ho hop, jestem :-)
ale sobie pospałam dzisiaj

potem szybki prysznic, śniadanko, a teraz obiadek podszykować czas. męża na spacer wygoniłam z synkiem, żałuję że sama nie poszłam bo pogoda bossssska


no ale chce zrobić zapiekankę ze szpinakiem, a że robię pierwszy raz, to nie wiem jak długo mi to zejdzie ;-)
ale mi włosy strasznie wychodzą :-

-

-

-

-

-(
łykam witaminy, takie specjalne dla matek karmiących piersią (już nie wspomnę że są 2x droższe od tych co brałam jak byłam w ciąży), a i tak garściami mi wyłażą - zwłaszcza po umyciu jest masakra
moniqsan, pięęęęęęęknaaaaa sukienka, bez dwóch zdań, cudna normalnie

malutka też się ładnie prezentowała :-)
ankzoc, och nawet niemów mi nic o szczepieniu :-( jutro idziemy na rota, a za jakieś 3 tyg mamy szczepienie to normalne

chyba nie pójdę...
marychna, ja expertka nie jestem co do noszenia w chuście, ale te strony co do tej pory przeglądałam
zakazują noszenia dziecka przodem do świata....