• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Witam majóweczki w sobote nie miałam neta a wczoraj byłam w szkole także weekend spędziłam bez was ale się steskniłam
Nie będę odpisywac każdej z was bo za dużo tego jest :tak:
Ja jestem wykończona mój mały zbój nic tylko chce stać w nocy sie budzi i wstaje i sobie gada już od 3 dni biore go spać do mnie bo wtedy szybko zasypia a tak to chyba do rana bym sie z nim meczyła
Zbiera mnie coś mam katar i bolą mnie zatoki tzn skronie myśle że to zatoki
Wczoraj do skzoły przyszła jedna laska z grypa nosz qwfa!!! tak się wściekłam pewnie wszystkich zarazi przyszła bo wazny wykłąd był czujecie ludzie to mają pusto w głowie
 
Witam mamusie po zarwanej nocce:sorry:.
Widzę, że mnie Monika z życzeniami ubiegła:-p
NATASZO,GUCIU WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO SAMYCH UŚMIECHÓW,ZDROWYCH ZĘBOLI I GÓRY ZABAWEK ŻYCZY FILIP Z MAMUSIĄ:-):-):-)
 
reklama
Spokojnie bo już widzę jak się pienisz. JeśIiby mi cos to dziecko zniszczyło i to za takie pieniądze wyciągnełabym to z torby i pokazała .Zaznaczyłabym również ,że muszą mi zwrócić za to kasę.
Córka mojej koIeżanki zbiła mi taIerze kupione dwie godziny wcześniej na koIacje zaręczynową.Powiedziałam koIeżance ,że niestety musi mi odkupić cały zestaw bo w pojedyńczej sprzedaży taIerzy nie ma-odkupiła .Zastanawiałam się czy jej powiedzieć aIe w koncu powiedziałam.
Dzieci to dzieci one nie wiedza,że robią zIe.DwuIatkowi możesz tłumaczyć ,że nie woIno tak robić a on i tak robi swoje z ciekawosci i przekory.
Mmatysia,nikt nie Iubi jaktoś obcy grzebie w naszych rzeczach i każda mama tłumaczy,że tak nie woIno.Twój Mati jakoś to przyjął do wiadomości i więcej tak nie robił a mój Mikołaj tak szybko tego nie załapał.Zdarzało się ,że u koIeżanki wsadził łapki tam gdzie nie powinien a i dzieci moich moich koIeżanek rozrabiały u mnie.
W sumie to chodzi mi oto ,że jeśIi nie ma szkód to nie trzeba z tego robić afery.Dzieci taką ciekawość mają wpisaną w naturę i trzeba im tłumaczyć do skutku.
Spieniłam się dopiero jak przeczytałam, że się pienię:-D Nie no, napisałam to zupełnie spokojnie, bo się zgadzam z twoją wcześniejszą wypowiedzią. Wiadom, że nie dziecko jest winnw, tylko rodzice, a rodzic nie zawsze wszystko jednak zauważy. Zawsze coś się może wydarzyć... Takie życie... A co rekompensaty, to wierz mi, że byłam tak zszokowana zachowaniem mojej babci, że tak stanęła po ich stronie, że zaczęłam się kłócić z nią i nawet nie pomyślałam wtedy, żeby im pokazać zniszczone rzeczy i zażadać zwrotu kosztów. Po prostu pozbieraliśmy nasze rzeczy i wyszliśmy. A przed tą feralną rozmową telefoniczną, w czasie której to zostałam nazwana jędzą, były jeszcze chrzciny Nataszy. Babci wyslałam zaproszenie pocztą, a kuzyna z żoną w ogóle nie zarosiłam. Mój Tata powiedział babci, że Michała i Ani nie zapraszam, a ta 3 dni później zadzwoniła do Michała i zapytała czy jak pojadą do mnie na chrzciny to czy ją zabiorą samochodem z sobą? Czujecie:-D:-D:-D? A Michał podobno jej tylko powiedział:"babciu, ale my żadnego zaproszenia nie dostaliśmy..." Dobre, nie?
DZIĘKI ZA ŻYCZENIA!!! BUŹKA!!!
A gdzie Marzenka i Aga k m,Confi?
Ja wczoraj musiałam szybko iść, bo mąż się burzył, że przed komputerem siedzę...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry