reklama

Mamy listopad 2013

reklama
Dzień dobry Dziewczynki :) piszecie o bólach zębów i wizytach u stomatologów, a mnie się włos na głowie jeży!!! Ciężko to przyznać, ale PANICZNIE BOJĘ SIĘ DENTYSTY. Mam taki uraz z dzieciństwa i nic nie poradzę :-( jeszcze jak mam iść na kontrolę, czy do wyrwania zęba to ok, ale jak wiem, że mają mi borować to... :crazy: nie nie, to nie dla mnie...

kiedyś miałam wysokie OB i lekarz mi powiedział, że mam iść do ginekologa sprawdzić czy wszystko ok, do laryngologa, bo migdałki mogą siać oraz do dentysty.. Ginekolog ok, więc najpierw poszłam do laryngologa i w wieku 26 lat poszłam na wyrwanie migdałków :-p wolałam to niż tortury u dentysty :-p wiem, że mnie wizyta u niego nie ominie, ale może się uda po ciąży dopiero, w narkozie :-p
 
Witam się z poranną kawką (taka słaba, że bardziej śmietankę czuję niż kawę, ale zawsze to kawa hihihi). Dzisiaj młody ma wolne od żłobka, więc w domu mam huragan;-) Nie wiem czy kojarzycie diabła tasmańskiego z kreskówek, smiejemy się z m, że Misiek go przypomina, nie z urody rzecz jasna, ale z szybkości przemieszczania się i pozostawiania za sobą bałaganu;-)
Dziś drze się z pokoju "mama, mama kupa", no to lecę jak debil z nocnikiem, wpadam do pokoju a moje dziecko wyjmuje rękę ze spodenek, całą utytłaną kupką i mówi z szelmowskim uśmiechem " pacz mama, kupa, be, fuj" i zaczyna w głos się śmiać. I zaczął mi uciekać a rączkę wycierał w ściany, drzwi...Więc jakby to powiedzieć, mam dzisiaj zasr...ny dzień;-)
 
Cześc dziewczyny. Ja też przy filiżance kawy... dla mnie kawa to ratunek bo ja z tych niskociśnieniowców ... w pierwszym trymestrze odrzucało mnie od kawy a ciśnienie miałam 83/56... masakra teraz jest lepiej. Mam nawet leki na poniesienie ciśnienia ale nie biore ... mierze codziennie rano wiec mam jako taki wgląd.
Co do dentysty to ja mam takiego kieszonkowego dentyścika- malutki hindusik ... niezwykle delikatny, pachnący ... relaksuje sie u niego w gabinecie. W zeszłym roku sandra leczyła u niego zęby i chłopak zakochał sie po uszy.... ach jak mieliśmy dobrze .... Z Mikołajem chodzimy co trzy miesiace i raz ide ja a nastepnym razem Sandra :)
Meago fenoterol brałam w poprzedniej ciąży do tego ispotim. Lekarz juz zapowiedział ze tym razem będzie tak samo, wiec zaopatrzyłam sie w pl w odpowiednia ilość leku. Próbowałam dodzwonić sie do niego, ale był nieobecny...położna poleciła nospe i magnez... nospe mam ale magnez z potasem nie chcieli m sprzedać w aptece ... ich zdaniem dla ciężarnej to tylko na recepte. U swojego lekarza będę dopiero pod koniec czerwca bo go teraz nie ma ...12 czerwca mam wizyte w szpitalu u konsultanta wiec wywiem sie co i jak... Dziękuję za ostrzeżenie... ten fenoteror to straszny jest pamiętam jak koszmarnie sie po nim czułam ...
Meago wiesz moze jaka jest bezpieczna dawka magnezu i potasu dla ciężarnych? Lekarz zalecał ale nie powiedział ile czego....
Gdynianka tak czasem bywa... moi chłopcy mieli tydzień temu grype żołądkowa ..to miałam zasrana robotę.... Trzymaj sie :)
 
Witajcie z samego rana, dzieci odstawione przez m. do Babci więc można sobie odpocząć...
Amethys ja biorę Luteinę dwa razy dziennie, nospę forte 4-6 razy na dobę, magnez dwa razy dziennie i to chyba wszystko. Ja na Twoim miejscu nie brałabym nic na własną rękę.Z Nastką od 10 tyg byłam na podtrzymaniu i miałam zupełnie inne leki niż teraz. No i oczywiście leżę plackiem 24 h na dobę. Leżę dopiero 3 dzień a dostaję już świra:no: nie wiem co będzie dalej. Najgorsze że jak tylko podniosę się do łazienki to mam straszne bóle, pewnie skończy się na tym, że mój gin wpakuje mnie dzisiaj albo jutro na oddział :-(. A tak poza tym to wczoraj strasznie naszło mnie znowu na truskawki i m. jeździł szukał ale znalazł. Pyszne z kefirkiem i cukrem:tak: odlot
 
Hej Kobietki, to i ja się melduję z kawką. Od początku ciąży siorbię po jednej dziennie i jakoś nie wyobrażam sobie inaczej.
M pojechał do pracy ale pewnie wróci prędko, muszę ogarnąć w domu, wczoraj tłumaczyłam sobie że nie wypada wyskakiwać w Boże Ciało z odkurzaczem ale dziś już nie mam usprawiedliwienia.
zwolineczka ja też mam truskawkowe zapotrzebowanie ostatnio ponad normę :D ale wybraliśmy się nad Zegrze i na trasie stali z truskawkami, i jak je zobaczyłam tak już nic mnie nie interesowało że są po 14 zł, 2 kg poszły...:happy2:

Uważajcie na siebie kobitki, jak tak czytam o tym ile leków i jakie problemy to się oczywiście martwię:confused: ale damy radę wszystkie! :-)
 
Ale Wam zazdroszczę tej kawy :-) ja odstawiłam kawę całkowicie jak tylko się dowiedziałam, że jestem w ciąży.. w sumie nie wiem dlaczego.. najpierw mi jej brakowało, później mnie od kawy odpychało, czasem wypiję jedną słabiutką i więcej w niej mleka niż kawy :-D ale to może raz na dwa tygodnie :-p ostatnio wzięłam łyka od męża, takiej czarnej,gorzkiej i mocnej jaką zawsze piłam i myślałam, że się przekręcę tak mi nie smakowała..

A jeśli chodzi o tabletki, bierze któraś z Was duphaston? ja brałam na początku 3 dziennie, później 2 dziennie, ale jak pojawiały się plamienia to wracałam do trzech, obecnie biorę dwie i mam nadzieję, że już tak zostanie a za jakiś czas będę mogła je odstawić bo mam po nim okropne skutki uboczne - pryszcze na brodzie, szyi, ramionach i dekolcie, ciemne włosy na brzuchu mi rosną no i od 2 miesięcy mam chrypkę! mąż się ze mnie śmieje, że czasem jak coś powiem to on się zastanawia czy ja to powiedziałam, czy jakiś facet, tak mi się głos zmienił..
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczynki

Ja kawy nie pije jakos nigdy mnie nie ciągło. Dzisiaj troszkę lepsza pogoda. Współczuje problemów z zebami ja jak narazie nie mam żadnych. Obecnie mam problem w wypróżnianiem już 3 dzien walcze i nic .
Dzisiaj jedziemy z mężem na zakupy, jutro dzień dziecka a ja jeszcze nie mam nic dla dzieciaków.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry