mamamatysia
Fanka BB :)
Dobranoc;-)To ja juz tez mowie dobranoc:-) dzisiaj mialam dzien pelen wrazen i juz troszke padnieta jestem.Spokojnej nocki dziewczyny zycze:-)
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dobranoc;-)To ja juz tez mowie dobranoc:-) dzisiaj mialam dzien pelen wrazen i juz troszke padnieta jestem.Spokojnej nocki dziewczyny zycze:-)
:-):-):-)Dzięki dziewczyny za wsparcie.Prz najmniej nie obgryzam paznokci z nerwów(bo trudno klikając w klawiaturę)Na was zawsze można liczyć:-)
dobranocTo ja juz tez mowie dobranoc:-) dzisiaj mialam dzien pelen wrazen i juz troszke padnieta jestem.Spokojnej nocki dziewczyny zycze:-)


.
Spieniłam się dopiero jak przeczytałam, że się pienięSpokojnie bo już widzę jak się pienisz. JeśIiby mi cos to dziecko zniszczyło i to za takie pieniądze wyciągnełabym to z torby i pokazała .Zaznaczyłabym również ,że muszą mi zwrócić za to kasę.
Córka mojej koIeżanki zbiła mi taIerze kupione dwie godziny wcześniej na koIacje zaręczynową.Powiedziałam koIeżance ,że niestety musi mi odkupić cały zestaw bo w pojedyńczej sprzedaży taIerzy nie ma-odkupiła .Zastanawiałam się czy jej powiedzieć aIe w koncu powiedziałam.
Dzieci to dzieci one nie wiedza,że robią zIe.DwuIatkowi możesz tłumaczyć ,że nie woIno tak robić a on i tak robi swoje z ciekawosci i przekory.
Mmatysia,nikt nie Iubi jaktoś obcy grzebie w naszych rzeczach i każda mama tłumaczy,że tak nie woIno.Twój Mati jakoś to przyjął do wiadomości i więcej tak nie robił a mój Mikołaj tak szybko tego nie załapał.Zdarzało się ,że u koIeżanki wsadził łapki tam gdzie nie powinien a i dzieci moich moich koIeżanek rozrabiały u mnie.
W sumie to chodzi mi oto ,że jeśIi nie ma szkód to nie trzeba z tego robić afery.Dzieci taką ciekawość mają wpisaną w naturę i trzeba im tłumaczyć do skutku.
Nie no, napisałam to zupełnie spokojnie, bo się zgadzam z twoją wcześniejszą wypowiedzią. Wiadom, że nie dziecko jest winnw, tylko rodzice, a rodzic nie zawsze wszystko jednak zauważy. Zawsze coś się może wydarzyć... Takie życie... A co rekompensaty, to wierz mi, że byłam tak zszokowana zachowaniem mojej babci, że tak stanęła po ich stronie, że zaczęłam się kłócić z nią i nawet nie pomyślałam wtedy, żeby im pokazać zniszczone rzeczy i zażadać zwrotu kosztów. Po prostu pozbieraliśmy nasze rzeczy i wyszliśmy. A przed tą feralną rozmową telefoniczną, w czasie której to zostałam nazwana jędzą, były jeszcze chrzciny Nataszy. Babci wyslałam zaproszenie pocztą, a kuzyna z żoną w ogóle nie zarosiłam. Mój Tata powiedział babci, że Michała i Ani nie zapraszam, a ta 3 dni później zadzwoniła do Michała i zapytała czy jak pojadą do mnie na chrzciny to czy ją zabiorą samochodem z sobą? Czujecie

? A Michał podobno jej tylko powiedział:"babciu, ale my żadnego zaproszenia nie dostaliśmy..." Dobre, nie?Ja wczoraj musiałam szybko iść, bo mąż się burzył, że przed komputerem siedzę...A gdzie Marzenka i Aga k m,Confi?