aneteczka
Fanka BB :)
Cisowianka- witaj wsród majowych mam, mam nadzieję że nie tylko będziesz podczytywać, a poplotkujesz z nami :-)
mamstud- ja też miałam cc, mnie blizna nie boli, mam jeszcze zaczerwienioną samą bliznę, ale bólu w tej okolicy żadnego nie czuje, a miałam cc później niż ty. Mnie bolało do dwóch tygodni po porodzie, a potem już nie
Może zapytaj przy najbliższej wizycie lekarza
aga k_m-życze szybkiego ukończenia pracy mgr:-)
mamamatysia- nie pomogę niestety, my jeszcze ząbkowanie nie przerabiamy:-)Ibufen podawałam też małemu jak mial temperaturę, ale pediatra nie pozwolił przesadzać
m&m's- ja tez sie zastanawiałam nad hustą, mam tak jak ty nosidełko i sama już nie wiem, boje sie że Miloszek nie polubi jej, bo nosidełko jest bee, a husta trochę kosztuje
AgA- a jak takie zajęcia z dzieckiem na basenie wyglądają??? ja o czymś takim myślałam, ale trochę sie boje, bo sama kiedyś świństwo z basenu przyniosłam, a wiadomo taki malutki człowieczek jest bardzo delikatny
mamstud- ja też miałam cc, mnie blizna nie boli, mam jeszcze zaczerwienioną samą bliznę, ale bólu w tej okolicy żadnego nie czuje, a miałam cc później niż ty. Mnie bolało do dwóch tygodni po porodzie, a potem już nie

Może zapytaj przy najbliższej wizycie lekarza
aga k_m-życze szybkiego ukończenia pracy mgr:-)
mamamatysia- nie pomogę niestety, my jeszcze ząbkowanie nie przerabiamy:-)Ibufen podawałam też małemu jak mial temperaturę, ale pediatra nie pozwolił przesadzać
m&m's- ja tez sie zastanawiałam nad hustą, mam tak jak ty nosidełko i sama już nie wiem, boje sie że Miloszek nie polubi jej, bo nosidełko jest bee, a husta trochę kosztuje
AgA- a jak takie zajęcia z dzieckiem na basenie wyglądają??? ja o czymś takim myślałam, ale trochę sie boje, bo sama kiedyś świństwo z basenu przyniosłam, a wiadomo taki malutki człowieczek jest bardzo delikatny
a ja zawsze odpowiadam to samo: przytul, pocaluj i mow do niego a zaraz mu przejdzie ;-)super ze maly juz zdrowy
bo zawsze pomagal cycus lub chwila u mamusi na raczkach...


tylko strasznie płakała, jeszcze gorzej niz ostatnim razem nawet cyca nie chciala, maz caly czas nosil ja na rekach az sie biedna zanosila tak mi jej bylo szkoda :-(, jak wyszlismy z przychodni to maz jeszcze musiala troche niesc na rekach jak odlozylismy ja do wozeczka to dalej placz, ale jak polozylam ja na boczku to zasnela- moje biedactwo :-(. Po powrocie do domku dostala cycusia i byla marudna troche, ale najgorzej to jak zasypiala juz po 20, co troszke przysnela to zaraz budzila sie z krzykiem pewnie jej sie przypominalo, biedne te nasze maluszki, ze musza dostawac takie zastrzyki :-( A dziewczynki i pytalam tez o ten problem z pchaniem raczek do buzki no i strasznym slinieniem sie naszych niemowlakow i okazuje sie ze to wcale nie zabki, lekarz powiedzial ze poprostu teraz dzieci zaczely wytwarzac sline i nie zabardzo sobie z nia radza wiec czesc polykaja a reszta idzie na zewnatrz buzki a co do raczek to coz dzieci teraz wszytsko beda pochaly do buzki bo w usteczkach maja najlepiej rozwiniete zmysly wiec poznaja wszytsko przez wkladanie do buzki , a powiedzial ze zabki to sa rzadkoscia u takich maluchow i ze czasami trafiaja sie dzieciaczki ale to tak jak maja juz 3,5 m-ca, takze dziewczynki poprostu to normalne u naszych maluszkow;-)
tzn. ogólna zabawa w wodzie, machanie nóżkami, rączkami, nurkowanie itp.
- taki osobisty sentyment. Zreszta tak samo uwielbiam Międzyzdroje