reklama

Mamy majowe 2009

cześć dziewczyny !

chciałam się szybko przywitać w tak ulubiony przez wszystkich dzień, jakim jest poniedziałek :) he...he...
a teraz zabieram sie za czytanie 13 stron, które napisałyście od wczorajszego wieczoru :))
 
reklama
a ja pójde na spacerek...o ...
a tu mam coś dla Was na poprawę humorków :-D

29447bd.jpg


zajrzę do was później, buziaki :**
 
cześć dziewczyny !
chciałam się szybko przywitać w tak ulubiony przez wszystkich dzień, jakim jest poniedziałek :) he...he...
a teraz zabieram sie za czytanie 13 stron, które napisałyście od wczorajszego wieczoru :))

a ty wiesz Malgoss że odkąd jestem na zwolnieniu te poniedziałki wcale już mnie nie irytują :-p i jakoś tak z zapałem podchodzę do całego tygodnia - planuje sobie co mniej więcej chce zrobić, i z jakim rezultatem zakończyć ten tydz w piątek :-)
13 powiadasz?? o maaatkooo :sorry:
a gdzie ty byłaś jak cię nie było, co? ;-)

ale widzę że jeszcze nie wszystkie mamuśki się pojawiły :confused2: wakacje poczuły czy jak? :baffled:
 
Confi hihihi
a czyja to fotka? no psiak nad wyraz spokojny i cierpliwy :tak:

choć szczerze powiem że nie przepadam za tą rasą psów :-( nie wiem czy dobrze kojarzę.... ale czy czasem nie uznano je za niebezpieczne?
 
ankzoc ja kupiłam 100 ml spirytusu w spożywczym - jakoś tak skrepowana byłam tym zakupem:sorry:
Ja jeszcze nie spakowana robię to już od 2 tyg.... i ciągle wydaje mi się ze jeszcze wszystkiego nie mam:-( a w czym planujesz rodzic?
confi co za idealny cierpliwy pies....ciekawe jak teraz właściciele wyjdą z nim na spacer...inne psy będą sie z niego śmiały:-D

:baffled: mój mąż właśnie włączył sobie ulubiona muzykę /death metal itp./ - confi Twój sąsiad przy tych dzwiekach to mały pryszcz. No ale musze jakoś przyzwyczajac Zosie do ulubionych zespołów tatusia:baffled:
 
Iwona potwierdzam, ślicznie wyglądasz... :-) a córcia to pewnie pociecha mamusi co?;-)

no dziewczynki ja się żegnam na jakiś czas, uciekam bo mam dziś wizytę w szpitalu. nic wielkiego się nie dowiem, tradycyjnie położna zbada mocz papierkiem lakmusowym, zmierzy brzusio cm, wymaca go przy okazji, i posłucha bicia serca (ale nie ktg, tylko taki mały śmieszny przyrząd jak długopis).
w drodze powrotnej musze zajrzeć do socjala by podać kolejne zwolnienie..

a mój mężuś pomalował kątek obok łóżeczka dla synusia (w końcu :baffled: bo normalnie od zeszłego tyg tak się zbierał :-p), bo gdy wynieśliśmy szafe stamtąd okazało się że trzeba tak z raz pędzlem machnąć ;-)
 
aga- wiesz co nam polozna powiedziala ze najwygodniej to w koszulce meza jakiejs starej. I tak sie zastanawiam wlasnie, wprawdzie mam jedna koszule, taka na ramiaczkach, ktorej juz nie uzywam, bo jest taka obcisla teraz a w takiej bawelnianej dluzszej koszulce mogloby byc calkiem symaptycznie ;-)
 
reklama
a ty wiesz Malgoss że odkąd jestem na zwolnieniu te poniedziałki wcale już mnie nie irytują :-p i jakoś tak z zapałem podchodzę do całego tygodnia - planuje sobie co mniej więcej chce zrobić, i z jakim rezultatem zakończyć ten tydz w piątek :-)
Ja też od kiedy jestem na zwolnieniu to polubiłam poniedziałki. Wcześniej, chyba jak większości, robiło mi się nie dobrze na samą myśl, że znowu wszystko od początku. Choć ja często pracowałam w soboty i niedziele, więc czasami dni tygodnia mi się zlewały i już nie wiedziałam co dziś jest.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry