Hej dziewczyny,mam problem...jak zaszłam w ciaze wazyłam 62.5...na początku nie mialam duzego apetytu wiec ciut mi zleciało,ale zaczynam sie martwic.Dziś waga pokazała 61 kg....to przeciez nie jest normalne, zeby chudła.juz 15 tydzien sie zaczął,ja mam apetyt spory i niczego0 sobie nie odmawiam,moze sie nie obzeram ale jem na co mam ochote i kiedy jestem głodna.Czy spotkałyscie sie moze z takim przypadkiem, gdzie kobieta chudła a z ciąza było ok.Wizyte mam dopiero 6 czerwca, wiec kupe czasu,martwie sie...mam ostatnio sporo stresów, moze to tez na to wpływa.Ale nie raz go miałam nie beda w ciazy i jakos nie chudla....poradzcie cos prosze.


A co do remontu to ja mam szczęście, że odbywa się on w innym mieszkaniu, bo udało Nam się kupić 2- pokojowe! ;-) Zawsze lepsze niż kawalerka z wilgocią ;/ Teraz trzeba myśleć przede wszystkim o Kubusiu <3 Pozdrawiam Kobietki! 
czyli np. ręce, nogi, twarz mi chudną, a brzuszek rośnie 