Velvet - z tego co wyczytałam ty już masz jedno dziecko, więc i do sprawy porodu podchodzisz na luzie ;-) pozazdrościć ci

tu w Irlandii nie robią lewatywy, i wiem że dla nich to też norma. ale ja i tak sobie z Polski ściągnęłam czopki glicerynowe

(potem mogę dla synka wykorzystać

), choć jak tak was czytam, to piszecie że przed samą godziną W nieźle was/nas czyści (ciekawe czy to ze stresu, czy organizm sam wie co ma zrobić....) więc już się mniej tym przejmuje ;-)
a właśnie z tym usg, to u mnie jest tak że ostanie miałam 14.03 i lekarz nic mi nie mówi o kolejnym usg (!!!!!) jak go zapytałam to powiedział - że to jest moja decyzja czy chce czy nie

więc tak was chciałam podpytać czego wy oczekujecie po usg, bo wiecie.....iść na usg tylko po to by usłyszeć ile dzidzia waży to bez sensu jak dla mnie
aaa - jak bym poszła na usg to nie do tego "mojego" lekarza tylko poszłabym do innej przychodni

bo tego mojego palanta to nie chce na oczy widzieć
