reklama

Mamy majowe 2009

Krystyna30 tak masz rację każdemu służy coś innego - dla mnie akurat właśnie mikrodermabrazja okazała się idealna, dlatego po porodzie ponownie wybieram się na zabieg. Ale o kwasach też słuszałam pozytywne rzeczy - tak więc jak mówie, każdy musi sam dobrać coś odpowiedniego dla siebie.
 
reklama
Malgoss-fajniutko byście mieli jakby sie okazało że juz w trójeczkę świetujecie rocznice ślubu. My mamy pod koniec sierpnia 1 rocznice, a nasz synek dokładnie za 9 miesiecy od daty ślubu ma termin porodu:)))))))))wiec już napewno bedzie z nami:-)

Dziś pokupiłam ostatnie rzeczy z listy dla siebie do szpitala i maluszka. Została mi tylko masc na brodawki, bo za bardzo nie wiem jaką. jakie wy kupiłyscie???????

Aneteczko, to Wam się idealnie udało, jak z kalendarzem w reku;-);-), równo 9 miesiecy:tak:.
Do brodawek kupiłam Bepanthen - wyczytałam, że najlepszy
 
Mam jeszcze jeden problem ...otoz zwracam sie do mam ktore juz karmily piersia... co robilyscie jak byl nawal pokarmu.. no i piersi byly jakby mialy eksplodowac i bolaly jak cholera!!!!!!:szok::no::szok:. Przepreaszam za slownictwo ale to naprawde nie jest przyjemne..... ostaram sie odciagac pokarm, oklady z cieplego recznika, no i masaz, ktory jest bardzo ciezko zrobic bo przy kazdym dotyku az mnie sciska od srodka

Jolu, położne polecaja okłady z liści kapusty. Moja koleżanka potwierdza, tez miała nawał i strasznie ją piersi bolały - ona miała wczesniej zamrożone liście, rozmrażała i wkładała w biustonosz. Mówi, że jej to życie uratowało;-)
 
dzień dobry majóweczki

madzia trzymaj się..i tak Cię podziwiam że nie pojechałaś do szpitala bo ja pewnie bym tak zrobiła...

a u mnie nocka w miarę spokojna..ale wczorajszy dzień ...ehh nawet nie chcę sobie wspominać ...znowu ryczałam ponad godzinę:-( aż zanosiłam się od płaczu:-( szkoda mi tylko maleńkiej że przez głupią mamę musi takie stresy znosić...efektem wczorajszego wieczora jest to że brzuch mi sie stawia od samego rana:-( nie czuję małej:-( i znowu chce mi się płakać...
w ogóle jak tak sobie pomyślę to o ile ja bym była zdrowsza gdyby nie mój M...zresztą przez nikogo nigdy nie płaczę tylko przez niego:-(
dobra ale dzisiaj nowy dzień i muszę się wyluzować..to może dobry humor powróci

 
Dzien Dobry w niedziele;-). Własnie przed chwila pozegnałam sie z mama, która wyjechała do Holandii:-(.Ale jak urodze to od razu przyjedzie:tak:.
Niektóre z Was maja straszne bóle, a mnie brzuszek pobolewa minimalnie i to moze ze 4 razy dziennie, a wieczorem jak sie połoze to tez tylko troszke moze z 15 minut i przestaje.Nie wiem, moze to ze mna jest cos nie tak.Niepokoila bym sie gdybym nie czuła Filipka, ale on jak juz sie rozszaleje w brzuszku to normalnie fale Dunaju:tak:.W srode ide na ktg i usg wtedy wszystko sie okaze.Noce tez przesypiam całe.Nie wstaje nawet na siku.Wogóle pod koniec ciazy czuje sie wysmienicie. Mogłabym biegac, skakac.Nawet opuchlizna z nog jakby troche ustapila.:tak::happy::-D
 
A tak w ogóle to dzień dobry:-D
Pisałam wcześniej, ale tylko odpowiedzi na Wasze posty - odpisywałam od razu po przeczytaniu, więc nie widziałam, że na pytania dziewczyn już przyszło tyyyle odpowiedzi:rofl2: - no, ale lepiej więcej, niż za mało ;-);-)

M@dziu,
ja bym na Twoim miejscu raczej jechała już do szpitala:sorry:
Justysia,
a nic nie powiedzieli w związku z tymi nerkami?? Dostałaś jakieś laki itp.?:eek:
K.M.,
to dobrze, że się lepiej czujesz, niż większość z nas;-). U mnie , jak u wielu Majówek była obawa, żebym nie urodziła za szybko, a teraz, jak ginka kazała odstawić leki ( nawet magnez), to tak, jak Ula śmieję się, że pewnie sobie poczekam:laugh2:. Nogi mi przestały też puchnąć, ale to chyba też dzięki pogodzie, bo się ochłodziło:tak:
Nina,
oj, niedobrze, że się tak przez swojego M. denerwujesz:-(... Co to za facet, który zamiast wspierać swoją kobietkę w tych ostatnich ciężkich tygodniach daje jej powody do płaczu!:wściekła/y::wściekła/y:
 
Witam :-)
ja od rana na nogach, poczytuje was od początku, ale postanowiłam że najpierw praca potem przyjemność :-p bo jak znowu do was przysiądę to nic już nie zrobię :sorry:

więc zrobiłam już dwa pranka (jedno nasze dorosłe, drugie ciemne rzeczy dla synka - bo mam tego mniej i na suszarce by mi się nie zmieściło ;-)), poprasowałam resztę rzeczy z wczoraj (pościel, ręczniki, rożki), ogoliłam nóżki i inne części ciała :laugh2:, no i teraz czekam aż się łazienka zwolni i wskakuje pod prysznic :-)

Nina27 oj współczuje ci kochana stresu z mężem :-( ja wiem że teraz hormony szaleją i każde ich NIE działa na nas jak płachta na byka :baffled:
jak cię mężuś wkurzy to idź sobie do drugiego pokoju i włącz sobie jakąś muzyke - byle głośno by zagłuszyć własne smutne myśli ;-)

K.M ja mam identycznie jak ty :tak: nie czuje takich bóli jak dziewczyny, ale dzidziuś mi fika w brzuszku więc na pewno wszystko jest w porządku - po prostu myślę że to jeszcze nie jest nasz czas :tak: :tak:
 
bardzo dziękuję Wam za wsparcie...
z M jeszcze nie miałam dzisiaj ,,styczności" więc mam nadzieję, że będzie lepiej niż wczoraj..hmm zobaczymy:-(

ja właśnie jestem po ,,domowym spa" dzięki temu czuję się zrelaksowana...teraz tylko włosy wysuszyć, pomalować pazurki:-)
powiem Wam że po tych naszych ostatnich biadoleniach że jesteśmy takie blade kupiłam sobie balsam brązujący dr Ireny Eris i jestem bardzo zadowolona!!! Tak że śmiało mogę go Wam polecić..(to jest nowość) ja po tygodniu stosowania (1 raz dziennie) mam fajnie brązowiutką skórę:tak: nawet ostatnio jak była u mnie koleżanka w odwiedziny to myślała że chodzę na solarium:-) więc efekty widać
z kolei nie mogę ostatnio trafić na dobrą szminkę:baffled: każda jaką kupię zostawia grudki na ustach..może jesteście w stanie mi polecić jakąś wypróbowaną przez Was..byle by nie kosztowała majątku:nerd:
 
reklama
Anula 1812 dziękuje za życzenia i też życze Wam wszystkiego co najlepsze na następne 12 lat i jeszcze dłużej.
Właśnie staram się Was nadrobić. Zobaczymy jak szybko mi pójdzie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry