reklama

Mamy listopad 2013

reklama
Dzięki dziewczyny za podpowiedz z tym magnezem... Meago Dzięki !
Od lekarza dostałam c[FONT=Lucida Grande, Arial, Verdana, sans-serif]yclogest 200 na noc, utrogestan 200 na dzień i juz mi sie koncza lekarstwa...zastrzegł ze będę je brała dość długo ... no ale zobaczymy... Ja tak nienawidzę brać lekarstw ze szok. Jestem jak ruski czołg- praktycznie nie choruje, a katary i bóle gardła po cytrynie i modzie przechodzą same. A tu mam juz całą torbę lekarstw maskara. [/FONT]
[FONT=Lucida Grande, Arial, Verdana, sans-serif]Tu niestety truskawki sa cały rok i smakują jak nie truskawki...czasem można kupić takie z farmy ale to sporadycznie. Zajadam sie cały czas pomarańczami malinami i arbuzem.... obiecałam sobie ze za rok zabieram wszystkie dzieci i lecimy do pl na cały sezon truskawkowy... teściowa obiecała pozamrażać mi wiśnie... jak ja tęsknie za polskimi sezonowymi owocami !!![/FONT]

[FONT=Lucida Grande, Arial, Verdana, sans-serif]M był przy ostatnich porodach i nie wyobraża sobie zeby nie byc przy kolejnym.... dla mnie był bardzo duzym wsparciem mimo iz rodziłam szybko. Po porodzie zawsze asystuje mi przy moczeniu sie w wannie wtedy on mówi ze odpoczywa....Porodu sie nie boje ..boje sie urodzić za wcześnie .... tego panicznie sie boje....[/FONT]
 
Ostatnia edycja:
No i zapomniałam już co której miałam odpisać:) ale po krótce

Gusiak- ja dziś powiedzmy bez zmian:-( katar okropny, tyle, że już nie lejący, a gęsty. zaraz biorę telefon i dzwonię do mojego gina, bo mam potwierdzić termin wizyty, to przy okazji zapytam, czy mogę coś brać na ten katar.
Co do zaparć, to powiem Wam, że na mnie suszone śliwki działały wręcz odwrotnie. Zamiast ruszyć jelitami, one hamowały trawienie jeszcze bardziej.
Co do brania mg, to mi kazał lekarz brać od początku 2x2 tabletki codziennie. teraz jakoś biorę tylko 2, sama odstawiłam jedną dawkę, bo już nie mam takich kurczy jak na początku, ale np. moja kuzynka całą ciąże brała 3x2 tab. tak więc, to już indywidualna sprawa naszego organizmu.
pozdrawiam pociągająco;-)
 
Meago miałam tak w każdej ciąży... Zastanawiałam sie czy to co czuje to malec czy moje "żaby w brzuchu"
Na początku jakby takie bąbelki nisko w brzuchu później juz będziesz wiedziała ze to maluszek....Przy pierwszej ciąży trzeba troszkę poczekać...ale cierpliwie :)
 
Meago jeszcze troszkę i będziesz doskonale wiedziała czy to dzidzius:-) U mnie na szczęście już teraz to są zupełnie "normalne" kopniaki, czuję jak się rozpycha ten mój mały elfik. A w pierwszej ciąży normalnie wariowałam, bo na początku nie potrafiłam rozróżnić ruchów dziecka. Ty jesteś w 17 tc , poczekaj do około 20, a twój synek baaardzo wyraźnie będzie akcentował swoje zmiany pozycji, albo zadowolenie z dobiegających go odgłosów lub smaku, którego poczuł:-) Misiek uwielbiał poważną muzykę, jak tylko puszczaliśmy mu taką to mój synek dawał mi do wiwatu. Tak samo było po słodkim, po prostu fikał w brzuszku koziołki:-)

Kinga rozumiem, że nie kręci cię jesli piszemy o koleżankach, teściowych, mężach...ale wiesz to nasze życie, nasze sprawy, którymi chętnie chcemy się podzielić i nie sądzę, aby któraś z nas pisała o tym, aby "nie wyjść z obiegu". Moje życie to nie tylko obecna ciąża, ale również wszystko co się wokól mnie dzieje. A jestem tutaj po to, by dzielić się z wami okresem oczekiwania na maluszka, ale także moimi radościami, smutkami, opiniami. Nie gniewaj się, nie wiem czy u ciebie to hormony czy też kwestia osobowości, ale często coś ci tutaj nie odpowiada, a szkoda, bo chyba wszystkie z nas są życzliwe i fajne, choć każda różna
 
A jeśli chodzi o tabletki, bierze któraś z Was duphaston? ja brałam na początku 3 dziennie, później 2 dziennie, ale jak pojawiały się plamienia to wracałam do trzech, obecnie biorę dwie i mam nadzieję, że już tak zostanie a za jakiś czas będę mogła je odstawić bo mam po nim okropne skutki uboczne - pryszcze na brodzie, szyi, ramionach i dekolcie, ciemne włosy na brzuchu mi rosną no i od 2 miesięcy mam chrypkę! mąż się ze mnie śmieje, że czasem jak coś powiem to on się zastanawia czy ja to powiedziałam, czy jakiś facet, tak mi się głos zmienił..
Ja brałam od 6tyg do końca10-tego. Potem lekarz kazał odstawić, mówił, że od 10-tego tyg ciąża potrafi się sama utrzymać. Nie chcę Cię straszyć, ale w ulotce od duphastonu jest napisane, że zwiększa ryzyko wystąpienia spodziectwa u dziecka. Ja w pierwszej ciąży też brałam duphaston i mój synek właśnie urodził się ze spodziectwem. Teraz brałam dłużej niz w pierwszej ciąży i też się trochę tym martwię, żeby się sytuacja nie powtórzyła.
Co do dentysty, to ja też miałam awersję, ale tak jak mówicie, do pierwszej nieprzespanej nocy z tego powodu. Teraz znalazłam bardzo delikatną panią, chodzę regularnie od kilku lat i mam spokój z zębami. Muszę sie teraz jakoś umówić, bo niby nie boli, ale jak czasem ugryzę coś ciepłego to czuję. Muszę to skontrolować. A tak od razu wyrywać? oj nie, przecież jak to można być bez zębów, młode, piękne kobiety! Leczyć, leczyć i jeszcze raz leczyć ząbki!
Co do porodu, to jeszcze nie rozmawialiśmy, ale przy pierwszym mąż był, sam chciał, ja Go ani nie namawiałam, ani nie odradzałam. Chciał, to był. A czy się napatrzył, coś tam widział, ale stał z tyłu za mną, trzymał rękę, a póżniej jak już parłam, podtrzymywał głowę. Ja osobiście jestem zadowolona, że był. Przynajmniej wie, że łatwo nie było...
 
Ostatnia edycja:
Co poradzę, lekarz kazał więc biorę.. od czasu do czasu mam plamienia i wygląda na to, że są to tabletki niezbędne.. nie znam się, lekarzem nie jestem a mojemu ufam w 100% :tak:
 
Martula ja brałam duphaston w każdym cyklu od bodaj 14 dnia i jak już zobaczyłam dwie kreski to miałam zwiększyć dawkę do 2, w razie krwawienia brać po 3. I tak po te 2 brałam do końca jakoś `13 tygodnia potem w 14 po jednej i już nie biorę. Jak Cię to pocieszy mi się sypnął wąs ;) no brzmi fatalnie a tak poważnie to miałam kilka włosków pod nosem takich ciemniejszych, teraz już nie mam. Ale włosy na brzuchu mi urosły choć wątpię żeby to było związane z tymi lekami ot hormony :)
 
reklama
chyba kolezanko Tobie hormony szaleją ;) Bo ja nie napisałam, ze wy piszecie na takie tematry zeby wyjsc z obiegu tylko, ze ja nie bede sie udzielac na jakis temat w ktorym akurat nie mam nic do napisac , zeby poprostu byc :) Takze nie odbieraj tego dosłownie. I nie zarzucaj mi prosze, ze cos mi tu nie odpowiada, bo nigdy tak nie było, a jesli tak uwazasz to przytocz droga kolezanko coz takiego wyczytałas, I powiem, szczerze , ze 1 raz tutaj czuje sie bardzo zniesmaczona tym jak ktos sie do mnie zwrocil, bo poczuałm sie niemalze jak intruz . Takze następnym razem zastanów sie to co do kogo chcesz napisac, bo nie mam tez nascie lat i sobie nie pozwole na oczernianie, od początku bardzo Was wszystkie tu lubie, i nigdy nie miała bym zadnej zwrocic uwagi, tym bardziej z szacunku do naszego obecnego stanu .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry