reklama

Mamy majowe 2009

reklama
no niby tak..ale chciałabym już... ale coż.. czasu i wydarzen się nie przyspieszy.. moja mama nawet dzis dala na msze za mnie tzn o szczesliwe rozwiazanie..masakra..hehe.. :-) i we wtorek na 7 rano do kosicola na msze.. ahhh... :-p
 
czesc dziewczynki. u mnie jakos dziwnie tez nerwowy dzien.. wszystko mnie denerwuje ze masakra..nie wiem czemu. mam chwile zwatpienia co do wszystkiego.. ehh..

a tak po za tym.. to które z was mają termin na poczatek maja tak między 1 a 5 maja????? i kiedy miałyście OM?
Ja mam termin na 2 maja wg USG. Według OM miałabym na 14 kwietnia, bo ostatnią @ miałam 7 lipca, ale potem sporo wyjeżdzałam, zmiana klimatu, itd i się "rozregulowałam". No i mi też zupełnie nic się nie dzieje. Właściwie żadnych bólów brzucha, skurczy, nic... Podobno szyjka mi się skróciła w 34 tygodniu, ale na ostatniej wizycie w 37 tc lekarz stwierdził, że powinnam bez problemu dotrzymać do terminu. Więc czekam. Boli mnie tylko kręgosłup i puchnę. Jakby nie to to bym zapomniała, że w ciąży jestem...
 
Marzena80-ja mam tak samo jak Ty.Tylko, ze termin mam na 11 maja, a według OM 29 kwietnia.Czuje sie super.Jak byłam 8 kwietnia na wizycie lekarz powiedział, ze mam szyjke zamknieta, ale skrócona o 30%.Nie mam zadnych mocnych bóli.I nawet nogi przestały mi puchnac tak bardzo jak jeszcze dwa tyg temu.Jutro zaczynam 37tc i gdyby nie to ze mały czesto kopie i sie wierci to zapomniałabym o ciazy.
 
reklama
Wreszcie mam trochę neta :tak: to się odezwę że chociaż żyję i Michaś tez czuje się świetnie - mój brzuszkowy więcipięta :-D

Wczoraj to tak mi się wkręcał w dół brzucha jak wiertarka
Bolało i kuło niesamowicie - mąż myslał że juz może zaczynam rodzić

Czy wasze dzieciaczki tez tak prą na dół ??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry