bólach, brałam apap i robiłam zimne okłady na czoło. Trochę i na chwilę pomagały, ale na mnie też apap bardzo słabo działa.
Jeszcze dwa dni i mam usg genetyczne, błagam bądźcie ze mną w poniedziałek o 10.30 myslami, bo ja mam takie schizy, że aż żołądek mi dokucza. Sny masakra. A wszystko przez ten cholerny wtorkowy atak.