aneteczka
Fanka BB :)
Jola- pewnie nie możesz popuścić.
Ja z kolei wiem , ze mój M nie umiałby nic złego matce powiedzieć, tak go wychowano. Jak bylismy narzyczeństwem zawsze mi się ten szacynek podobał, bo moja mama mówiła "ze jak facet własną matke nie szanuje to do żony tez nie będzie dobrze traktował".
Tylko w pewnym momencie poczułam sie tak jakbym była nr 2 bo to co poiwe jego matka to jest święte i należy jej się posłuch absolutny.
Teraz już jest lepiej, teściowa jest zaakochana we wnuczku i chyba się pogodziła, że taka zła synowa dostała jej się z przydziału.
Ja z kolei wiem , ze mój M nie umiałby nic złego matce powiedzieć, tak go wychowano. Jak bylismy narzyczeństwem zawsze mi się ten szacynek podobał, bo moja mama mówiła "ze jak facet własną matke nie szanuje to do żony tez nie będzie dobrze traktował".
Tylko w pewnym momencie poczułam sie tak jakbym była nr 2 bo to co poiwe jego matka to jest święte i należy jej się posłuch absolutny.
Teraz już jest lepiej, teściowa jest zaakochana we wnuczku i chyba się pogodziła, że taka zła synowa dostała jej się z przydziału.




Normalnie idę sobie pasażem, patrzę i oczom nie wierzę :-) Od dziś czekam z niecierpliwością na przeceny. Normalnie chyba dziś w nocy nie zasnę.
Coś tam jeszcze cały czas w samolocie regulują

.Uwielbiam ich ciuszki:-).
