reklama

Mamy majowe 2009

reklama
barmanko - ja idę 29 kwietnia (37 tc) do gin, więc wszystkiego się dowiem (bo póki co nie mam jeszcze skierowania na badania - a coś w szpitalu wypadałoby pokazać).. aczkolwiek i tak wiem, że pewnie w maju będę u niej czestym gościem, hehe. A usg robi mi przy każdej wizycie, więc pewnie dużo tego będzie (i często)
 
barmanka79 - nie mam apetytu, no po prostu mi się nie chce :-( A "skutków ubocznych" porodu się nie boję i nie wstydzę, bo dla nich to norma. A przy pierwszej ciąży jak odchodziły mi wody (w domu) , to i cała reszta. Więc tak jakoś optymistycznie nastawiona po pierwszej ... liczę na to i przy drugiej. Zresztą już od soboty mam taki samoistny remanent :-)

ankzoc - niby mam mieć kolejnego synka, ale nie nastawiam się na 100% pomimo licznych zdjęć "nabiału" z poprzednich usg :-D
 
ankzoc - no to dobrze, że się wyspałaś :-D korzystaj z tego dobrego snu :happy: ja np. wczoraj cały dzionek leniuchowałam z M.. śmialiśmy się, że łapiemy każdą wolną i spokojną chwilę - bo niedługo będziemy mogli o tym pomarzyć ;-):tak:
 
barmanka 79
No ja ide dzis na ostatnie usg....prawie 36 tc...tak lekarz mi ustalil...jakby cos sie dzialo to wiadomo ze moge jeszcze tam zawitac ale oby wszystko ok!!!!!!
a moje oczekiwania to.....skazuje sie na lekarza...poza tym chcialaybm miec szczegolowe badania oraz na kiedy porod przewiduje!!!!!!!!i czy musze lezec czy nie.....i jescze pare pytan.
pozdrawiam
 
Ja też mam wizytę 29 kwietnia. Tylko, że u mnie to już będzie 40 tydzień - 3 dni do terminu. Wcześniej się zastanawiałam czy dotrwam, ale teraz sądzę, że tak. I pewnie USG też będzie, bo teraz pod koniec to już na każdej wizycie mi robi. Wcześniej co drugą wizytę miałam.
 
Velvet - z tego co wyczytałam ty już masz jedno dziecko, więc i do sprawy porodu podchodzisz na luzie ;-) pozazdrościć ci :tak:
tu w Irlandii nie robią lewatywy, i wiem że dla nich to też norma. ale ja i tak sobie z Polski ściągnęłam czopki glicerynowe :-p (potem mogę dla synka wykorzystać :tak:), choć jak tak was czytam, to piszecie że przed samą godziną W nieźle was/nas czyści (ciekawe czy to ze stresu, czy organizm sam wie co ma zrobić....) więc już się mniej tym przejmuje ;-)

a właśnie z tym usg, to u mnie jest tak że ostanie miałam 14.03 i lekarz nic mi nie mówi o kolejnym usg (!!!!!) jak go zapytałam to powiedział - że to jest moja decyzja czy chce czy nie :baffled:
więc tak was chciałam podpytać czego wy oczekujecie po usg, bo wiecie.....iść na usg tylko po to by usłyszeć ile dzidzia waży to bez sensu jak dla mnie :no:
aaa - jak bym poszła na usg to nie do tego "mojego" lekarza tylko poszłabym do innej przychodni :-p bo tego mojego palanta to nie chce na oczy widzieć :wściekła/y:
 
Hej Majoweczki :)

Ja rzadko pisuje z racji braku czasu (caly czas jestem zalatana ;/) ale stara sie was podczytywac na tyle na ile moge.

Od kilku dni mam dosc silne bole przepasajace caly brzuch i okolice krzyzowa, cos jak bol miesiaczkowy tylko duuzzoo mocniejszy, dzis nawet na moj ukochany basen nie pojechalam bo boli mnie, a poza tym to zero apetytu (moglabym tylko pic), mala barddzoo malo sie rusza a ja mam jakies mroczki przed oczami. Do terminu mam jeszcze ponad 3 tyg, ale to co dzieje sie ze mna od kilku dni istnie mnie zaskakuje. Powiedzcie czy to normalne?

PS. CZy robicie sobie ten masaz krocza? Ja probowalam zabrac sie do tego kilka razy ale cholerstwo mnie boli. Aha no i co ztymi liscmi malin? Pic? Jesli tak to od kiedy? I w sumie na co to pomaga?

Pozdrawiam cieplo w piekny ale chlodny poranek.
 
reklama
dziewczynki a ja mam pytanie - w którym tc zamierzacie iść na ostatnie usg?
i czego tak naprawdę oczekujecie po tym ostatnim usg??

Hej ostatnie USG robi się po 36tyg. zresztą ten papier wiem ze jest potrzebny do porodu, określa położenie dziecka, wagę, i pewnie inne rzeczy. Ja mam skierowanie i idę w 36-37 tyg. Do tego wymaz bakteriologiczny mam mieć zrobiony i badania ogólne
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry