reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Dobry wieczór Kasiu.Na razie pustki:-(;
Wrzucę wam inne zastosowanie mojego odkurzacza:
YouTube - Roomba Surfing Kitten of Doom
YouTube - Riding the Roomba
YouTube - Roomba Baby

Mmatysia, mam prośbę :tak:
Jak już przyjdzie do Was ten odkurzacz, podziel się szczegółami. Ile w rezultacie za niego zapłaciliście, jak z przesyłką (ile kosztowała, czy długo to trwało), czy nie zapłaciliście cła (bo o ile się nie mylę do z USA, tak?) No i w ogóle jak użyjecie kilka razy, zdaj relację :tak:
 
No więc jestem i ja...
Dziękuję bardzo za próby pocieszenia mnie... Kochane jesteście... Już się pogodziłam z zaistniałą sytuacją, niemniej jednak wolałabym, żeby tak się nie stało... Cóż nikt nie obiecywał, że będzie lekko.
Moja Mama za bardzo mi nie pomoże, bo nie mieszkamy obok siebie - oczywiście nie dzieli nas duża odległość - no, ale Ona cały czas pracuje... Dziś była zająć się Nataszką i nie mam sumienia prosić jej, żeby przyszła też jutro. Ale na szczęście Sławuś zadzwonił do swoich rodziców - ja do teściów bym nie zadzwoniła - i teściowa przyjedzie zająć się trochę Nataszą, a teść pojedzie ze mną na zakupy i pomoże mi to wszystko poznosić...Poproszę go też, żeby w środę przyjechał po południu to może byśmy choinkę ubrali... Sama nie dam rady tego wszystkiego wyciągnąć z pawlacza:no: Ale jak ma siedzieć w domu z teściową to myślę, że będzie wolał przyjechać do mnie...
 
No więc jestem i ja...
Dziękuję bardzo za próby pocieszenia mnie... Kochane jesteście... Już się pogodziłam z zaistniałą sytuacją, niemniej jednak wolałabym, żeby tak się nie stało... Cóż nikt nie obiecywał, że będzie lekko.
Moja Mama za bardzo mi nie pomoże, bo nie mieszkamy obok siebie - oczywiście nie dzieli nas duża odległość - no, ale Ona cały czas pracuje... Dziś była zająć się Nataszką i nie mam sumienia prosić jej, żeby przyszła też jutro. Ale na szczęście Sławuś zadzwonił do swoich rodziców - ja do teściów bym nie zadzwoniła - i teściowa przyjedzie zająć się trochę Nataszą, a teść pojedzie ze mną na zakupy i pomoże mi to wszystko poznosić...Poproszę go też, żeby w środę przyjechał po południu to może byśmy choinkę ubrali... Sama nie dam rady tego wszystkiego wyciągnąć z pawlacza:no: Ale jak ma siedzieć w domu z teściową to myślę, że będzie wolał przyjechać do mnie...
No i kIopot rozwiązany. Ja bym juz byIa mega wkur...
Idę zrobic cos do jedzenia i wracam.
 
Ale jak ma siedzieć w domu z teściową to myślę, że będzie wolał przyjechać do mnie...

Super puenta :-D
Marzenko, będzie git. Najważniejsze że ma kto Ci pomóc. Pomyśl, gdybyś to wszystko sama miała zrobić i nie miałabyś takiej teściowej która może przyjść "praktycznie" zawsze :sorry: (wiem wiem, antosia co ma kolczyki a nie chodzi) no i teść który służy autem. Popatrz, ja np nie mam tu nikogo, kto by mógł się zająć Lili, wszędzie muszę ją zabierać, nie możemy z M pójść nawet do kina, chcieliśmy urządzić sobie jakiegoś Sylwestra we dwoje (sami w domku, albo gdzieś wyjechać), a rodzicom podrzucić Lilijkę. I dupka, bo ona cały czas na cycu i mleka z niczego innego nie wypije :huh: Nie jest kolorowo.
No i Twój M jest w domu na Święta! To już powinien być powód do radości. Mój np ma akurat w Święta dyżur (co prawda, bardzo prawdopodobne że skończy w środę w Wawie i pojedziemy do Radomia, ale to nie jest pewne), także naprawdę, głowa do góry Marzeniu, jest OK :tak:
 
reklama
Super puenta :-D
Marzenko, będzie git. Najważniejsze że ma kto Ci pomóc. Pomyśl, gdybyś to wszystko sama miała zrobić i nie miałabyś takiej teściowej która może przyjść "praktycznie" zawsze :sorry: (wiem wiem, antosia co ma kolczyki a nie chodzi) no i teść który służy autem. Popatrz, ja np nie mam tu nikogo, kto by mógł się zająć Lili, wszędzie muszę ją zabierać, nie możemy z M pójść nawet do kina, chcieliśmy urządzić sobie jakiegoś Sylwestra we dwoje (sami w domku, albo gdzieś wyjechać), a rodzicom podrzucić Lilijkę. I dupka, bo ona cały czas na cycu i mleka z niczego innego nie wypije :huh: Nie jest kolorowo.
No i Twój M jest w domu na Święta! To już powinien być powód do radości. Mój np ma akurat w Święta dyżur (co prawda, bardzo prawdopodobne że skończy w środę w Wawie i pojedziemy do Radomia, ale to nie jest pewne), także naprawdę, głowa do góry Marzeniu, jest OK :tak:
Moni ,ja tez nie mam z kim zostawic dzieciaki. Wszędzie muszę ich ciagnac za tyIkiem -tragedia.Czasami same zakupy są mega wyzwaniem.O SyIwestrze moge zapomnieć a kino-co to jest kino?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry