Malgoss
Fanka BB :)
Ja dziś zrobiłam pożegnalny obiad ...tj zamówiłam ... pizzę, wielką paskudną tłustą pizzę!!! bo coś czuję że niebawem będę musiałą o niej zapomnieć :-(
a jutro... co jutro mogę pożegnać.... hmmm może kfc?
Ula,
a ja się uśmiałam z Twojego pożegnalnego obiadu


.No i Tobie też nie zazdroszczę, tak, jak innym mamusiom uczącym się, egzaminu

A jak się czujesz, myślisz, że trafisz niebawem do szpitala?
Ostatnia edycja:
i bardzo przyjemna w zasadzie .
doświadczona mama że karmiłam już dwoje dzieci piersią do roku każde .Na początku jest ciężko bo maleństwo jest delikatne i trzeba po prostu kontrolować co sie je ale w zasadzie powolutku wprowadza sie do jadłospisu nawet te zabronione
na początek produkty. Nie raz zapomniałam no ale cóż , nikt nie jest doskonały
.Najgożej miałam z kawą bo czasami na wyjazdach u rodzinki wypiło sie jakąś kawusie a w dodatku sypaną no i póżniej dzidżka szczęśliwa po takiej dawce koffeinki a mama zła że przecież miało być spanko
, ale kara zasłużona dla mamy!

