reklama

Mamy majowe 2009

Witam majówki
Mam pytanie do mam chustowych. Czy jest jakieś wiązanie żeby maluch siedział przodem do świata a pleckami do mnie. Mój Tomi nie bardzo chce siedzieć w chuście bo niewiele widzi i nosem wali we mnie.

Z tego co wiem nie powinno się nosić dzieci przodem do świata w chuscie


Nadmorskie Kobitki - poczekajcie proszę ze spotkaniem do drugiej połowy wrzesnia - i ja się z chęcią do Was przyłączę :tak::-D

Czyżbyś do Nas zawitała?????:-):-):-)
 
reklama
Moniqsan-Śliczna ,modna mamusia.A Lilianka sama słodycz,super miała sukienkę:-)
Aga-Odnośnie zajęć na basenie to "dobre"szkoły pływania dla dzieci bardzo przestrzegają zasad higieny.Zazwyczaj jest osobny basen z wodą ozonowano-chlorowaną a mamusie żeby wejść do wody muszą mieć wyniki aktualnych badań bakteriologicznych.Ryzyko,że maluch się czymś zarazi jest minimalne. My tez zapisaliśmy sie na zajęcia mielismy chodzić od połowy sierpnia ale Filip ciezko przechodzi zabkowanie i na razie daliśmy sobie spokój.Chodzimy natomiast na zwykły basen i tak starszak pływa a my z Fifim pluskamy sie w brodziku(wode zmieniaja 2 razy w tygodniu-minus woda chlorowana ).

Tak powinno być...ale niestety nie wszedzie tego przestrzegają
 
ho hop, jestem :-)
ale sobie pospałam dzisiaj :zawstydzona/y: potem szybki prysznic, śniadanko, a teraz obiadek podszykować czas. męża na spacer wygoniłam z synkiem, żałuję że sama nie poszłam bo pogoda bossssska :-D:-D no ale chce zrobić zapiekankę ze szpinakiem, a że robię pierwszy raz, to nie wiem jak długo mi to zejdzie ;-)

ale mi włosy strasznie wychodzą :-(:-(:-(:-(:-(:-(
łykam witaminy, takie specjalne dla matek karmiących piersią (już nie wspomnę że są 2x droższe od tych co brałam jak byłam w ciąży), a i tak garściami mi wyłażą - zwłaszcza po umyciu jest masakra :baffled:

moniqsan, pięęęęęęęknaaaaa sukienka, bez dwóch zdań, cudna normalnie :tak: malutka też się ładnie prezentowała :-)

ankzoc, och nawet niemów mi nic o szczepieniu :-( jutro idziemy na rota, a za jakieś 3 tyg mamy szczepienie to normalne :crazy: chyba nie pójdę...:nerd:

marychna, ja expertka nie jestem co do noszenia w chuście, ale te strony co do tej pory przeglądałam zakazują noszenia dziecka przodem do świata....
 
Witajcie,
Coś dziś pusto........piękna pogoda to pewnie wszystkie spacerują.
ja czekam aż Miłoszek się obudzi i też idziemy się przynajmniej na chwilkę gdzieś przejść. Pogoda piękna, to zal siedzieć w domu.
Ja na szczepienie idę 1 września!Już sie boje:szok:ostatnio strasznie płakał, zobaczymy co będzie teraz. 1 wrześnai tez mam iść z małym do ortopedy, cały dzień po lekarzach będę z nim gonić.
Kurcze śpi i śpi, juz od 12:rofl2:a ja czekam prygotowana i doczrekać sie nie mogę żeby gdzieś wyjść.
 
Dziewczyny pisałyście jakiś czas temu, że Wasze dzieci przeszły jakieś przemiany ... ja też chwaliłam się całkiem niedawno, że mój mały zaczął ładnie spać. W sumie dalej ładnie przesypia noc, ale dzień ?! Dzień zrobił się strasznie męczący ... dla mnie :wściekła/y: jest dokładnie tak jak i Wy pisałyście to bee, tamto bee ... tylko rączki, a i rączki nie zawsze pomagają. Mój maluch nie bawi się już na swojej macie - co go tylko położę, ten myk na brzuch i ćwiczy raczkowanie, na które oczywiście jest jeszcze za wcześnie i mały szybciutko zdenerwowany znowu w ryk, opadam z sił ...
 
barmanko, aga_k_m, mamomatysia, malinko, dziękuję Wam dziewczyny, normalnie miód na serce
A wuobraźcie sobie że sukienkę kupiłam 3 godziny przed weselem :-D Weszłam do sklepu po wizycie u fryzjera i nie mogłam wyjść bez niej :-) :sorry2::sorry2::sorry2: Co prawda miałam iść w swojej poprawinowej którą notabene kocham miłością bezwarunkową (szyłam ją w tym samym salonie co ślubną, ze ślubnych materiałów, i w ogóle gdyby nasze wesele było kameralną a nie huczną imprezą wolałabym ją od swojej ślubnej :tak:), tyle że ona jednak w mleczarniach węższa i musiałabym wesele przesiedzieć na wydechu. Umęczyłabym się jak głupia, ale byłam gotowa :sorry2:

A propos zmian dzieci, nasza córcia jest niby taka sama jak była. Ale ona od dłuższego już czasu nie śpi w ciągu dnia prawie wcale :no: Jak zaśnie, a ja z ulgą odetchnę, to i tak budzi się za 15-20 minut rześka jakby co najmniej pół dnia przespała :baffled: Na szczęście noce nadal całe przespane (średnio 20 do 7 rano), ale jak czytam co piszecie (że dzieci zaczęły się z powrotem budzić w nocy) to trochę zaczynam się martwić :confused:
 
Ostatnia edycja:
Hełoł dziewoje!
aga_k_m daj znać kiedy się bronisz, jak właśnie męcze moją magisterkę, żeby móc się obronić jak najszybciej... ale z moim małym diabełkiem to lipa, nie śpi całymi dniami, góra to 30 min, w nocy też zaczela się budzić, jak wczesniej spała od ok.20 do 7, tak teraz o 3 pobudka, potem o 6 i dzień się zaczyna!

a wogóle, tylko bez linczu! Byłam w desperacji!
Mamy butelkowe wiedzą, że dziecko na butli trzeba przepajać, a moja nie chciała za nic! Ani wody, ani herbatek, ani nawet tej durnej herbatki malinowej, co mi ją kiedyś pediatra poleciła (parzycie zwykłą herbate malinową, ale tak ledwo ledwo, żeby woda kolorek złapała) i też nic! A Iza zaczynała już się lekko odwadniać. Marudna i wogóle... no i chirurg mi poleciła kupić jej napój dla dzieci po 4 miesiącu i mocno rozcieńczyć... łatwo powiedzieć, bo też nie chciała. W końcu któraś z mam kwietniowych poleciła mi napój winogrona z delikatną melisą i rumiankiem. Rozcieńczam w proporcji 6:4 (6 to woda) i Iza w końcu pije! i już żywa i wyraźniejsza! I zero objawów odwodnienia. W pt wizyta u pediatry i szczepienie. Zobaczymy, co ona na to. Nawet gdyby była zła, to nie odstąpie od tego. Mała nie narzeka. Nic jej prawie nie dolega (z wyjątkiem marudzenia:rofl2:)

a ja znikam do moich teściowych.... tak wogóle, to moją magisterke to chyba wkleję w wątek o teściowych:-p

dobrej nocy Mamuśki!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry