reklama

Mamy listopad 2013

reklama
Melonowa trzymam kciuki za egzamin,
Gdynianka napisz jak po usg;)
A ja dzisiaj na uczelnie, ale tak mi się nie chcę, naszczęście na 1,5 godzinki i wracam do domu. Dziś to bym spała, ważne że pogoda się poprawiła.
W niedziele mam komunie i musze upolować jakaś sukienke;)
 
Gdynianka wspolczuje wymiotow. Udanej wizyty zycze Tobie i wszystkim, ktore dzis odwiedzaja ginka.
Ja mam wizyte jutro i sie juz troszke denerwuje.
Wlasnie, wlasnie te ruchy. Tez mi sie wydaje, ze poczulam, nawet dwa razy. Takie delikatne plusniecie. Tylko czy to nie za wczesnie? Przy corci czulam ruchy bardzo pozno, bo mloda lezala odwrocona przodem do mnie.

U mnie ostatnio jakies zawroty i bole glowy sie przypaletaly. Mam nadzieje, ze jutro mi cos na to zaradza.

Dziewczyny czy wy tez macie takie problemy z koncentracja? Siedze w pracy. Mam pozapisywanych pelno karteczek, co mam zrobic, bo inaczej pozapominam.

Milego dnia.
 
Hej dziewczyny witam sie dzisiaj urodzinowo:-D:-D:-D

Synek juz w przedszkolu z 40 babeczkami i zelkami i owocami ledwie to donioslam.. Ale maly baaardzo zadowolony:-)
A wczoraj wkoncu nauczylam go jezdzic na 2 kolkach na rowerze:-)

A ja nie wiem co sobie zorganizuje sobie na urodziny.. narazie upajam sie spokojna chalpa:tak::-)

Natalunia 100 lat dla twojego synka :-)


Gdynianka czekamy na wiesci co tam i jak tam?
ale bedzie w tym tygodniu radosci prawie caly w naszych wizytach:tak:
 
Cześć dziewczyny,

od paru dni tylko czytam i dochodzę do wniosku, że to forum chyba nie jest dla mnie. Czuję się jakaś pominięta, mimo, że nie wiem, czym mogłoby to być spowodowane. Być może jest tak dlatego, że jesteście już ze sobą zgrane, a może dlatego,że sporo osób tu pisze.

Życzę wam powodzenia i żeby z dziećmi było wszystko w porządku. Trzymajcie się
 
gdynianka - czekamy na Twoja relacje z wizyty u gina :-)
kamilka - udanej imprezy urodzinowej i stooo lat:-)

gusiak - bardzo Ci wspolczuje:-( dokladnie wiem co czujesz trzy lata temu nagle zmarl moj tato i babcia. obydwoje mieszkali w naszym domu i nagle z 3 osobowej rodziny zostala tylko moja mama. Caly swiat sie nam zmienil. trzymaj sie mocno i nie smuc sie. mysl sobie o dzidziusiu i o samych dobrych chwilach.

mama Kangura
- nie odchodz z forum. Przysiegam, ze ja tez sie tak czasem tu czuje, ale sie nie zrazam, bo wiem jak trudnbo jest zapamietac co kazdy tu pisze. Przyznaje sie tez , ze mimo ze czytam kazdy wasz post nie odpsiuje na kazdy, bo czasem mi sie myli kto jest kto. kojarze juz wiekszosc Was i wasze historie i slowo daje ze Ty jestes dla mnie jedna z tych rozpoznawalnych i charakterystycznych od poczatku- moze przez Twoj smieszny nick, ktory mi sie spodobal od poczatku. Jestesmy dopiero na poczatku ciazy i to forum jest stosunkowo nowe, a z czasem wszystkie lepiej sie poznamy i bedziemy wspierac jeszcze lepiej. Daj nam szanse :-) zobaczysz jak pozniej bedzie fajnie gdy bedziemy opowiadac o wyczynach naszych dzieciaczkow w naszych brzuszkach, albo jak bedziemy sie chwalic wybranymi imionami-gdy bedziemy juz znaly plec, albo jak jedna po drugiej bedziemy panikowac skurczami porodowymi, ktore wcale nie beda jeszcze porodowe. Albo w koncu jak jedna za druga bedziemy znikac z forum-do rodzenia- arszeta bedzie sie mogla tylko domyslac co sie dzieje. Zostan-zobaczysz bedzie super :-)

Jesli ktos chce zbaczyc moje Malenstwo to wlasnie udalo mi sie zalaczyc fotke na temacie wizytach i USG.

Was tez tak boli glowa? Normalnie mi peka, az mi sie plakac chce:-(
 
hejka mamusie ;-)
Gdynianka czekam na relacje.
Kangurkowa mamo nie szalej, każda z nas tak ma że czuje sie chwilami pominieta, ale nie można chciec każdego posta dla siebie, hehe wiadomo, ze kazdy nie bedzie każdemu odpowiadał..tak to już jest.
mnie też hormony skaczą, jak mnie czasami maz wkurzy to uhh

w weekend majowy miałam dwa razy krwawinie z nosa, raz zemdlałam...teraz gdzies tu nadrabiając czytanie widze że jedna z was tak miała jak sie coś złego stało z maluszkiem....o kurka zaczynam sie martwić.

w weekend napisałam do gina sms- mamy taką umowę jakby co to pisać lub dzwonić i odposał mi, ze w 13 tyg zwieksza sie ilość naczyn krwionosnych w nosku i krwawienia sie zdarzają, na omdlenie kawa z mlekiem, nogi w gore i oszczedzać sie.

wiec tak też zrobilam.

może to dlatego, ze wybralismy sie na wycieczke z p-nia do malborka ;-) zwiedziłam zamek, pochodziłam cały dzień i chyba mnie od tego tak wzieło;-)


odnośnie rowerowych wycieczek mam dla was wieści.
mojej mamy kolezanka w pracy- babka w wieku ok. 34 lat była w zeszłym roku w ciazy z drugim dzieckiem, wybrała sie z mezem w czwartym mies. na wycieczke rowerową ok. 5-6 km.
wszystko ok, cała zadowolona, nic jej nie było.
a nastepnego dnia trafiła do szpitala z takimi bolami brzucha, okazało sie że rozwarcie na 1-2 cm, nalezała sie z 2 tyg w szpitalu a lekarze mówili, ze absolutnie nie mozna jezdzić rowerem w ciazy az takie trasy bo coś tam dusi na macice itd.

wiec oje plany z przejażdżki w weekend poszły w zapomnienie.


Rojku dopisz mnie prosze na liste wizyt na 20 maja ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry